Dodaj do ulubionych

x-lander xt czy maclaren mx3?

27.03.08, 14:58
jaki wozek lepszy dla 6 m-cznego dziecka? x-lander jest ciezszy a ja
mieszkam na 4 pietrze. napiszcie czy macie maclaren mx3, jest
lzejszy ale na piankowych kolach i nie wiem czy bedzie dobry dla
takiego malucha.
Obserwuj wątek
    • mariken macie :) 27.03.08, 15:04
      polecam :), jest lekki, zwrotny, świetnie wykonany. kalina jeździ nim od
      urodzenia, teraz ma 16 miesięcy. miała 5 kiedy przesadziłam ją do spacerówki.
      pisałam o nim tu dużo, wrzuć mojego nicka w wyszukiwarkę :)

      a.
    • arc-en-ciel Re: x-lander xt czy maclaren mx3? 27.03.08, 15:04
      hej, mialam mx3 i wozilam w nim corcie nawet jak miala 5 miesiecy, rozklada msie
      na plasko i latem bylo super, problem sie zaczal jak zaczela siadac, nie
      pasowalo jej oparcie, bo nie mozna go ustawic prostopadle tylko pollezaco i jej
      to nie pasowalo, regulacja oparcia jest klopotliwa, na pasku, jak bylo zomno, to
      wozilam ja w innym wozku, bo moim zdaniem mx3 nie oslania dobrze dziecka od
      zimna i wiatru, mimo ze mialam oryginalny spiworek, mx3 sprzedalam i kupilam
      xlr, wydaje mi sie, ze jest fajniejszy, ale raczej nie dla takiego maluszka,
      chyba, ze na zmiane z innym wozkiem
      • morepiga Re: x-lander xt czy maclaren mx3? 27.03.08, 19:51
        MX3-zachęcam, ma moja koleżanka, od urodzenia-dziecko ma teraz 1
        rok i 8 mies. i nadal jeździ. zwrotny, lekki, duży (ogromne
        siedzisko, szerokie) fajnie się prowadzi, "jak masło" dosłownie
        płynie. koła sa fajne bo nie trzeba niczym smarować, chodzą
        cichuteńko. dla niej oparcie jest akurat, kiedys specjalnie na to
        zwróciłyśmy uwagę bo tu były wątki o oparciu, na prosto całkiem by
        chyba nie dało rady siedzieć? sama nie wiem, ale mały zadowolony:),
        koleżanka zachwycona-a jeździ bardzo dużo, bez przerwy, używany na
        okrągło i nigdy nic sie nie działo. z tego co wiem nie sprzedaje na
        razie:)
    • aggussia Re: x-lander xt czy maclaren mx3? 27.03.08, 19:49
      Miałam przez chwilę mx3 i uważam, że dla 6-miesięcznego dziecka spokojnie się
      nadaje.
      Oparcie rozkłada się praktycznie na płasko i jest sztywne. Natomiast paskowa
      regulacja oparcia w tym modelu jest dość uciążliwa, tzn. z siedzenia do leżenia
      reguluje sie świetnie, gorzej, gdy chcesz posadzić dziecko - trzeba wtedy
      koniecznie użyć obu rąk (przynajmniej ja tak musiałam). Pewnie można się do tego
      przyzwyczaić, albo nauczyć sprawnie obsługiwać.
      Jest też regulowany podnóżek - to ważne szczególnie przy małym dziecku.
      Niestety nie ma żadnej amortyzacji :( ale przy pokonywaniu przeszkód (na
      wybojach) siedzisko się kołysze, co amortyzuje ewentualne wstrząsy i dzieckiem
      tak nie trzęsie (to akurat widziałam u znajomych, bo my po wertepach mx3 nie
      jeździliśmy).
      Koła, fakt, piankowe, ale są na prawdę duże i w żadnych szczelinach nie ugrzęzną.
      Jest to na prawdę duży wózek, siedzisko ma bardzo szerokie (choć znowu nie za
      wysokie) z fajną kolorową wkładką i myślę, że ta spacerówka posłużyć może dość
      długo. Cały wózek ogólnie jest duży, a i po złożeniu też zajmuje trochę miejsca.
      Ale fakt faktem, jak na taki wózek, zdecydowanie jest lekki :)
      Do tego spora buda opuszcza się aż do pałąka, dzięki czemu chroni przed wiatrem
      i słońcem. W budce są folie z filtrem UV - fajnie ograniczają działanie światła
      (są takie jakby przyciemnione).
      Pałąk dość łatwo się odpina.
      Dużą zaletą tego wózka jest niesamowita zwrotność, bardzo lekko się go prowadzi.
      Na prawdę świetnie!
      Ogólnie fajny wózio, ale ja zakochałam się w casualplay s4 i dlatego zmieniłam.

      X-landera znam tylko z widzenia... :) Nie mogę nic o nim powiedzieć.

      Ale jeśli chodzi o Twoje pytanie, to odpowiem raz jeszcze: maclaren mx3 dla
      półroczniaka będzie ok.
      • domi_nika_07 Re: x-lander xt czy maclaren mx3? 29.03.08, 13:03
        Waham się między maclarenem mx3 a casualplay s4. Ty wypróbowałaś
        obydwa. Który Twoim zdaniem lepiej się prowadzi i lepiej amortyzuje
        nierówności? Który z nich zajmuje mniej miejsca w bagażniku i
        łatwiej się składa? Który lepiej się nosi? W którym jest więcej
        miejsca dla dziecka?
        Ale zarzuciłam Cię pytaniami :) Wybacz, ale nie miałam jeszcze
        okazji zobaczyć tych wózków na żywo, więc stąd tyle wątpliwości.
        Dodam, że wybieram spacerówkę dla półtoraroczniaka, który wciąż
        przesypia znaczną część spaceru dlatego o zwykłej parasolce muszę na
        razie zapomnieć.
        Z góry dziękuję za wszystkie spostrzeżenia :)
    • natasza80 Re: x-lander xt czy maclaren mx3? 27.03.08, 21:55
      dziekuje za odpowiedzi. x-lander'a widziałam w sklepie a maclaren'a
      niestety w moim miescie nie znalazłam, dlatego te opinie sa dla mnie
      tak wazne. piszecie,ze jest to dosc duzy,szeroki wózek a ja
      nie naleze do wysokich osob, wiec czy bedzie mi wygodnie go
      prowadzic, raczka jest regulowana? i czy buda dobrze osłania dziecko
      przed słoncem? a kosz na zakupy jest spory?
      podobaja mi sie obydwa wozki, o ktore pytam ale maclaren przemawia
      na korzysc wagą, bo bede musiała go wnosic na 4 pietro.
      przy pierwszym dziecku, 5 lat temu miałam wózek z pompowanymi kołami
      i był strasznie ciezki.
      jeszcze zapytam czy te piankowe koła sie scierają?
      • mariken :) 27.03.08, 22:00
        - mam 168cm wzrostu, rączka ma regulowaną wysokość
        - buda jest solidna, sztywna, cicho się składa, dobrze chroni przed słońcem
        - kosz jest spory, fajny, nic się nie brudzi, bo od spodu nie ma siatki tylko
        materiał
        - koła się nie ścierają - wózka używam od 16 miesięcy, po umyciu wygląda jak nowy
        - fotki składanego gdzieś tu już wklejałam :D

        a.
        • mariken linka ;) 27.03.08, 22:05
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22462&w=61371158&a=61627126
    • natasza80 jeszcze jedno pytanie 28.03.08, 11:03
      www.happybaby.pl/?p=productsMore&iProduct=243&sName=Maclaren-MX3-Trojkolowy-Wozek-duze-kola
      sa tu zdjecia kolekcji z 2007r. i mam pytanie, w ktorym wozku jest
      lepszy podnozek, bo widze,ze inny jest w kolorze zielonym a inny w
      tych dwu-kolorowych wkładkach. no i raczka jest jakas inna. w tym
      zielonym buda jest tez chyba ciemniejsza. pytam, bo nie mam
      mozliwosci zobaczenia tego wozka w sklepie.
      z gory dziekuje za odp.
      • anusia_kra Re: jeszcze jedno pytanie 28.03.08, 16:25
        zielony jest ze starej kolekcji, info z rozmowy z pania z HB niedostępnej juz.
        Teraz sa takie kolorki jak na fotce gdze sa 4 wózki obok siebie
        • chopinka Re: jeszcze jedno pytanie 29.03.08, 13:38
          Miałam maclarena mx3 2 dni, bardzo mi się podobał w sklepie, bardzo
          zwrotny i lekki. Niestety mojemu dziecku jazda w nim się nie
          podobała, ponieważ regulacja siedziska jest na PASKU. Nie jest zatem
          możliwe, aby dziecko siedziało, może byc w pozycji półleżącej, co
          dla mnie jest beznadziejne. Co do kół piankowych to moim zdaniem
          żadna rewelacja( poza wagą), koła pompowane dużo lepiej amortyzuja
          wstrząsy i dziecko ma lepszy komfort jazdy.
          Wszystko zależy jakie masz oczekiwania co do wózka, najlepiej
          obejrzyj na żywo oba wózki w jednym sklepie, wsadź dziecko i zobacz,
          który Wam bardziej odpowiada.
          • aggussia Re: jeszcze jedno pytanie 29.03.08, 23:37
            Mam wrażenie, że te kolory maclarena mx3 z kolekcji 2008 już były i w sumie to
            żadna nowość. Jeszcze w zeszłym roku oglądałam ten wózek w sklepie i był wtedy
            wystawiony taki jaśniejszy szary, z jasnymi szarymi oponami i wkładką
            pomarańczową (z tą "krateczką" z boku), czyli praktycznie identyczny, jak ten
            który niby jest z 2008 roku.
            Jedyne, co rzuciło mi się w oczy, co wskazuje na nową kolekcję to inne zapięcie
            szelek, którego akurat na tych zdjęciach z HB nie ma. Wszystkie te zdjęcia są
            chyba dość stare.

            A wracając do tych odcieni szarości, to ten mx3, którego kupiłam już w tym roku
            (pewnie z zapasów z 2007), był z tą limonkową wkładką i miał ciemniejszą
            tapicerkę, ciemniejsze elementy plastikowe, ciemną rączkę i czarne opony. Mnie
            osobiście bardziej się podobał niż ten w jasnym odcieniu szarego. Ten ciemny to
            tak elegancko wyglądał. No i ta limonka była ładniutka.
            Ale poza kolorem, to materiały, z których były wykonane oba wózki (jaśniejszy i
            ciemniejszy szary) były takie same.

            Na zdjęciach faktycznie wydaje sie, jakby te podnóżki były inne. Kurcze, akurat
            na to nie zwróciłam uwagi :(
            Ale podnóżek w tym ciemno-szarym modelu był w porządku. Coś na zasadzie
            materiału naciągniętego na stelaż (taki jakby miękki). Regulowany oczywiście.
            Małej było wygodnie z położonymi na nim nóżkami :)
            Ten podnóżek z jasno-szarego modelu wydaje się być sztywniejszy. Tyle tylko, że
            te zdjęcia z HB nie obrazują chyba wózków z nowej kolekcji, bo nie widzę na
            żadnym zdjęciu tych nowych szelek. I w nowej kolekcji takich podnóżków nie ma.

            Zresztą możesz sobie zobaczyć maclarena mx3 z kolekcji 2008 na stronie
            maclarena. Widać tam dokładnie te nowe szelki, a podnóżek wydaje mi się taki
            sam, jak w tym modelu, który miałam, czyli taki taki "miękki".

            Tu link do mx3 z kolekcji 2008:

            www.maclarenbaby.com/europe/index.php?option=com_content&task=view&id=106&Itemid=498
            • domi_nika_07 Re: aggugsiu pomocy :) 30.03.08, 00:44
              Waham się między maclarenem mx3 a casualplay s4. Ty wypróbowałaś
              obydwa. Który Twoim zdaniem lepiej się prowadzi i lepiej amortyzuje
              nierówności? Który z nich zajmuje mniej miejsca w bagażniku i
              łatwiej się składa? Który lepiej się nosi? W którym jest więcej
              miejsca dla dziecka? Który ma bardziej pionowe oparcie?
              Ale zarzuciłam Cię pytaniami :) Wybacz, ale nie miałam jeszcze
              okazji zobaczyć tych wózków na żywo, więc stąd tyle wątpliwości.
              Dodam, że wybieram spacerówkę dla półtoraroczniaka, który wciąż
              przesypia znaczną część spaceru dlatego o zwykłej parasolce muszę na
              razie zapomnieć.
              Z góry dziękuję za wszystkie spostrzeżenia :)
              • afry-sia Re:mariken :) 30.03.08, 12:07
                A jak czyścisz swojego mx3?ja mam go jeszcze w pudle,ale gdy go odpakowałam to
                zdziwił mnie napis na wkładce "do not wash"napisz proszę cy to dotyczy tylko
                wkładki czy całej tapicerki?czy mam go oddawac do czyszczenia czy pierzesz
                tapicerkę.Będę wdzięczna za odpowiedź :)
              • aggussia Re: aggugsiu pomocy :) 30.03.08, 12:17
                Kurcze, tak dużo napisałam, że mi sesja wygasła i po ponownym zalogowaniu
                wszystko zniknęło :((( Porażka!!!
                Teraz wyjeżdżamy i niestety nie mam czasu, więc napiszę wieczorem...
      • natasza80 Re: jeszcze jedno pytanie 30.03.08, 12:19
        juz zamowiłam ten wózek, tylko nie wiem czy zamawiac spiworek. mam
        małe dziecka, wiec pewnie sie przyda. napiszcie prosze, czy jest
        bardzo gruby, czy bede mogla korzystac latem?
        • miroire Re: jeszcze jedno pytanie 30.03.08, 22:08
          Śpiworek jest bardzo fajny, bo to taki zamsz czy raczej nubuk,
          uniwersalny, więc na różne pory roku. Dotykałam-miły i przyjemny,
          moim zdaniem warto. Upewnij się tylko, bo nie wiem, czy odpinany na
          całej długości, bo to sie przydaje.
          • aggussia Re: jeszcze jedno pytanie 31.03.08, 01:33
            W końcu odpisuję ...

            Ja też jeszcze niedawno miałam dokładnie taki sam problem, jak teraz Ty,
            domi_nika_07 :)
            Choć na początku chcieliśmy kupić lekki wózek na wakacje (jako drugi, bo teraz
            mamy i`coo peak 4), to po obejrzeniu kilku parasolek stwierdziliśmy, że dla
            naszej wówczas niespełna 7-miesięcznej córci jest jeszcze za wcześnie na tego
            typu wózek. Wybór padł na maclarena mx3 i casualplay s4. Podobały nam się po
            prostu. Tylko który bardziej? ;p

            Najpierw kupiliśmy maclarena przede wszystkim dlatego, że był lżejszy o ok. 2kg
            od casualplay i tańszy praktycznie o połowę (u nas mx3 kosztuje ok. 640 zł, a s4
            - ok. 1260 zł).
            Mimo że s4 to chyba od początku bardziej mi się podobał :)

            Maclaren jest niesamowicie zwrotny, chyba jeden z bardziej zwrotnych wózków, o
            ile nie najzwrotniejszy... bo trudno mi sobie wyobrazić, żeby wózek mógł być
            jeszcze bardziej zwrotny! Przez to prowadzi się rewelacyjnie lekko, mimo że to
            spory wózio. Praktycznie nie używasz żadnej siły do jego prowadzenia, prawie sam
            jedzie ;)
            S4 też jest bardzo wygodny i zwrotny, łatwo się go prowadzi, bo to też taka
            trójkołówka, tyle że z podwójnym przednim kołem. No ale szczerze oceniając, to
            mx3 prowadzi się łatwiej, bardziej lekko. I to jedna z podstawowych zalet tego
            wózka.

            Co do amortyzacji to tu zdecydowaną przewagę ma casualplay, bo maclaren wcale
            nie ma amortyzacji. S4 na wybojach świetnie sobie radzi – dziś (w sumie wczoraj)
            znowu się o tym przekonaliśmy. Nie ma obawy, że dziecko "wyskoczy" z wózka od
            ciągłego telepania.
            Z maclarenem nie jest tak źle, bo jego siedzisko nie jest sztywno przymocowane
            do stelaża, ale jakby trochę wisi (nie wiem jak to opisać) i na wertepach się
            kołysze na boki, dzięki czemu dzieckiem nie trzęsie. To w sumie jakaś
            amortyzacja jest. No ale w porównaniu z s4 to oczywiście mx3 wypada gorzej.

            Jeśli chodzi o składanie tych wózków, to oba składają się porównywalnie dobrze i
            zajmuje to chwilkę. Ale trzeba użyć dwóch rąk, jedną się nie da. Oba mają
            blokadę uniemożliwiającą przypadkowe rozłożenie się wózka, choć w maclarenie to
            ona tak czasami puszczała, jak podnosiłam złożony wózek. Ale może ten egzemplarz
            tak miał (tego nie wiem na pewno).
            Maclarena chyba lepiej brało mi się w jedną rękę po złożeniu, mimo że przecież
            mały nie był, no ale ciut lżejszy niż s4.
            Obydwa wózki można postawić w pionie po złożeniu.

            Wielkość po złożeniu (razem z kołami) w przypadku tych wózków jest porównywalna
            na długość i szerokość. Natomiast z powodu wystającego plastikowego podnóżka
            (tego dla starszych dzieci) nad przednim kołem mx3 jest wyższy niż s4.
            Trzeba jednak przyznać, że maclaren, jak na tak duży wózek, i tak ma przyzwoite
            wymiary po złożeniu. Ale to zasługa tego, że jego składa się poprzez "złamanie"
            go w pół właśnie w połowie siedziska. Casualplay składa się poprzez "złamanie"
            rączki – siedzisko jest w całości. Przednie koło w s4 ładnie chowa się pod
            siedzisko po złożeniu.
            W mx3 nie podobało mi się to, że po złożeniu, po obu stronach wózka widoczna
            była ta kolorowa wkładka (my mieliśmy jasną, bo citrus lime) i ja się
            zastanawiałam, jak to zrobić, żeby kładąc poziomo złożony wózek w bagażniku nie
            wybrudzić tej wkładki. Bo przecież w bagażniku czysto nie jest, a producent każe
            prać tę wkładkę ręcznie :( Jedyne co przyszło mi do głowy, to chowanie wózka w
            worek foliowy, choć to dość uciążliwe.
            Na szczęście w s4 tego problemu nie ma, bo w poziomie złożony wózek leży na
            kołach, a kolorowa wkładka jest schowana pod budką.
            W przypadku obu wózków, bardzo łatwo zdejmuje się tylne dwa koła, zmniejszając
            tym samym rozmiary po złożeniu.

            Co do noszenia wózka, to mx3 jest lżejszy, ale s4 zgrabniejszy i mniejszy, przez
            co łatwiej mi go chwycić i wnosić. Maclaren jest dłuższy, a to przednie koło
            jest dość mocno wysunięte i może czasami zawadzać. To też zależy od rozmiarów
            klatki schodowej. Mnie się wydaje, że maclarena to lepiej wnosić złożonego (o
            ile chce się go komuś złożyć przed wniesieniem). Ale ja zbyt dobrze zbudowana
            nie jestem ;) i może dlatego tak uważam.

            I teraz kwestia najważniejsza – wygoda dziecka...
            Jeden i drugi wózek ma szerokie siedzisko, ale mx3 jest większy. Widziałam nawet
            kiedyś w sklepie, jak jakaś babeczka posadziła w nim swoją ok. 4-letnią córkę! I
            wąsko jej wcale nie było!!! To szeroki wózek.
            Zresztą s4 też ma szerokie siedzisko, ale ma mniejszą odległość od siedzenia do
            twardego podnóżka na stopy. Pod tym względem to maclaren starczy dziecku na
            dłużej. To wszystko oczywiście zależy od wielkości dziecka, ale z casuala
            pociecha na pewno wcześniej wyrośnie.
            Problemem w obu wózkach może być wysokość oparcia – są porównywalne i niezbyt
            wysokie :(
            W s4 oparcie ma ok.43 cm, a siedzisko z podnóżkiem ok.38 cm, co w sumie daje
            jakieś 81 cm. Nie wiem czy to wystarczy Twojemu 1,5-rocznemu szkrabowi?
            Wymiarów maclarena nie pamiętam,ale oparcie też było nie za wielkie, jak na tak
            duży wózek. Poszukaj w opisach mariken, ona podawała wszystkie wymiary, poza tym
            długo już korzysta z mx3 i jest bardzo zadowolona, a jej dziecko jest chyba w
            podobnym wieku co Twoje (o ile się nie mylę).

            Odpowiadając na Twoje pytanie,to muszę stwierdzić, że w mx3 dziecko ma więcej
            miejsca, bo to naprawdę duży wózek (gdyby nie ta wysokość oparcia!).

            Casualplay ma bardziej pionowe oparcie niż maclaren. To na pewno, bo bardzo
            zwracałam na to uwagę. Moja córka jest z tych, co lubią "wisieć" na pałąku, ale
            na ostatnim spacerze w s4 spokojnie siedziała oparta. Nie przeszkadzało jej
            minimalne pochylenie oparcia. W mx3, jak ją opierałam o maksymalnie podniesione
            oparcie, to zawsze podnosiła się do pionu w kierunku pałąka, mimo że wtedy
            jeszcze sama nie siedziała. Ale to też zależy, jakie jest twoje maleństwo :)

            I jeszcze wspomnę o regulacji oparcia. W obu wózkach jest paskowa, ale w s4 jest
            zdecydowanie lepsza. W mx3 to się musiałam mocno nagimnastykować z maksymalnym
            posadzeniem dziecka i dwie ręce były niezbędne. Źle to wspominam... choć pewnie
            to kwestia wprawy. Tego się już nie dowiedziałam.
            Casual pod tym względem jest świetny – jedną ręką sobie ciągnę za pasek i
            dziecko siedzi :) Dla mnie bomba! Żadnego problemu nie ma.

            Oba różnią się sposobem regulacji wysokości rączki.
            S4 ma minimalną regulację teleskopową. Ja mam ok. 165 cm i dla mnie jest w
            porządku, choć niektórzy mówią, że jest wysoko.
            W mx3 rączka jest "łamana" i można ją regulować w szerokim zakresie. Jednak
            bardzo niskim osobom bym odradzała. Troszkę mi było z tą rączką nie wygodnie, za
            wysoko jednak... ale ta spacerówka to po prostu cała jest duża. Dla bardzo
            wysokich to pewnie rewelacja!

            To chyba tyle. Strasznie się rozpisałam... ufff.... ale jeśli masz jeszcze
            jakieś pytania, to spokojnie pytaj.

            Nie wiem, co Ci radzić. Obawiam się jedynie tego, że Twoje dzieciątko już długo
            może w s4 nie pojeździć, bo to nie jest wielka spacerówka. No chyba, że masz
            drobne dziecko, albo po prostu masz straszną ochotę kupić ten wózek nawet na
            kilka miesięcy (?).
            Ja też się mocno nad tym zastanawiałam, zresztą raz już podjęłam decyzję o
            zakupie mx3.
            Dla mnie/nas ten wózek był jednak za wielki i brakowało nam jednak amortyzacji
            (wałęsamy się trochę za miastem po wybojach). I to brudzenie tapicerki po
            złożeniu mnie odstraszało (może bezpodstawnie?).
            Poza tym po kupnie mx3 jeszcze bardziej nakręciłam się na s4 do tego stopnia, że
            po nocach mi się śnił ;) Na szczęście mężowi też bardzo się podobał, więc dał
            się przekonać, dopłaciliśmy i zamieniliśmy wózki. W sklepie nie robili problemu,
            jedynie chcieli zobaczyć, czy maclaren jest w idealnym stanie. A był.

            Ja jestem bardzo zadowolona z zamiany, bo casualplay po prostu strrrrasznie mi
            się podoba :))) Nie wiem co jest w tym wózku... Śliczny jest! (maclaren był
            bardziej plastikowy)
            Mam nadzieję, że pojeździmy s4 na zmianę z i`coo do drugiego roku życia córci,
            a potem może w końcu zdecydujemy się na parasolkę. Albo żeby istniał
            c
            • aggussia casualplay s4 i maclaren mx3 - porównanie cz.1 :) 31.03.08, 01:37


              W końcu odpisuję ...

              Ja też jeszcze niedawno miałam dokładnie taki sam problem, jak teraz Ty,
              domi_nika_07 :)
              Choć na początku chcieliśmy kupić lekki wózek na wakacje (jako drugi, bo teraz
              mamy i`coo peak 4), to po obejrzeniu kilku parasolek stwierdziliśmy, że dla
              naszej wówczas niespełna 7-miesięcznej córci jest jeszcze za wcześnie na tego
              typu wózek. Wybór padł na maclarena mx3 i casualplay s4. Podobały nam się po
              prostu. Tylko który bardziej? ;p

              Najpierw kupiliśmy maclarena przede wszystkim dlatego, że był lżejszy o ok. 2kg
              od casualplay i tańszy praktycznie o połowę (u nas mx3 kosztuje ok. 640 zł, a s4
              - ok. 1260 zł).
              Mimo że s4 to chyba od początku bardziej mi się podobał :)

              Maclaren jest niesamowicie zwrotny, chyba jeden z bardziej zwrotnych wózków, o
              ile nie najzwrotniejszy... bo trudno mi sobie wyobrazić, żeby wózek mógł być
              jeszcze bardziej zwrotny! Przez to prowadzi się rewelacyjnie lekko, mimo że to
              spory wózio. Praktycznie nie używasz żadnej siły do jego prowadzenia, prawie sam
              jedzie ;)
              S4 też jest bardzo wygodny i zwrotny, łatwo się go prowadzi, bo to też taka
              trójkołówka, tyle że z podwójnym przednim kołem. No ale szczerze oceniając, to
              mx3 prowadzi się łatwiej, bardziej lekko. I to jedna z podstawowych zalet tego
              wózka.

              Co do amortyzacji to tu zdecydowaną przewagę ma casualplay, bo maclaren wcale
              nie ma amortyzacji. S4 na wybojach świetnie sobie radzi – dziś (w sumie wczoraj)
              znowu się o tym przekonaliśmy. Nie ma obawy, że dziecko "wyskoczy" z wózka od
              ciągłego telepania.
              Z maclarenem nie jest tak źle, bo jego siedzisko nie jest sztywno przymocowane
              do stelaża, ale jakby trochę wisi (nie wiem jak to opisać) i na wertepach się
              kołysze na boki, dzięki czemu dzieckiem nie trzęsie. To w sumie jakaś
              amortyzacja jest. No ale w porównaniu z s4 to oczywiście mx3 wypada gorzej.

              Jeśli chodzi o składanie tych wózków, to oba składają się porównywalnie dobrze i
              zajmuje to chwilkę. Ale trzeba użyć dwóch rąk, jedną się nie da. Oba mają
              blokadę uniemożliwiającą przypadkowe rozłożenie się wózka, choć w maclarenie to
              ona tak czasami puszczała, jak podnosiłam złożony wózek. Ale może ten egzemplarz
              tak miał (tego nie wiem na pewno).
              Maclarena chyba lepiej brało mi się w jedną rękę po złożeniu, mimo że przecież
              mały nie był, no ale ciut lżejszy niż s4.
              Obydwa wózki można postawić w pionie po złożeniu.

              Wielkość po złożeniu (razem z kołami) w przypadku tych wózków jest porównywalna
              na długość i szerokość. Natomiast z powodu wystającego plastikowego podnóżka
              (tego dla starszych dzieci) nad przednim kołem mx3 jest wyższy niż s4.
              Trzeba jednak przyznać, że maclaren, jak na tak duży wózek, i tak ma przyzwoite
              wymiary po złożeniu. Ale to zasługa tego, że jego składa się poprzez "złamanie"
              go w pół właśnie w połowie siedziska. Casualplay składa się poprzez "złamanie"
              rączki – siedzisko jest w całości. Przednie koło w s4 ładnie chowa się pod
              siedzisko po złożeniu.
              W mx3 nie podobało mi się to, że po złożeniu, po obu stronach wózka widoczna
              była ta kolorowa wkładka (my mieliśmy jasną, bo citrus lime) i ja się
              zastanawiałam, jak to zrobić, żeby kładąc poziomo złożony wózek w bagażniku nie
              wybrudzić tej wkładki. Bo przecież w bagażniku czysto nie jest, a producent każe
              prać tę wkładkę ręcznie :( Jedyne co przyszło mi do głowy, to chowanie wózka w
              worek foliowy, choć to dość uciążliwe.
              Na szczęście w s4 tego problemu nie ma, bo w poziomie złożony wózek leży na
              kołach, a kolorowa wkładka jest schowana pod budką.
              W przypadku obu wózków, bardzo łatwo zdejmuje się tylne dwa koła, zmniejszając
              tym samym rozmiary po złożeniu.

              Co do noszenia wózka, to mx3 jest lżejszy, ale s4 zgrabniejszy i mniejszy, przez
              co łatwiej mi go chwycić i wnosić. Maclaren jest dłuższy, a to przednie koło
              jest dość mocno wysunięte i może czasami zawadzać. To też zależy od rozmiarów
              klatki schodowej. Mnie się wydaje, że maclarena to lepiej wnosić złożonego (o
              ile chce się go komuś złożyć przed wniesieniem). Ale ja zbyt dobrze zbudowana
              nie jestem ;) i może dlatego tak uważam.
              • aggussia casualplay s4 i maclaren mx3 - porównanie cz.2 :) 31.03.08, 01:47
                (...)
                I teraz kwestia najważniejsza – wygoda dziecka...
                Jeden i drugi wózek ma szerokie siedzisko, ale mx3 jest większy. Widziałam nawet
                kiedyś w sklepie, jak jakaś babeczka posadziła w nim swoją ok. 4-letnią córkę. I
                wąsko jej wcale nie było!!! To szeroki wózek.
                Zresztą s4 też ma szerokie siedzisko, ale ma mniejszą odległość od siedzenia do
                twardego podnóżka na stopy. Pod tym względem to maclaren starczy dziecku na
                dłużej. To wszystko oczywiście zależy od wielkości dziecka, ale z casuala
                pociecha na pewno wcześniej wyrośnie.
                Problemem w obu wózkach może być wysokość oparcia – są porównywalne i nie są
                zbyt wysokie :(
                W s4 oparcie ma ok.43 cm, a siedzisko z podnóżkiem ok.38 cm, co w sumie daje
                jakieś 81 cm. Nie wiem czy to wystarczy Twojemu 1,5-rocznemu szkrabowi?
                Wymiarów maclarena nie pamiętam, ale oparcie też było nie za wielkie, jak na
                tak duży wózek. Poszukaj w opisach mariken, ona podawała wszystkie wymiary, poza
                tym długo już korzysta z mx3 i jest bardzo zadowolona, a jej dziecko jest chyba
                w podobnym wieku co Twoje (o ile się nie mylę).

                Odpowiadając na Twoje pytanie, to muszę stwierdzić, że w mx3 dziecko ma więcej
                miejsca, bo to naprawdę duży wózek (gdyby nie ta wysokość oparcia!).

                Casualplay ma bardziej pionowe oparcie niż maclaren. To na pewno, bo bardzo
                zwracałam na to uwagę. Moja córka jest z tych, co lubią "wisieć" na pałąku, ale
                na ostatnim spacerze w s4 spokojnie siedziała oparta. Nie przeszkadzało jej
                minimalne pochylenie oparcia. W mx3, jak ją opierałam o maksymalnie podniesione
                oparcie, to zawsze podnosiła się do pionu w kierunku pałąka, mimo że wtedy
                jeszcze sama nie siedziała. Ale to też zależy, jakie jest twoje maleństwo :)

                I jeszcze wspomnę o regulacji oparcia. W obu wózkach jest paskowa, ale w s4 jest
                zdecydowanie lepsza. W mx3 to się musiałam mocno nagimnastykować z maksymalnym
                posadzeniem dziecka i dwie ręce były niezbędne. Źle to wspominam... choć pewnie
                to kwestia wprawy. Tego się już nie dowiedziałam.
                Casual pod tym względem jest świetny – jedną ręką sobie ciągnę za pasek i
                dziecko siedzi :) Dla mnie bomba! Żadnego problemu nie ma.

                Oba różnią się sposobem regulacji wysokości rączki.
                S4 ma minimalną regulację teleskopową. Ja mam ok. 165 cm i dla mnie jest w
                porządku, choć niektórzy mówią, że jest wysoko.
                W mx3 rączka jest "łamana" i można ją regulować w szerokim zakresie. Jednak
                bardzo niskim osobom bym odradzała. Troszkę mi było z tą rączką nie wygodnie, za
                wysoko jednak... ale ta spacerówka to po prostu cała jest duża. Dla bardzo
                wysokich to pewnie rewelacja!

                To chyba tyle. Strasznie się rozpisałam... ufff.... ale jeśli masz jeszcze
                jakieś pytania, to spokojnie pytaj.

                Nie wiem, co Ci radzić. Obawiam się jedynie tego, że Twoje dzieciątko już długo
                może w s4 nie pojeździć, bo to nie jest wielka spacerówka. No chyba, że masz
                drobne dziecko, albo po prostu masz straszną ochotę kupić ten wózek nawet na
                kilka miesięcy (?).
                Ja też się mocno nad tym zastanawiałam, zresztą raz już podjęłam decyzję o
                zakupie mx3.
                Dla mnie/nas ten wózek był jednak za wielki i brakowało nam jednak amortyzacji
                (wałęsamy się trochę za miastem po wybojach). I to brudzenie tapicerki po
                złożeniu mnie odstraszało (może bezpodstawnie?).
                Poza tym po kupnie mx3 jeszcze bardziej nakręciłam się na s4 do tego stopnia, że
                po nocach mi się śnił ;) Na szczęście mężowi też bardzo się podobał, więc dał
                się przekonać, dopłaciliśmy i zamieniliśmy wózki. W sklepie nie robili problemu,
                jedynie chcieli zobaczyć, czy maclaren jest w idealnym stanie. A był.

                Ja jestem bardzo zadowolona z zamiany, bo casualplay po prostu strrrrasznie mi
                się podoba :))) Nie wiem co jest w tym wózku... Śliczny jest ! (maclaren był
                bardziej plastikowy)
                Mam nadzieję, że pojeździmy s4 na zmianę z i`coo do drugiego roku życia córci, a
                potem może w końcu zdecydujemy się na parasolkę. Albo żeby istniał czterokołowy
                zapp z rozkładanym oparciem... może w końcu zrobią ludzkie to oparcie ;)

                Zastanów się czy s4 długo Ci posłuży... bo poza tym to polecam.
                W razie czego to może lepiej maila Ci napiszę ;)

                Pozdrawiam!

                • arc-en-ciel Re: casualplay s4 i maclaren mx3 - porównanie cz. 31.03.08, 09:57
                  mx3 t fajny wozek, ale naprawde szczerze radze zobaczyc na zywo przed zakupem,
                  bylo kilka osob na forum, w tym ja, ktore szybko zamienily ten wozek na inny,
                  nie najezdzam na maclarena ogolnie, bo teraz mam xlr i jest super, po prostu mx3
                  nie kazdemu pasuje, a regulacja oparcia jest tragiczna
                  • arc-en-ciel spiworek 31.03.08, 10:01
                    nie jest gruby, ale tez niezbyt duzy, musisz sprawdzic, czy Twoje dziecko sie
                    zmiesci i czy warto, nie jest odpinany calkowicie, tzn. nie mozna zdjac gory, a
                    szkoda, spod ma takie zalamanie, grube szycie, ze calkiem na lezaco nie jest
                    dziecku w spiworku komfortowo, jakosc dobrz, jak calego wozka, co do tego nie
                    mam zarzutow
                • domi_nika_07 Re: casualplay s4 i maclaren mx3 - porównanie cz. 31.03.08, 21:21
                  Nie wiem, jak Ci dziękować aggussiu za tak obszerną odpowiedź. Zaraz
                  sobie wydrukuję i będę odhaczać plusy i minusy, żeby wreszcie podjąć
                  decyzję. S4 bardziej mi się podoba, widziałam go na ulicy i
                  uważam ,że jest piekny! Ale właśnie mam wątpliwości, na jak długo
                  nam wystarczy. Moja córka uwielbia spanie na spacerkach, więc chyba
                  będzie to pretekst, żeby zafundować sobie S4 :)
                  Jeszce raz bardzo Ci dziękuję. Muszę się zmobilizować i wyruszyć do
                  Warszawy, żeby obejrzeć na żywo obydwa modele. Oczywiście ze ściągą
                  od Ciebie!
                  Pozdrawiam
                  • aggussia Re: casualplay s4 i maclaren mx3 - porównanie 31.03.08, 22:08
                    Na prawdę nie ma za co dziękować, domi_nika_07 :)
                    Cieszę się, że mogłam jakoś pomóc i jeśli moje spostrzeżenia pomogą Ci w
                    dokonaniu trafnego wyboru, to będę się cieszyć jeszcze bardziej :D

                    Dobrze, że zobaczysz oba wózki na żywo. Jest większa szansa, że unikniesz
                    rozczarowania i będziesz zadowolona. To siedzisko s4 nie jest może zbyt długie,
                    ale kupiłam ten wózek ze świadomością, że i tak trzylatka w nim wozić nie będę.
                    Bardzo chciałam mieć ten wózeczek i teraz jestem bardzo szczęśliwa... Córcia
                    chyba też, bo dzisiaj na spacerze śmiała się w głos, jadąc sobie przodem do
                    świata :) A jak leży, to lubi sobie na mnie patrzeć przez to okienko w budce. Ta
                    regulacja oparcia jest na prawdę świetna - jednym pociągnięciem paska (jedną
                    ręką) zmieniłam pozycję z leżącej na siedzącą :)
                    Myślę, że jest nam obu wygodnie.

                    Ale Ty musisz sama ocenić, na czym w wózku Ci najbardziej zależy. I czy chcesz
                    jeszcze potem kupować następny, bo pewnie kiedyś przyda się coś lżejszego i z
                    dłuższym siedziskiem dla starszaka.

                    Życzę bardzo, bardzo trafnego wyboru!
                    I pochwal się koniecznie, jak już wybierzesz coś dla Was...
                    Pozdrawiam Ciebie i Twoją Córeczkę!!!
                    • domi_nika_07 Re: casualplay s4 i maclaren mx3 - porównanie 01.04.08, 22:19
                      Na pewno się pochwalę, bo wybór wózka okazał się jedną z
                      trudniejszych decyzji, jaką przyszło mi ostatnio podjąć :) Chyba
                      nawet nad zmianą pracy zastanawiałam się krócej!
                      Dziękujemy za pozdrowienia i rewanżujemy się równie serdecznymi
                      uściskami :)
                      • domi_nika_07 Re: casualplay s4 i maclaren mx3 - porównanie 10.05.08, 15:22
                        Po przymiarkach w sklepie nie kupiłam ani S4 ani MX3 - casualplay
                        okazał się już dla mojej córki za malutki, a w maclarenie nie
                        pasowała jej półleżąca pozycja. Szukamy dalej :) Teraz mam na oku
                        nową parasolkę jane solo. Tylko nigdzie w sklepie nie mogę jej na
                        żywca "pomacać".
                        aggussiu jeszcze raz dziękuję za wszystkie rady, pozdrawiam!
        • natasza80 własnie przywiezli 31.03.08, 11:38
          przed chwila przywiezli wozek. Wszystko z nim ok, prowadzi sie super
          (ogladałam ten wozek tylko w internecie) ale... buda jest Strasznie
          duza. ja mam niecałe 160 cm.wzrostu i wydaje mi sie,ze troche
          dziwnie wygladam przy tym wozku.nie wiem co robic. tak sie
          cieszyłam,ze juz dzis wyjdziemy w nowym wozku...
          • aggussia Re: własnie przywiezli 31.03.08, 12:05
            No bo ten wózek na prawdę jest olbrzymi!!!
            Dla mnie przy moich 165 cm wzrostu był chyba jednak za duży...
            Buda faktycznie zamontowana jest wysoko nad siedziskiem.
            Pewnie rączka dla Ciebie jest niewygodna, skoro masz niespełna 160 cm wzrostu.
            Można ją niżej ustawić, ale wtedy wózek dziwnie wygląda.
            Zawsze możesz wózek odesłać, masz na to 1-2 tygodnie (zależy od sklepu).
            Zastanów się dobrze, "poprzymierzaj" się do niego... może się przyzwyczaisz.
            • natasza80 Re: własnie przywiezli 31.03.08, 12:12
              tylko czy znajde taki lekki wozek na piankowych kołach?
              ale nie moge patrzec na ta bude, taka szeroka i wysoka. najgorsze
              jest to,ze nie ma u mnie w miescie porzadnego sklepu z wozkami i nie
              moge przed kupnem popatrzec
              • aggussia Re: własnie przywiezli 31.03.08, 12:18
                No ciężko będzie znaleźć coś podobnego z pompowanymi kołami, ale mniejszego :(
                Ja zamieniłam na casualplay s4, ale on jest trochę cięższy i ma pompowane koła.
                Jest mniejszy i mi pasuje.
                Nie wiem co Ci radzić. A może się jednak przekonasz do tego mx3?
                • natasza80 chyba bedzie zamiana 31.03.08, 12:50
                  napisałas duzo o casualpley s4, ale napisz jeszcze, czy ta buda w
                  nim jest mniejsza od tej, ktora mam. i czy moze w nim jezdzic 6 m-ne
                  dziecko? jestem po prostu za mała na tego maclarena
                  • aggussia Re: chyba bedzie zamiana 31.03.08, 13:04
                    Buda w s4 jest zdecydowanie mniejsza i zgrabniejsza od tej w mx3, bo cały wózek
                    jest po prostu mniejszy - niższy i krótszy przede wszystkim.
                    6-miesięczny bobas może spokojnie nim jeździć, bo oparcie rozkłada się do
                    leżenia i jest amortyzacja. No i trochę pojeździsz, bo myślę, że do do 2 lat
                    będzie ok.
                    Rączka w casualplay (regulacja jest minimalna trójstopniowa, teleskopowa) w
                    najniższej pozycji jest na wysokości ok. 103 cm. Zrób sobie rączkę na takiej
                    wysokości w maclarenie i przymierz, czy Ci pasuje. Bo ktoś kiedyś pisał, że dla
                    niego w s4 było za wysoko. Dla mnie jest dobrze.

                    Pozdrawiam
                    Aga
                • chopinka Re: własnie przywiezli 31.03.08, 12:53
                  Jeśli kupowałaś przez neta masz 10 dni na zwrócenie nieużywanego
                  towaru bez podania przyczyny. Skontaktuj się ze sprzedawcą i
                  potwierdź dane do wysyłki. Pokrywasz tylko koszty za kuriera. Daj
                  znać.
                  • natasza80 Re: własnie przywiezli 31.03.08, 13:10
                    dzieki dziewczyny. tyle siedziałam i szukałam wozka i teraz od nowa.
                    dam znac jak mi poszło.
                    pozdrawiam
                    • aggussia Re: własnie przywiezli 31.03.08, 13:22
                      Czyli odsyłasz maclarena?
                      To czekamy na wieści i powodzenia!!!

                      ps. W razie wątpliwości mogę przesłać zdjęcia s4 i mx3 dla porównania.
                      • natasza80 casualplay s4 31.03.08, 13:30
                        juz zaczełam ogladac ten wozek i tez mi sie podoba. tylko do jakiego
                        wieku dziecku bedzie w nim wygodnie? pojezdzi do 2 roku zycia? i czy
                        bedzie to wygodny wozek na wczasy?
                        • aggussia Re: casualplay s4 31.03.08, 13:38
                          Wszystko chyba zależy od wielkości dziecka. Ale takie przeciętnej wielkości
                          dziecko spokojnie do 2 roku życia powinno pojeździć. Potem to już raczej więcej
                          chodzi niż jeździ. I można kupić spokojnie parasolkę.

                          My s4 kupiliśmy głównie z myślą o wakacjach i wyjazdach. Mamy już cięższy wózek
                          i dlatego kupiliśmy lżejszy s4 (choć prawie 12-kilogramowy), żeby móc go łatwiej
                          zabrać np. do samolotu czy w pakować do bagażnika.
                          • ptasia81 Re: casualplay s4 02.04.08, 08:49
                            Witam, tez mialam dylemat - czy casual s4 czy jane slalom pro - jednak jak
                            zobaczylam casuala na zywo to o wiele ladniej wyglada niz slalom jest
                            zgrabniejszy , waga chyba tak samo jak podnosilam jeden i drugi, wlasnie dzis
                            jade po casuala dla 10 m-c coreczki, slyszalam duzo opini ze oparcie jest niskie
                            - nieprawda wszytskie wozki maja podobne od 45-48 cm - a 3,4 cm. to zadna
                            roznica- ja zamierzam wozic dziecko w nim do 3 lat, wcale nie bedzie za maly
                            skoro te parasalki ktore maja oparcie nizsze i sa bardzo waskie i ludzie w nich
                            woza dzieci powyzej 3 lat to tymbardziej dziecko zmiesci sie w casualu.
    • natasza80 problemy ze zwrotem wozka 21.04.08, 11:24
      3 tyg. temu kupiłam przez internet w "happy baby" wozek maclaren
      mx3. po rozpakowaniu stwierdziłam,ze jest za duzy dla mnie i na
      dodatek nie z kolekcji 2007 tylko 2005(nawet na pudełku byla taka
      data produkcji).
      od razu zadzwoniłam do sklepu i chcialam uzyskac inf. jak moge
      zwrocic wozek. Pani kazała napisac e-maila i podac powod zwrotu i
      czekac na odp. napisałam i czekałam i nic... zaczelam dzwonic i
      dalej pani informowała,ze trzeba czekac na odp.
      w koncu po tygodniu od otrzymania wozka zadzwonilam i
      powiedzialam,ze nie doczekalam sie odp. i wysylam wozek. zapakowany
      w to samo pudlo i nie uzywany tylko rozłozony w domu.
      po dwoch dniach zadzwonilam zapytac co dalej. pani, bardzo
      nieuprzejma znow kazala czekac bo maja na odpowiedz 7-14 dni.
      napisałam kolejnego e-maila i nic,zadnej odp.
      po tygodniu od wyslania znow zadzwonilam i pani przekazala,ze mam
      czekac na list, bo to powazna sprawa i sie wyłaczyla.
      w srode mija 14 dni i dzis znow zadzwoniłam. od razu
      zaznaczyłam,zeby sie nie wyłaczala i ze nie otrzymalam jeszcze ani
      odp. na e-maila ani listu. powiedziałam,ze zadam odpowiedzi kiedy
      otzymam pieniadze telefonicznie. pani na to,ze czekaja na opinie
      rzeczoznawcy, bo musza mnie obciazyc kosztami,bo wozka ktory juz
      rozakowalam nie moga sprzedac po tej samej cenie. na to ja ze
      przeciez mam prawo zwrocic towar, a musiałam go przeciez obejrzec a
      oni 14 dni a zwrot pieniedzy. panina na to,ze to moze potrwac dluzej
      i sie wyłaczyla
      czy tak sie załatwia sprawy??

      • pstrabiedronka Re: zdaje się, że nie jest to wina sprzedawcy... 21.04.08, 16:43

        Nataszo - w wątku "UWAGA na HB gdzie...." napisałam trochę, tu też
        wkleję cytat z artykułu, dotyczącego zasad składania reklamacji:

        "Fakty i mity na temat praw konsumentów

        Nieprawdą jest, że każdy towar można zwrócić do sklepu bez podania
        przyczyny w ciągu pięciu dni od momentu zakupu. Kilkanaście lat temu
        rzeczywiście konsumenci mieli taki przywilej, ale dawno został
        zniesiony. O możliwości zwrotu towaru decyduje dobra wola
        sprzedawcy, który może – ale nie musi – zgodzić się np. na oddanie
        prezentu, który nie przypadł do gustu obdarowanemu, albo odzieży w
        złym rozmiarze. Wszystko zależy od umowy między sprzedawcą a
        klientem. Jeśli sklep zgodzi się przyjąć zwrot, to najlepiej
        poprosić, aby sprzedawca napisał nam krótkie oświadczenie o tym na
        fakturze lub paragonie."

        W tymże artykule było napisane jeszcze, że powodem, gdzie sprzedawca
        ma obowiązek oddac pieniądze jest sytuacja, gdy towar jest niezgodny
        z umową lub gdy ma wady, nie działa prawidłowo.
        Powód, że "jest jednak za duży" raczej nie jest powodem, dla którego
        mają obowiązek oddac pieniądze.
        Oczywiście mogliby, ale obowiązku nie mają. Zwłaszcza, jeśli
        wcześniej nie pytałaś o taka możliwość.

        Wiesz... ja osobiście NIGDY nie zdecydowałabym się kupić wózka przez
        internet, jeśli go wcześniej ni ewidziałam w realu. Zwłaszcza tak
        drogiego jak Maclaren... Przeciez gdybys obejrzała wózek choćby
        gdzies w realnym sklepei to wiedziałabyś, że jest za duży. Sklep nie
        musi odpowiadac za Twoją niewiedzę - niestety. No chyba, że w
        ofercie, jaką Ci przedstawił podał nieprawdziwe wymiary wózka.
        Jeśli to potrafisz udowodnić to ok - masz prawo żądać zwrotu
        pieniędzy bo wprowadzono Cię w błąd. ALe w innym przypadku... no cóż
        raczej nie masz racji :///
        • natasza80 Re: zdaje się, że nie jest to wina sprzedawcy... 21.04.08, 22:07
          Dz.U nr22 poz.21
          do tego na stronie sklepu ,w regulaminie tez jest mowa o zwrocie
          towaru, bez podania przyczyny. z zastrzezeniem,ze towar musi byc w
          oryginalnym i nie naruszonym opakowaniu fabrycznym
          ja odeslalam w tym oryginalnym opakowaniu ale przeciezmusiałam
          najpierw otworzyc, a bylo poklejone tasmami
          i mial byc model z 2007 a byl z 2oo5 (byla nawet inf.na opakowaniu)
          • natasza80 happy baby- odradzam zakupy 21.04.08, 22:10
            a do tego bardzo niemiła pani, ktora sie rozłacza i nie udziela
            informacji i sama ani raz sie ze mna nie skontaktowała
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka