Dodaj do ulubionych

Wózkowe dylematy

29.08.06, 10:25
W końcu i mnie dopadło. Nie mogę sobie poradzić z wyborem wózka. Dotychczas
wystarczyło "pogrzebać" w internecie i na forum, i kierując się opiniami
kupowałam wózki. A teraz już sama nie wiem.
Potrzebuję wózka na zimę oraz na trudne tereny dla mojej rocznej Madzi, ale i
dla następnych dzieci, cena nie gra roli, waga wózka też. Ale mam konkretne
wymagania, jak każdy kto kupuje wózek ;)))

Wózek idealny powinien:
- mieć sporą, wygodną gondolę
- przekładaną rączkę lub siedzisko spacerówki
- najlepiej cztery duże pompowane koła - miałam już trójkołowca no i nie da
się ukryć, że nie był tak stabilny jak czterokołowce
- skrętną przednią oś - i tu pojawia się dylemat: czy to rzeczywiście jest
niezbędne? Do tej pory mieliśmy wózki tylko ze skrętnymi kółkami, więc z
innymi nie mam doświadczenia
- prosty system składania - nie musi być mały po złożeniu
- duży kosz na zakupy
- rozsądny wybór kolorów i dodatków.

Moi faworyci to: Bebecar Tracker i Stylo, Teutonie, Mutsy 4Rider. Emmaljungi
też mogłyby być gdyby nie brak skrętnych kół.
Już całkiem głupieję od przeszukiwania netu. Pomóżcie!!!
Obserwuj wątek
    • magnolie5 Re: Wózkowe dylematy 30.08.06, 19:49
      sprawdz I'COO Peak badz Platon 4 lub 6. Wygladaja na super wozki i tak tez sa
      oceniane przez sprzedawcow!
      • taormina Re: Wózkowe dylematy 31.08.06, 11:56
        Wielkie dzięki!
        • civic2 Re: Wózkowe dylematy 31.08.06, 12:24
          Z tymi skrętnymi kołami na zimę to bym nie polecała chyba, że masz pewność, że
          będziesz jeździć tylko po odśnieżonych chodnikach co uważam za nierealne ale
          jak masz już doświadczenia i dysponujesz funduszem to radzę wybrać wózek
          zagraniczny z tym skrętem
    • muress Re: Wózkowe dylematy 31.08.06, 13:49
      skrętne koła ułatwiają manewrowanie wózkiem na mniejszych przestrzeniach. Ale
      polecam te z dobrą blokadą - przy jezdzie po wertepach skrętność bez blokady
      doprawdzi Cię do szału (czasami nie chce mi sie zablokować na krótkim odcinku i
      wiem, co to znaczy). Podobnie w sniegu.

      Uzywalam bbcara stylo (juz sprzedany) teraz AT4, obydwa są bardzo dobre, dla
      malego dziecka w gondoli wybralam stylo, dziecko uroslo i wybralismy at4 (po
      probie uzywania atlantico, ktore jest jednak za malo amortyzowane na nasze
      wyboje nie jest zbyt wygodne). Gdybym miala kupowac teraz, tez bym chyba
      myslala nad stylo albo nad teutonia (a ktorys ma skretne kola? z tych z duzymi
      kolami?). Teutonia nie jezdzilam, ale bardzo mi sie te wozki podobaja, az
      zaluje, ze juz nie bede miala okazji ;-) - sa takie dopracowane, przemyslane -
      ale ciezkie, mi juz taki wozek nie jest potrzebny. Icoo pico 4 jest super,
      swietnie amortyzowany i lekki przy tym, zachwycil mnie ta amortyzacją (zupelnie
      niespotykana przy tak malych kolkach), ale ma nadkola nad kolkami, pod ktore
      moze wchodzic snieg i blokowac te nadkola (dla mnie to wazne, przy moich
      terenowych warunkach spacerow, rowniez na nieodsniezonych albo slabo
      odsniezonych uliczkach) i zdaje sie nie ma siedziska montowanego tylem i
      przodem do kierunku jazdy (i regulacja oparcia "na pasek") . No i jednak male
      kola sobie gorzej radza na wertepach niz duze.

      Mutsy mnie osobiscie niekoniecznie przekonuja ze wzgledu (przede wszystkim
      chyba) na wielkosc gondoli i amortyzacje oparta chyba tylko na tym, ze kola sa
      pompowane. Ale nie uzywalam, nie bede sie wypowiadac, wiem, ze duzo osob kocha
      ten wozek.

      Ze stylo bylam zadowolona, troche moze ciezko sie nim manewrowalo (pamietaj, ze
      skretnosc kol przy tego typu wozkach jest inna niz przy malych wozeczkach - to
      jest tylko skretna os, a nie kolka ktore obracaja sie o 360 stopni!! Trzeba sie
      nauczyc nimi jezdzic, zeby docenic skretnosc, nie jest to takie oczywiste jak w
      malych wozkach z kazdym kolem skretnym - jedynie w pico sa takie obrotowe o 360
      stopni, ale to male kolka), ale jednak jak go porownuje z at4, to z at4 jestem
      bardziej :-) A tak krytykowalam pierwsza wersje tego wozka (byla bez skretnych
      kol i chyba twardsza), at4 jestem zachwycona (wiem, nie na temat, nie rozwazasz
      tego wozka i nie ma siedziska montowanego w dwie strony; ja po prostu jeszcze
      jestem na swiezo po jego zakupie i sie ciesze z dobrego wyboru).

      Przy skretnych kolach jednak bym sie upierala - jak sie czlowiek do nich
      przyzwyczai, to pozniej naprawde przeszkadza ich brak, zupelnie inaczej sie
      manewruje wozkiem bez skretnych kol (moje pierwsze pp dla starszego dziecka
      takich nie mialo), trzeba więcej siły w to włożyć. Ja bym sie jeszcze na Twoim
      miejscu przyjrzala dokladnie innym icoo i teutoniom.
      • muress tyle sie napisalam o icoo pico 4 31.08.06, 13:50
        a tu chodzilo o platona :D oczywiscie platonom bym sie przyjrzala dokladnie,
        robi dobre wrazenie na pierwszy rzut oka, dla mnie byl za ciezki, ale gdyby nie
        to...
        • taormina Re: tyle sie napisalam o icoo pico 4 01.09.06, 09:50
          Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź! Pozdrawiam!
    • duudus Re: Wózkowe dylematy 06.09.06, 20:30
      WITAM
      JA OD 6 MIESIĘCY JESTEM UŻYTKOWNICZKĄ PRIMUSA Z TEUTONI.
      SPEŁNIA WSZYSTKIE NASZE WYMAGANIA MA CZTERY DUŻE POMPOWANE KOŁA, SUPER
      AMORTYZACJE JEST STABILNY I ŁATWO SIĘ PROWADZI CHOĆ NIE MA SKRĘTNYCH KÓŁ.
      SPRAWDZA SIĘ W TERENIE MIESZKAMY PRZY LESIE I CZĘSTO CHODZIMY NA SPACERY. MA
      DUŻĄ GONDOLĘ WYGODNĄ SPACERÓWKE I JEST MOŻLIWOŚĆ ZAMONTOWANIA FOTELIKA
      SAMOCHODOWEGO A KOLORYSTYKA DO WYBORU BARDZO DUŻA. JA KUPIŁAM W GDAŃSKU W
      SKLEPIE MAMA I JA. NO I MA 3 LATA GWARANCJI CO JEST BARDZO WAŻNE.
      POZDRAWIAM I ŻYCZE TRAFNEGO WYBORU!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka