Dodaj do ulubionych

Jaki wózek do lasu?

02.05.10, 11:41
Dziecię ma dopiero dwa tygodnie, ale ja już myślę o sierpniu i
wrześniu. :)

W tej chwili mam Teutonie Cosmo z gondolą głęboką. Siedzisko
spacerowe czeka na swój czas. Ogólnie, po tygodniu spacerów, jestem
z tego zakupu bardzo zadowolona. Widzę jednak, że amortyzacja tego
wózka w lesie egazminu nie zda.

Dlatego pytanie.

Jaki wózek, spełniający następujące warunki polecacie:
- wszystkie koła pompowane, mogą być trzy
- dobra amortyzacja
- pełna rączka
- rozkładany na płasko, aby dziecię mogło spać
- podnoszony do pozycji poziomej podnóżek, aby dziecku nózki nie
wisiały jak śpi
- siedzenie (jak to powiedzieć) - nie kubełkowe, znaczy takie, że
jak dziecko siedzi, to ta część, na której spoczywa pupa, jest
poziomo, a nie przechylona w tył
- może być ciężki, ale nie musi :)

Co wg waszej wiedzy spełnia te warunki?
Obserwuj wątek
    • edyta_32 Re: Jaki wózek do lasu? 02.05.10, 11:59
      Nie chcę być nie miła , ale zastanawia mnie od pewnego czasu ilość
      postów dotycząca wózków do lasu. Mam 8 miesięczną córeczkę. Mieszkam
      poza miastem, Niedaleko lasu, a jeszcze NIGDY nie przyszło mi do
      głowy aby brać ją i chodzić po lesie. Wszyscy ostrzegają przed
      kleszczami itp. a takie małe dzieci są bardziej narazone na różnego
      typu ukąszenia. Czy możesz mi napisać co Tobą kieruje, aby planować
      chodzenie z małym dzieckiem po lesie? Pytam z ciekawości.
      • zurekgirl Re: Jaki wózek do lasu? 02.05.10, 12:21
        Eeeeee...jak to co kieruje...pewnie pociag do swiezego powietrza i
        spiewu ptakow. Kleszcze glownie zyja w krzakach i trawach do
        wysokosci 1,20 m. Z lisci drzew spadaja niezwykle rzadko. Ja z moim
        dzieckiem godziny cale spedzilam w lesie lisciastym i spotkanie z
        kleszczami przezyl jedynie moj pies wtykajacy nochal miedzy trawska.
        Jesli chodzi sie lesnymi alejkami, ryzyko zakleszczenia znacznie
        spada. A na wozek zawsze mozna moskitiere zalozyc. A jesli to las
        iglasty to juz wogole bajka, bo tam kleszcze mieszkac nie lubia.

        Co do wozka, to jesli potrzebujesz tylko do lasu, to moze jakas
        Bartatina na paskach dalaby rade. Z powodu nierownego podloza
        (jeszcze zalezy jaki to las, u mnie jest taki z gorkami) raczej
        zalecalabym czterokolowiec, bo trojkolowiec stojacy na wzgorku moze
        latwiej fiknac. Z drugiej strony jesli masz duzo korzeni
        wystajacych, to pewnie jedno kolko latwiej podniesc, zeby wyminac.

        Ja po moim lesie jezdzilam czolgiem. Fajnie bylo ;)
        • mama.macka Re: Jaki wózek do lasu? 02.05.10, 12:31
          kup używkę jedo bartatina lub moim zdaniem lepszy taki na wahaczach bo nie buja
          na boki a wystające korzenie w lcie to normalka

          u mnie na leśnich dróżkach sprawdził się roan kortina. taniocha, a rewelacyjne
          wykonanie i świetna amortyzacja, nic nie skrzypi i nie trzeszczy-choć kupiłam
          używkę za niecałe 300zł

          polecam:)
          • kroliczyca80 Re: Jaki wózek do lasu? 02.05.10, 12:46
            Mnie do lasow też nigdy nie ciagnęlo z dzieckiem, ale raz czy dwa
            razy zdarzyło nam się i tam zawędrować. Ale nie z wózkiem - na tych
            korzeniach, kupach igliwia czy liści oraz innych przeszkodach każdy
            wózek będzie dla dziecka trampoliną, po co fundowac maluchowi takie
            wstrzasy? A i Ty będziesz się cały czas niepokoic, czy mu wygodnie,
            czy nie telepie nim za bardzo...I nameczysz się też prowadząc wózek,
            omijając przeszkody, pilnując żeby nie stawał deba na dziurach w
            ziemi... Ja na takie okazje kupiłam nosidlo ergonimiczne Ergo, koszt
            to ok 300 zl (nowego) ale nada sie też dobra chusta. Nie ma lepszego
            rozwiązania na spacery po wybojach. A jesli maluch będzie nie
            starszy niż rok, to naprawdę nie odczujesz tego w kręgoslupie - moje
            ergo było tak skonstruowane, że ledwie czulam że coś niosę:) A
            dzieciak był zachwycony i wszystko widział z wysokości dorosłego
            czlowieka:) Pomysl nad tym:)
    • fifka01 Re: Jaki wózek do lasu? 02.05.10, 16:35
      Pisząc "wózek do lasu" nie miałam na myśli przedzierania się z nim
      przez krzaczory. Miałam na myśli raczej polne drogi, niekoniecznie w
      lesie usytuowane. W mojej okolicy jest dużo parków, częściowo
      zalesionych, częściowo nie, ale drogi często bywają polne. PonadTo
      jest mnóstwo zamków do zwiedzania, zazwyczaj otoczonych parkami. Są
      to fantastyczne tereny spacerowe dla całych rodzin. I takie spacery
      miałam na myśli. Nie palnuję z dzieckiem w wózku na grzyby czy
      maliny chodzić :)

      Co do propozycji - poszukam w necie tych modeli, które proponujecie
      i pooglądam, bo same nazwy nic mi nie mówią. :( Narazie. :)
      Dzięki.
      • monaaa86 Re: Jaki wózek do lasu? 03.05.10, 08:56
        Moj Maly urodzil sie w czerwcu 2008 i cala jesien i zime przejezdzil w lesie -
        Lasku Lindego i Lesie Bielanskim (od pazdziernika do wrzesnia) a w sierpniu
        bylismy w zalesiu kolo piaseczna w warszawie. W sierpniu mialam jakiegos
        bebecara (nie polecam, twarde zawieszenie i strasznie ciezki byl) a od wrzesnia
        jezdzilismy palex perfect
        allegro.pl/item1015419820_wozek_perfect_3w1_fotelik_folia_torba_re_raczka.html
        naprade polecam, o wiele lepiej sie prowadzil niz bebecar ale z tego co widze po
        kolezankach ktore tez po tych terenach jezdza to emmaljunga jest tez super tylko
        nie ma skretnych kol, no i uwielbiam 3 kolowce...
        • mama_nikodemka Re: Jaki wózek do lasu? 03.05.10, 16:40
          dziewczyny nie przesadzajcie tak z tymi spacerami po lasach, ja mieszkam
          praktycznie w lesie, wychodze za brame i mam las, z malym odkad sie urodzil,
          czyli od prawie 2 lat, codziennie spacerujemy po lesie i nic jeszcze sie nie
          stalo, co nie oznacza ze jakis kleszcz moze sie przypaletac ale tego nie
          unikniecie bo kleszcze nie tylko sa w lasach, moi tesciowie mieszkaja w miescie,
          w bloku a ich pies lapie tyle kleszczy latajac pod blokiem ze glowa mala,
          czasami nawet wiecej niz nasz mieszkajacy w lesie takze dziecko bedzie chodzic
          po trawie pod blokiem i tez moze kleszcz ugryzc

          no a wracajac do tematu ;) ja jezdzilam x-landerem xa ale mial za slaba
          amortyzacje na lesne tereny, teraz mam spacerowke mutsy i amortyzacja jest
          super, tylko ja mam ten model 3-kolowy i juz nie raz zaliczylabym wywrotke,
          ciezko jest prowadzic 3-kolowy wozek po nierownym terenie wiec ja odradzam,
          gdybym miala teraz kupowac wozek bylby to jedo pati - 4 pompowane kola, mozna
          wybrac czy na wahaczach czy na pasach i co najwazniejsze przekladana raczka! dla
          mnie teraz to podstawa wozka :)

          www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=1758&%3CosCsid%3E
    • zzzytkaaa Re: Jaki wózek do lasu? 06.05.10, 21:58
      dla mnie emmaljunga to taki wozek czołg i nam sie spawdzil w roznych
      warunkach min las:)
      teraz sie zastanawiam nad emmaljunga albo nad jedo fyn...
      Teutonie tez bierzemy pod uwage, ale chyba to raczej wozek miejski
      no i jak widze juz w lesie go sprawdzilas i sie nie nadaje, wiec
      pewnie mi odpadnie, bo planuje wycieczki do lasu.
      • fifka01 Re: Jaki wózek do lasu? 07.05.10, 03:43
        Teutonia (oprócz oczywiście dobrej jakości wykonania, wyglądu i
        mnóstwa bajerów i udogodnień, które cenię w niej bardzo i jestem
        zadowolona), jest genialna na płaściutkie powierzchnie. W sklepach,
        centrach handlowych itp, gdzie posadzki sa płaskie prowadzę ją bez
        problemu jednym palcem. Dokładnie tak. Natomiast na ulicy, o ile
        jest równa powierzchnia, bez problemu prowadze wózek jedną reką,
        wykonując wszelkie manewry, a w drugiej mam telefon :)

        Ale jak tyko zaczyna się nierówny chodnik, albo niedajboże polna
        droga, albo chocby w parku chce zjechac z trotuaru na trawnik...
        Porażka. Aż mi żal dziecięcia, tak nim trzęsie.

        Póki co mam noworodka w gondoli, to i do lasu chodzić nie
        potrzebuje. Ale za czas jakis drugi wózek "leśny" jest nieunikniony.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka