pinik
11.03.08, 17:37
Po wczorajszej jezdzie probnej, na ktorej zauwazylam, jakie glosne
sa kolka maclarena techno XT, wybralam sie z nim "na testy" dzis do
miasta.
No i jestem troche zalamana. Wozek cholernie terkocze. Na kostce
wrecz okropnie! Jakby sie pchalo jakas parasolke z marketu (a i te
zwykle dosc cicho jezdza). Slychac, jakby te opony z plastiku byly.
Dlaczego tu o tym nikt nie pisal=?
Kiedys mi sie ten wozek zle pchalo. TEraz jest z tym lepiej,
znacznie nawet. Chyba to zalezy z jakiego wozka sie czlowiek na jaki
przesiadzie. Wtedy wciaz na kola wchodzilam. TEraz nie jest z tym
zle, ale ten terkot. Kupilam wozek wczoraj glownie z mysla o
wyjezdzie za dwa dni, bo ma super budke, jest maly, ma spore kolka,
resory... Ale teraz to mam dylemat, bo ten terkot mnie do szalu
doprowadza.
Zakladam ten watek, aby przyszli potencjalni zainteresowani tym
wozkiem, nie mieli takiej niespodzianki jak ja. TEraz mam model z
2007. Ale wczoraj zaczepialm na ulicy pania z modelem 2008 i jest to
samo. Dzis jeszcze jedna ze starszym od mojego modelem i to samo
mowi. Choc z tym jeszcze starszym (do tej pory doszukalam sie
czterech roznych kol w tym wozku z roznych lat) tego mankamentu
jakos nie zauwazylam. TE pierwsze oponki chyba inne byly.
Jak moze wozek tej klasy i w tej cenie tak glosno jezdzic?
TAk wiec chyba na urlop pojedzie nasz buggsterek, ktory jezdzi
cichutko :-)