lolka33
19.05.07, 17:05
No i klamka zapadła. Sprzedaję, pomimo, że mąż uważa, że to straszna głupota
dla fanaberii pozbywać się wózka, z którego jestem zadowolona. Ale co mi tam.
To ostatnie "podrygi" wózkowe, bo córka nie chce za nic jeżdzić, musi się
super zmęczyć żeby się dała zawieźć z parku do domu. Muszę jeszcze zdążyć
wypróbować coś innego.
Wózek używany od marca (?), nie ma sladów użytkowania ani na tapicerce, ani
na stelażu, jedynie na gumie na kółach są ślady. Mam folię przeciwdeszczową
oraz oryginalny karton, wszelkie instrukcje, papiery i adaptery do fotelika.
Osoby zainteresowane proszę o maila na gazetowy.
Pozdrawiam wózkowe wielbicielki ( sama nie czuję się maniaczką gdyż Verve to
nasz 5 wózek, a są tu naprawdę doświadczone w tym temacie Mamusie ).