Dodaj do ulubionych

fotelik do Volanta 3

09.08.06, 14:13
Czy macie jakies wiesci jesli chodzi o te foteliki? Sa juz dostepne? jesli
tak to jakie wrazenie po tak dlugim oczekiwaniu na nie? Wozek mam juz dawno
ale wciaz czekam na fotelik!!!
Obserwuj wątek
    • muchacz Re: fotelik do Volanta 3 09.08.06, 15:34
      Foteliki są już dostępne w sklepach implasta. Niestety ja dopiero zamówiłam
      cały komplet (wózek+fotelik) i jeszcze do mnie nie dotarł, więc trudno jest mi
      cokolwiek powiedzieć o jego funkcjonalności. Wiem tylko tyle, że jest szerszy
      od poprzedniego, montuje się na stelażu za pomocą adaptera.
      • akna74 Re: fotelik do Volanta 3 16.08.06, 16:30
        ja kupiłam ten fotelik (nazywa sie Bobbiway- podobno miało byc Bobbyway ale
        chinczycy sie pomylili- tak powiedzieli mi w firmie implast) i odradzam
        wszystkim!! Całe szczescie ze udało mi sie go oddac. Mały siedział w nim
        strasznie powyginany chyba kąt nachylenia oparcia jest nieodpowiedni dla
        malutkiego dziecka (moj mo 2,5 miesiaca). Wyglada tandetnie i nic nie wiadomo
        na temat atestów. jedyny plus to to ze pasuje na stelaz Volanta. My kupilismy
        maxi cosi. Wole bezpieczenstwo i zdrowie mojego dziecka.
        Ania
    • bea9943 Re: fotelik do Volanta 3 16.08.06, 17:05
      Normalnie szlag mnie trafi, ale jestem wsciekla! A ja juz dawno kupilam volanta
      liczac tak bardzo na ten fotelik!!!! Czy ktos jeszcze dal sie tak wrobic?
      • akna74 Re: fotelik do Volanta 3 17.08.06, 21:48
        ja tez sie zrobiłam;-( kupiłam maxi cosi fotelik.. trudno nie pasuje do stelaza
        ale za to bezpieczny!
        • mala9943 Re: fotelik do Volanta 3 18.08.06, 12:34
          Posledzilam troche oferty sklepow internetowych i zauwazylam, ze sa sklepy,
          ktore sprzedaja foteliki Bobbiway niby Implasta i sa takie, ktore sprzedaja
          BobbyWay tez Implasta Dodam, ze roznia sie wygladem i cena!!! Troche mnie to
          zaswtanawia... moze Ty rzeczywiscie trafilas na kiepska podrobe? W sklepach "na
          zywo" go jeszcze nie widzialam Sa trudno dostepne... Pozdrawiam
          • rafka44 Re: fotelik do Volanta 3 25.08.06, 14:54
            Witam,
            mamy foteliki do volantów 3 w sprzedazy i wystawione na salonie. Patrząc na nie
            i testując w hurtowni nie stwierdzilismy żeby dzieci w nim wisiały czy tez żeby
            stwarzał jakieś zagrożenie. Dziwi mnie więc wypowiedź Pani na temat tych
            fotelików. Ja z mojej strony dowiedziałam się że firma produkująca materiały
            czyli obicia na foteliki i wózki nie nadąża z produkcją hmm ... korzystając z
            tego faktu, że akcesorii do volantów nigdzie nie ma (chodzi mi o torby i okrycia
            na nóżki) jakaś firma wypósciła na allegro tanie podróby tych akcesorii. Być
            może w podobny sposób na rynek trafiły jakies lewe foteliki ?
            pozdrawiam,
            • megimach Re: fotelik do Volanta 3 25.08.06, 15:05
              aaa może....i tak, ja zakupiłam ten fotelik i wydaje mi się że jest bardzo
              stabilny, dobrze wykonany, ładnie wyprofilowany, co prawda nie testowaliśmy
              jeszcze z dzidzią ale tez mnie dziwią te opinie.Produkt podobnie jak wózeczek
              wygląda cąłkiem najs;D
            • monikn78 Re: fotelik do Volanta 3 27.08.06, 19:25
              jeśli nie stwarza zagrozenia przewożonemu w nim dziecko to podaj proszę namiary
              na jego atesty. ja nie znalazłam tego fotelika na fotelik.info, ani na żadnej
              innej stronie.
              jeśli fotelik nie ma atestów, to nie jest on fotelikiem samochodowym lecz
              nosidłem i tak powinien być traktowany.]
              pozdrawiam
              • megimach Re: fotelik do Volanta 3 27.08.06, 19:37
                prosze bardzo, mój fotelik samochodowy ( taki napis na ksiazeczce) 0-13 kg,
                norma ECE R44/03 Bobbiway + oczywiscie cały opis gdzie i jak go wpinac do
                samochodu
                • monikn78 Re: fotelik do Volanta 3 27.08.06, 19:54
                  to jest numer normy, a nie atestów (np. ADAC, OEAMTC i AA ). ten fotelik po
                  prostu nie był testowany przez żadną z instytucji tym się zajmujących.
                  dlatego ja stawiam na to żeby mieć fotelik bezpieczny dla dziecka, a nie na to
                  czy będzie mi pasował do stelaża. nasz wubór to jane nomad + gondola, natomiast
                  fotelik to maxi cosi cabrio.
                  pozdrawiam
                  • megimach Re: fotelik do Volanta 3 27.08.06, 20:05
                    jest napisane fotelik został przetestowany zgodnie z europejskimi normami
                    bezpieczenstwa ECE R44/03, wyposazony w pasy bezpiecz.które spelniaja norme
                    bezpieczenstwa ECE R1. Czym w takim razie według ciebie rózni sie norma od
                    atestu...Gdyby nie mialay atestu nie wypuiszczono by ich na rynek...
                    Hmm Jane jest dość drogi ale podobał nam sie równiez.
                    • monikn78 Re: fotelik do Volanta 3 27.08.06, 20:09
                      chodzi mi o to, że żadna z wymienionych poprzednio instytucji nie testowała
                      tego fotelika. jak wejdziesz na stronę fotelik.info lub moje auto (chyba jakoś
                      tak ;)) to znajdziesz tam foteliki testowane przez nich, które pomimo, że są
                      testowane przez producenta, dostały 0-2 gwiazdki.
                      jeśli chodzi o wózek to też rozważaliśmy volanta, ale spacerówka w jane
                      przeważyła. myślę, ze w dobry fotelik warto zainwestować, zwłaszcza jak
                      dzidziuś często bedzie podróżował (tak jest w naszym przypadku).
                      pozdrawiam
                      • megimach Re: fotelik do Volanta 3 27.08.06, 20:56
                        pewnie masz rację, co firma to firma, za jakość sie płaci a na bezpieczenstwie
                        nie ma co oszczedzac, ale nie uważam tez iż jest on niebezpieczny, tyle jest
                        przeciez fotelików nawet do 200 zł to musi byc dopiero mało bezpieczne. My
                        planujemy starszej dzidzi kupić porzadny fotelik, slyszalam że rok ( niekiedy
                        pół roku) to maks dla tych małych fotelików bo nózki zaczynaja wystawac a potem
                        trzeba i tak zmieniac ( mimo ze do 13 kg niby sa)
                      • rafka44 prosze nie wprowadzać w błąd ! 29.08.06, 10:39
                        Witam,
                        nie zna się Pani wogóle na przepisach UE.
                        Nasz Polski Atest jest w chwili obecnej bardzo ważnym atestem, mimo tego firmy
                        które dbają o swoich klientów i swoje produkty troszczą się o to, żeby ich
                        produkty miały równiez Atest UE.
                        Jeśli np. Fotelik Renolux jest produkowany w Polsce, otrzymuje atest urzędu
                        polskiego oraz UE. Jeśli inny produkt jest produkowany w Niemczech, otrzymuje
                        atest niemiecki i UE itd, itp.
                        Atesty UE są jednakowe dla wszystkich krajów - nie rozróżniamy tutaj, że Polska
                        jest gorsza itp - co sugeruje Pani w swojej wypowiedzi.
                        Więc nie rozumiem dlaczego wymaga Pani żeby produkt atestowany przez EU
                        (najwyższy wymiar atestu) miał jeszcze atesty innych krajów europejskich (to co
                        Pani podała to atesty Państwa NIemieckiego i Holenderskiego )- to śmieszne i
                        niedorzeczne. Nie uzyskuje się w ten sposób nic. Firma maxi cosi wydała kupe
                        pieniędzy na wyrobienie atestów o tej samej wartości merytorycznej i reklamuje
                        się w ten sposób, że podaje je wszystkie w swoich opisach produktów. To jest
                        zwyczajny sposób na reklamowanie swoich produktów.
                        Foteliki do wózków Volant w żadnym wypadku nie są gorosze - pod względem
                        atestów- od fotelików Maxi-Cosi. A to co kto wybierze zalezy tylko od
                        kupującego.
                        Firma Implast jest poważną firmą i nie zdecydowałaby się na wypuszczenie na
                        rynek fotelików bez atestów.
                        Proszę więc nie wprowadzać ludzi w błąd.
                        Pozdrawiam,
                        Sylwia
                        • megimach Re: prosze nie wprowadzać w błąd ! 29.08.06, 11:05
                          popieram;)
                          • monikn78 Re: prosze nie wprowadzać w błąd ! 30.08.06, 09:37
                            ADAC testuje foteliki różnych firm, nie tylko niemieckich czy holenderskich.
                            napisze tylko tyle, że fiat 126p też dopuszczony jest do jazdy po drogach, a
                            nie świadczy to o tym, że jest bezpieczny...
                            tak samo jest z fotelikami. gondole (windoo bebe confort, capazzo jane,
                            bebecar) są także dopuszczone do przewożenia w nich niemowląt w samochodzie, a
                            jednak nie są bezpiecznie. tak samo wygląda sprawa fotelika matrix (jane) i
                            play (mutsy). mają atesty i wg prawa można przewozić w nich niemowleta, ale
                            także nie są bezpieczne.
                            nie kupuję fotwlika maxi cosi po to by pokazać, że mnie na niego stać, ale
                            dlatego, że jest jednym z najbezpieczniejszych fotelików w swojej klasie.
                            nie kwestionuję "powagi" firmy implast, ale biorę pod wątpliwość stopień
                            bezpieczeństwa niemowlęcia przewożonego w ich foteliku.
                            pozdrawiam
    • monikn78 do rafka44 30.08.06, 09:42
      pani jakodobry sprzedawca nigdy nie napisze, że towar który sprzedaje jest
      pośredniej jakości. jak rozglądaliśmy się za wózkami to sprzedawcy wmawiali nam
      różne rzeczy (często niepokrywające się z rzeczywistością) dlatego też pani
      post traktuję jak obronę swoich interesów. słuszna postawa, ale jako
      sprzedawcy, a nie matki.
      pytanko: czy gdyby miała pani wybór fotelik maxi cosi lub romer, a foteli
      implast to który by pani wybrała? ale proszę o odpowiedź nie sprzedawcę, a
      matkę...
      pozdrawiam
      • megimach Re: do rafka44 30.08.06, 09:52
        odpisze ja - choc wiem że nie do mnie było pytanie. Wybrałambym bardziej
        funkcjonalny, czyli Implasta skoro pasuje na jego stelaż. Dzieci tyloma
        rzeczami się bawią na codzien, niekiedy bez atesttów nawet że szkoda gadac. No
        chyba że bym pracowala w cyrku jakimnś i stale jezdzila wtedy byc może
        zakupiłabym specjalnie wygodny samochód dla dziecka + fotelik. A wózek wtedy po
        co;D pozdrawiam, grunt to być pewnym swojej decyzji;)
        • monikn78 Re: do rafka44 30.08.06, 13:13
          dla nas istotniejszy był poziom zabezpieczenia dzidziula, a nie to czy fotelik
          pasuje nam do wózka. kupiliśmy jedna zappa żeby mieć stelaż do fotelika.
          tak jak piszesz. każdy podejmuje sam decyzje i sam odpowiada za bezpieczeństwo
          swojego dziecka. może faktycznie gdyby moje dziecko miałoby jeździć mało, to
          może kupiłabym inny fotelik, ale i tak jego bezpieczeństwo byłoby ważniejsze od
          możliwości wpięcia tegoż fotelika do wózka.
          pozdrawiam
          • megimach Re: do rafka44 30.08.06, 13:16
            ależ się uparłes/aś na to bezpieczenstwo hehe, aż mi sie smiać chce,przeciez to
            nie jest jakis pierwszy lepszy fotelik dajmy na to od "ruskich" przyjaciół zza
            granicy z bazarku tylko sprawdzony porządny towar;)
            • monikn78 Re: do rafka44 30.08.06, 13:18
              ano uparłam ;)
              pozdrawiam
              • bea9943 Re: do MONIKN78 30.08.06, 13:44
                A ciekawa jestem czy aby na pewno bedziesz przewozic swoje dziecko w super
                bezpiecznym samochodzie? Fotelik to nie wszystko! I czy to fiat czy mercedes
                najwazniejsze jest przypiac i siebie i dziecko w foteliku pasami!!!! A co
                drogie i reklamowane nie zawsze znaczy najbezpieczniejsze... Ps. Ja rowniez
                wybralam Implasta, wzielam pod uwage opinie fizjoterapeuty. pozdrawiam
                • monikn78 Re: do MONIKN78 30.08.06, 14:14
                  dlatego wybrałam fotelik nie kierując się jego nazwą a testami bezpieczeństwa
                  oraz tym by miał system isofix. implast tego nie ma. co do samochodu to kupując
                  go, także kierowaliśmy się tym czy będzie bezpieczny, a nie ładny.
                  pozdrawiam
                  • rafka44 Re: do MONIKN78 30.08.06, 15:57
                    Witam,
                    Proszę Pani, nastawanie na moją osobę i moje wybory jest nie na miejscu. Nikt
                    nie neguje tego, że zależy Pani na bezpieczeństu dziecka - wręcz przeciwnie - to
                    sie chwali. Proszę jedynie nie wprowadzać ludzi w błąd twierdząc j.w. Wbrew
                    pozorom nie zajmuję się sprzedażą a jedynie słóże naszym klientom radą. Wielu z
                    nich kożysta z tego forum, dlatego ciężko mi pozostać obojetną na agrumenty
                    wysuwane przez Panią. W swoich ocenach staram się być obiektywna i tego należy
                    się trzymać. Powyżej napisałam Pani o atestach - jak jest w rzeczywistości i
                    dlaczego fotelik maxi-cosi nosi miano najbezpieczniejszego.
                    Moje osobiste zdanie jest takie, że żaden inny fotelik posiadający atest UE nie
                    ma prawa być gorszy tylko dlatego, że tamten ma więcej równoznacznych atestów z
                    krajów UE. Konsumenci zaś mają różne gusty - jeden człowiek zgodzi się ze mną
                    inny nie. Ja tylko delikatnie zasugerowałam Pani błąd w Pani mysleniu, więc
                    proszę się nie obrażać i nie fochować :)
                    Jeśli kiedyś przyjdzie mi wybierac fotelik mam nadzieję, że wybiorę dobrze :) -
                    dobrze dla dziecka. I nie będę tutaj robiła niepotrzebnej reklamy firmie X czy
                    Y, bo za jakiś czas ta tendencja może się zmienić.
                    Wyjaśniłam już Państwu zainteresowanym powyżej co rozumie się przez pojęcie
                    atest UE i mam nadzieję, że ta kwestia nie pozostawi więcej niedomówień.
                    Jeśli Pani jest zadowolona ze swojego wyboru - cieszę się bardzo i gratuluję
                    udanego wyboru. Pozostałej reszcie czytelniczek/czytelników również, ponieważ
                    śmiem twierdzić, że trafny i dobry wybór jest gwarancją wygody i bezpieczeństwa
                    naszego dziecka a przecież o to nam wszystkim chodzi. Po to mamy 10 róznych
                    marek fotelików w 300 różnych kolorach żebysmy mogli wybierać :) Jedno dziecko
                    jest większe, drugie mniejsze bla bla bla .... kazdemu pasuje coś innego. I
                    żadne z tego "pasującego coś" nie ma prawa być gorsze od firmy X czy Y - jeśli
                    oczywiście posiada atest tej samej kategorii, zostało sprawdzone itd. itp :)

                    Swoją drogą - cieszę się, że jest tak wiele mam, które zwracaja uwagę na takie
                    istotne szczegóły, świadczy to nie tylko o naszej inteligencji (?) ale i
                    wrażliwości na potrzeby naszych dzieci. A takich wrażliwych rodziców,- naszym (
                    i waszym :P) pociechom należy życzyć.
                    Pozdrawiam serdecznie,
                    Sylwia Świątek
                    • monikn78 Re: do MONIKN78 30.08.06, 16:32
                      "Moje osobiste zdanie jest takie, że żaden inny fotelik posiadający atest UE nie
                      ma prawa być gorszy tylko dlatego, że tamten ma więcej równoznacznych atestów z
                      krajów UE. Konsumenci zaś mają różne gusty - jeden człowiek zgodzi się ze mną
                      inny nie. Ja tylko delikatnie zasugerowałam Pani błąd w Pani mysleniu, więc
                      proszę się nie obrażać i nie fochować :)"
                      Nie fochuję się, nie mam tego w zwyczaju ;) Natomiast, podobnie jak Pani, mam
                      prawo do własnego zdania, które to wyraziłam. Co do tego, że foteliki mające
                      równoznaczne atesty krajów UE są jednakowo bezpieczne, jest bzdurą. Tak jak
                      pisałam w którymś z poprzednich postów, gondole i rozkładane foteliki (matrix,
                      play) także maą atesty, a w testach bezpieczeństwa wypadają beznadziejnie (0-2
                      gwiazdki), i są one dopuszczone do używanai jako foteliki samochodowe. Sam
                      atest nie jest miarą stopnia zabezpieczenia dziecka w danym foteliku, atest
                      taki świadczy o tym, że fotelik jest DOPUSZCZONY do przewożenia dziecka. I na
                      tym polega różnica. Nie kwestionowałam tego, że fotelik ten posiada atesty, a
                      tylko to, że jest duża prawdopodobieństwo, ze jest mniej bez[ieczny od
                      fotelików testowanych przez instytucja zajmujące się takimi testami. Nie sądzę,
                      aby firma maxi cosi, bebe confort czy też romer płaciła np. ADAC'owi za uznanie
                      ich fotelików za najbezpieczniejszych w swojej grupie wiekowej.
                      Tak jak pisałam, każdy sam dokonuje wyboru i sam bierze na siebie
                      odpowiedzialność za bezpieczeństwo swojego dziecka. Niemniej uważam, że
                      kierowanie się, przy zakupie fotelika, tylko tym czy będzie pasował do wózka
                      czy też nie jest nierozsądne. W tej (lub niższej) cenie można kupic fotelik,
                      który prócz atestów, będzie miał wysokie "noty" w zakresie bez[pieczeństwa.
                      Nie mam zamiaru nikogo urazić. Jest to popprostu moja prywatna opinia.
                      Pozdrawiam
                      • rafka44 Re: do MONIKN78 31.08.06, 09:44
                        ehh,
                        co mi pani tutaj o jakiś gwiazdkach opowiada ;/ i obraca kota ogonem.
                        Przypominam że rozmowa toczy sie w temacie fotelik do volanta a maxi-cosi.
                        cytat z Pani poprzedniej wypowiedzi:

                        "jeśli nie stwarza zagrozenia przewożonemu w nim dziecko to podaj proszę namiary
                        na jego atesty. ja nie znalazłam tego fotelika na fotelik.info, ani na żadnej
                        innej stronie.
                        jeśli fotelik nie ma atestów, to nie jest on fotelikiem samochodowym lecz
                        nosidłem i tak powinien być traktowany.]
                        pozdrawiam"

                        Sprostowałam Pani wypowiedź na temat fotelika rzekomo bez atestu a Pani mi to
                        opowiada o swoich wyborach ;/ Nikt nie kwestionuje Pani wyboru tylko prosze
                        takich herezji tu nie wypisywać. I jeszcze bezczelnie twierdzi Pani powyżej, że
                        atest przyznawany przez UE dla fotelików jest bzdurą bo nie są jednakowo
                        bezpieczne ;/
                        LOL - to po co w takim razie przyznaje sie atest UE skoro maxi-cosi jest
                        najlepsze, najbezpieczniejsze i wogole NAJ ???????
                        Niech produkuja tylko maxi-cosi wtedy wszystkie dzieci będą bezpieczne a jak
                        któreś straci życie podczas wypadku - to przeciez tylko statystyka ;/ - i tak
                        foteliki są naj ;/
                        Dla mnie może Pani wozić swoje dziecko nawet w worku po kartoflach i twierdzić,
                        że jest bezpieczne - Pani wybór. Natomiast uporczywe wpieranie komuś, że coś
                        jest naj - bo inne jest gorsze - jest moim zdaniem godne pożałowania.

                        Nie w ogóle ta dyskusja jest bez sensu ;/
                        Zaraz pójdzie na noże i zaczniemy swoje smaochody rozbijać z dziećmi w różnych
                        fotelikach żeby udowodnić sobie że wszystkie w danej klasie sa jednakowo
                        bezpieczne LOL2.

                        Nie zamwierzam więcej polemizować w kwestii dla której moje zdanie jest
                        całkowicie jasne i klarowne. Niepotrzebne jest schodzenie tutaj z tematu fotelik
                        do volanta. Wyjaśniłam wcześniej na czym polegają atesty UE i prosze mi
                        uporczywie nie wpierać, że jest inaczej. FOTELIK DO WÓZKA VOLANT MA STOSOWNE
                        ATESTY - PRZEPROWADZONO NA NIM TYLE TESTÓW ILE POTRZEBA - WYPADŁY POMYŚLNIE _
                        FOTELIK ZOSTAŁ DOPUSZCZONY DO SPRZEDAŻY I POSIADA WSZELKIE UPRAWNIENIA DO TEGO
                        żEBY SPRZEDAWANYM BYł. NIEPRAWIDłOWOśCI W TYM KIERUNKU NIE STWIERDZONO.
                        Napisałam duzymi literami, to co najbardziej istotne, bo być może moja sentencja
                        za każdym razem ucieka gdzieś obok.

                        PS. Denerwuje mnie jak ktoś pisze: to moja prywatna opinia ale wszyscy jesteście
                        w błędzie i robicie nie rozsądne rzeczy wybierając to co dla was odpowiednie -
                        bo ja mam racje. A tyle Pani pisze o świadomym i własnym dokonywaniu wyborów ...
                        oczywiście fotelików maxi-cosi, bo inne są gorsze :PPPPPPPP
                        hyhyhyhyhy

                        Pozdrowienia dla konsumentów i strzałka dla wiernych czytelników :)
                        • monikn78 Re: do MONIKN78 31.08.06, 10:17
                          widzę, że ma pani kłopot ze zrozumieniem czytanego tekstu.
                          niewłaściwie użyłam określenia o atestach to fakt. jeśli pani widzi gwiazdki i
                          nie bardzo wie o co chodzi to powinna pani zmienić branżę. nie zna pani toawru,
                          którym handluje i nie jest pani w stanie fachowo doradzić (moja prywatna
                          opinia). gdyby potrafiła pani zrozumieć słowo pisane to znalzał by pani nazwy
                          innych firm (bebe confort, roamer, concord - fakto to słowo pojawia się
                          pierwszy raz). to jest tak jak z samochodem. fiacik 126p też jest dopuszczony
                          do jazdy po drogach, ale kwestia bezpieczestwa w tym samochodzie... no cóż
                          pozostawiam ją bez komentarza.
                          jeśli sprzedawca nie widzi różnicy pomiędzy różym asortymentem, który sprzedaje
                          to jest to zły sprzedawca najprawdopodbniej nie znający toaru lub celowo
                          wprowadzajacy w błąd klienta dla własnej korzyści.
                          wg pani rozumowania (sic) fotelik z allegro za 90zł (oczywiście posiadajacy
                          niezbędne atesty) jest tak samo bezpieczny jak foteliki firm renowmowanych
                          (prztaczać nazw nie będę ponieważ i tak ma pni kłopot z ich nadmiarem...), cóż
                          pozostawiam to bez zbędnego komentarza.
                          nigdzie nie napisałam, że foteliki maxi cosi są najlepsze. napisałm, że klient
                          kupujący foteliki testowane przez np. ADAC, które uzyskały najwyższe noty, ma
                          większe prawo sądzić, że będą one bezpieczniejsze od tych, które wypadły dużo
                          słabiej lub nie były testowane wcale. przykłady podawałam w postach powyżej
                          (gondole, foteliki z rozkładanym oparciem).
                          nie rozumiem pani irytacji, choć zapewne maskuje ona braki w pani wiedzy w
                          temacie, co pociąga za sobą brak argumentów.
                          odejście temtu od fotelika volanta wiąże się z tym, ze podałam kilka przykładów
                          na które pani nie była w stanie odpowiedzieć.
                          pomimo, że stara się pani na forum reklamować swój sklep, nie wyszło to pani
                          najlepiej. umosniła mnie pani w opini na temat niektórych sprzedawców. nie
                          ważne, co sprzedają i tak wiedza, którą dysponują jest niewielka, niektórzy z
                          nich (myślę, ze pani do nich należy) nie "zniżają' się nawet do przeczytania
                          katalogów.
                          nie ma to znaczenia, ale gdyby któryś z moich pracowników wykazywał się tak
                          rażącą ignorancją oraz nieznjaomością tematu nie popracowałby zbyt długo, od
                          psrezdawców oczekuję profesjonalizmu oraz (w miarę mozliwości) obiektywizmu.
                          pozdrawiam panią
                          • megimach Re: do MONIKN78 31.08.06, 11:43
                            poprosze o dalszą dyskusję, zaczyna mnie to bawić;) również pozdrawiam;D
                            • monikn78 Re: do MONIKN78 31.08.06, 11:52
                              mnie również :)
                          • rafka44 Re: do MONIKN78 31.08.06, 14:58
                            gadaj z dupą to cie osra :)
                            tyle komentarza.
                            próbuje Pani pobudzic moją ambicje - przykro mi nie mam zamiaru polemizować na
                            temat w którym moja opinia jest znana i z kimś, kto w jawny sposób mnie obraża.

                            Jest takie klasyczne polskie przysłowie ... nie rozmawiaj z głupcem bo sprowadzi
                            cię do swojego poziomu i dobije doświadczeniem w tej branży :)
                            • monikn78 Re: do MONIKN78 31.08.06, 18:23
                              tym razem brak argumentów zastąpiła pani inwektywami.
                              z jednym się zgodzę dyskusja jest bezcelowa w tej sytuacji.
                              pani odpowiedź pozostawiam pod rozwagę potencjalnym klientkom pani sklepu.
                              pozdrawiam
                              • bea9943 Re: do MONIKN78 01.09.06, 13:26
                                Obys nigdy nie musiala przekonac sie czy ten Twoj maxi cosi jest rzeczywiscie
                                najbezpieczniejszy... i Twoj samochod takze... Moim skromnym zdaniem nigdy nie
                                mozna miec gwarancji ale gratuluje zaufania Pozdrawiam
                                • marzenkazg1 Re: do MONIKN78 01.09.06, 21:28
                                  Dzień Dobry. Przyglądam się waszym dyskusjom od jakiegoś czasu i zastanawiam
                                  się o co tak naprawdę Pani chodzi? Jestem szczęśliwą posiadaczką fotelika
                                  Implast z którego jestem bardzo zadowolona. A bezpieczeństwo mojego dziecka w
                                  dużej mierze zależy od tego, jak bezpiecznie ja poruszam się na drodze.
                                  Wiadomo, że nie brakuje szaleńców za kółkiem ale ludzie z wyobraźnią są w
                                  stanie ustrzec się przed wypadkiem samochodowym.
                                  Kupując fotelik dla mojej pociechy dokładnie sprawdziłam bezpieczeństwo fotela,
                                  rozmawiałam z wielomna ludzmi, którzy już wcześniej korzystali z fotelików
                                  samochodowych a decyzję swoją podjełam na podstawie ich doświadczeń. A Pani
                                  zachowuje się jak (upierając się bardzo przy swoim zdaniu) jak sprzedawca
                                  będący na prowizji firmy maxi-cosi. Pozdrawiam.
                                  • monikn78 do marzenkazg1 04.09.06, 10:48
                                    pani marzeni fotelika nie kupujemy by być jego szczęśliwą posiadaczką i być z
                                    niego zadowoloną, a po to by przewożone w nim dziecko było bezpieczne.
                                    jeśli chodzi o wyobraźnię na drodze to po pani wypowiedzi można sądzić, że
                                    niewiele pani jeździ, albo ma pani to szczęśćie, że trafia pani tylko na
                                    rozsądnych kierowców. pomimo, że staram się jeździć z "wyobraźnią" zdarzyło mi
                                    się kilka razy uciekać przed różnymi wariatami, wyprzedzającymi np. na
                                    trzeciego i jadącymi na zderzenie czołowe. kilka miesięcy temy wylądowaliśmy w
                                    rowie, na trasie gdańsk=warszawa po tym jak jakiś idiota na warszawskiej
                                    rejestracji wyprzedał na czwartego na zakręcie. prócz nas w rowie były jeszcze
                                    dwa samochody, i nie byli to ludzie, którzy wpadli tam przez nadmierną
                                    porędkosć, a przez to, że właśnie mijał nas idiota bez wyobraźni.
                                    nie tylko my odpowiadamy za swoje bezpieczeństwo na drodz, ale także inni
                                    kierowcy.
                                    pozdrawiam
                                • monikn78 do bea9943 04.09.06, 10:32
                                  pani beato, oczywiście, że nie można mieć tej gwarancji, ale myślę, że są
                                  sposoby aby niebezpieczeństwo to minimalizować. tak jak pisałam, kupując
                                  fotelik testowany przez ADAC czy inną europejską instytucję, mamy podstawę aby
                                  oczekiwać lepszego zabezpiecznia niż po foteliku, który wypada bardzo słabo
                                  (gondole, foteliki z rozkładanym oparciem...) lub nie był testowany wcale.
                                  pani uwaga o "testowaniu" fotelik i samochodu jest nie na miejscu i uważam, że
                                  nie wymaga komentarza.
                                  raczej ja powinnam pogratulować pani zaufania do fotelika posiadającego jedynie
                                  atest dopuszczający go do użtkowania.
                                  wczoraj w biedronce widziałam fotelik meggy za 149zł, który także posiadał
                                  atesty, jeśli pani stawia znak równości pomiędzy fotelikiem o bardzo dobrych
                                  parametrach bezpieczeństwa, mocowanym za pomocą systemu isofix, a fotelikiem
                                  np. meggy to trudno to w jakikolwiek sposób komentować.
                                  myślę, że faktycznie dalsza dyskusja nie ma sensu, tym bardziej, że odnoszę
                                  wrażenie, że moje odpowiedzie czytała pani pobieżnie.
                                  pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka