Dodaj do ulubionych

lekka parasolka do samochodu

13.04.08, 20:51
Pomóżcie, bo już mam mętlik. Chcę kupic leciutką parasolkę do samochodu na
okazjonalne szybkie wypady (nie tylko do sklepu, ale żeby się i po parku
czasem, czy po bruku przejechac). No i taką, żeby się oparcie choc trochę
odchylało. (Moje dziecko ma teraz 15 miesięcy - niby nie śpi na spacerach, ale
wiadomo.)

Już byłam zdecydowana na maclarena questa, ale kurczę on jest taki wąski w
ramionach, że mam wrażenie, że mi się dziecko nie mieści :(

Właściwie kupiłabym chicco london, bo szerokością podobne do questa - gdybym
tylko była pewna, że to dobrze wydane 200 złotych. A nie mam tej pewności. A
może jednak jane energy? albo jeszcze coś innego - tego typu?

Inglesina trip odpada, chicco ct 05 też, podobnie jak chicco caddy czy volo.

Doradzcie, co mam wybrac?
Obserwuj wątek
    • robkar Re: lekka parasolka do samochodu 13.04.08, 20:55
      chicco london to dobrze wydane pieniadze, tylko ż eja kupowałam za
      270, używam wózka tylko jako wózka do samochodu, syn ma prawie 2
      lata kupiłam jak miał 10 miesięcy, sprawuje sie świetnie ma duzy
      kosz na zakupy ,rozkłada się i jes tmega wygodny, nieprawdą jest że
      kółka sie ścierają dla mnie wózek marzenie
      • ksiezniczka256 Re: lekka parasolka do samochodu 13.04.08, 21:00
        No właśnie zależy mi na koszu na zakupy, dlatego odpada np. caddy. Nie sądzę,
        abym miała często używac tego wózka, ale kto to wie. No i żeby miał jeszcze
        jakąś amortyzację, żeby można było po centrum pojezdzic, po kocich łbach, czy po
        alejce w parku.
    • grodek75 Re: lekka parasolka do samochodu 13.04.08, 22:07
      Chicco London kupiliśmy dla blisko 6 - letniej teraz córeczki. Miała
      wtedy 9 miesięcy i był nam potrzebny ze względu na wyjazd wakacyjny
      na Kretę. Kosztował wtedy ok. 400zł :(
      Założenie było takie, że potrzebujemy wózka na wakacje samolotem i
      jeżeli je przeżyje na zakupy w supermarketach, ewentualnie krótki
      spacer po parku. Ostatecznie wózek służył nam przez 3 sezony,
      przeżył wspomniany wyjazd na Kretę i dwie wyprawy do Tunezji. Zniósł
      wszystkie tamtejsze dziury, krawężniki, bruk, ciąganie go po plaży i
      wiele innych tortur. Pod koniec eksploatacji tylne kółka były tak
      wytarte, że jeżdził nieomal plastikowymi "felgami" po asfalcie.
      Poległ dopiero w trzecim roku na wekendowym wypadzie do Rucianego :(
      Po prostu "złożył" się, rozjechały mu się kółka i musieliśmy się z
      nim pożegnać. Ale to co przeżył wcześniej pozwala postawić go na
      piedestale wśród parasolek. Polecam go szczerze, zwłaszcza jeżeli
      zamierzasz go używać do takich celów jak opisałać. Jest lekki, po
      złożeniu mały, wygodny dla dziecka (zwłaszcza "stabilnego" tak jak
      Twoje) i bardzo trwały. Wydaje mi się, że najlepszym dowodem na jego
      jakość i funkcjonalność jest fakt, że Chicco po roku lub dwóch
      przerwy w produkcji wznowiło ją (jak nam powiedziała sprzedawczyni w
      sklepie Chicco z powodu dużej liczby wniosków od klientów). To o
      czymś świadczy.
      Teraz mamy drugie dziecko (ma 8 miesięcy) i znowu stoimy przed
      koniecznością kupienia parasolki (wakacje wkrótce). Gdyby nie upór
      żony, która chce wózek który rozkłada się idealnie na płask i ma
      zabudowane boki znowu kupiłbym Londona. Ale zostałem "zmuszony" ;)
      do zamówienia Enjoy Evolution. Mam nadzieję, że sprawdzi się tak jak
      London...
      Pozdrawiam.
      ----------------------------------------
      www.bielany.waw.pl
      www.chomiczowka.iq.pl
      • grodek75 I jeszcze jedno... 13.04.08, 22:12
        Dopiero teraz doczytałem, że zależy Ci również na dużym koszu na
        zakupy. Duży to w wypadku parasolki oczywiście pojęcie bardzo
        względne, ale London ma jak na parasolkę dość głęboki i co bardzo
        ważne łatwo dostępny. Nawet przy maksymalnie rozłożonym oparciu
        będziesz w stanie do niego coś wcisnąć bokiem, a po odpięciu
        zatrzasków swobodnie włożysz i wyjmiesz z niego całkiem spore rzeczy.

        ----------------------------------------
        www.bielany.waw.pl
        www.chomiczowka.iq.pl
        • sonrisa06 Re: I jeszcze jedno... 14.04.08, 10:15
          Mam Londona od ponad 3 mies. Miał to być wózek tylko do samochodu
          ale został jedynym wózkiem. Jest rewelacyjny, super wygodny i do
          tego ładny, nic sie nie ściera ani nie psuje. Córka (ma teraz 20
          miesięcy)chce jeździć tylko nim, używamy go codziennie i na spacer
          i na zakupy i na wszystkie inne wyjścia. Polecam go z czystym
          sumieniem.
    • ksiezniczka256 energy vs. quest 14.04.08, 11:27
      I jeszcze jedno pytanie mam - jeśli nie london, a powiedzmy jednak energy albo
      quest - to który z tych dwóch wózków ma szersze siedzisko (w oparciu)?
      I czy jane ma kieszonkę z tyłu? Jak jest z dostępem do kosza po rozłożeniu wózka?
      • koma.edziecko Re: energy vs. quest 16.04.08, 08:35
        Quest jest szerszy od Energy, Energy nie ma kieszonki z tyłu a
        budka to raczej daszek bo niewiele osłania, quest ma lepiej
        wyprofilowane siedzonko, dziecko się nie zsuwa.
        Energy ma większe kółka i wyżej rączki (dla mnei za wysoko)
        W nowej kolekcji nie ma już Energy zastąpiono go nowym modelem ale
        narazie nie ma o w Polsce.
        W każdym wózku o takiej konstrukcji po rozłożeniu oparcia dostęp do
        koszyka jest minimalny z boku.
        • ksiezniczka256 Re: energy vs. quest 16.04.08, 12:56
          Kurczę, a czy jest coś, co jest szersze niż quest? Mam wrażenie, że już w volo
          oparcie jest szersze i ramiona mojemu dziecku nie wystają.

          Mam dylemat, bo nie chciałabym wydac za dużo na wózek, a mam ofertę energy
          wprawdzie z 2005 roku, ale nową i na gwarancji, za 330 złotych. I to niestety
          kusi...

          I nie wiem, czy nawet nie bardziej, niż używany quest za podobne pieniądze.
    • ksiezniczka256 Re: lekka parasolka do samochodu 15.04.08, 21:31
      up
      • territta Re: lekka parasolka do samochodu 16.04.08, 13:00
        W Queście 3-latki się mieszczą bez problemu, więc dlaczego 15-miesięczne dziecko
        miałoby mieć ciasno. Moja córeczka ma prawie 13 m-cy, waży prawie 11,5 kg i ma w
        Queście luźno i wygodnie. Ciasno to jej było (w ramionach) w Chicco Ct01, a
        miała wtedy 8-mcy.
        • koma.edziecko Re: lekka parasolka do samochodu 16.04.08, 13:05
          Ja też wożę w tej chwili trzylatkę w Queście i nie widzę żeby miała
          ciasno, zimę tym wózkiem przejeździłyśmy i bez problemu w grubej
          kurtce się mieściła.
          Tak na szybko znalazłam zdjęcie mojej dwiupółlatki w quescie i dla
          mnie ma ona mnóstwo luzu, Volo ma identyczne wymiary siedziska jak
          quest tylko 2cm wyższe oparcie:
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1160356,2,1.html
          • ksiezniczka256 Re: lekka parasolka do samochodu 16.04.08, 20:25
            Koma, dzięki :)
            Kurczę, a ja mam wrażenie, że w cienkiej kurtce (takiej wiosennej) mi się syn z
            rękami w queście nie mieści - tzn. trzyma je z przodu. Mierzyłam go też w
            cienkiej bluzie i jest zdecydowanie szerszy w ramionach niż Twoja córa.
            Może dlatego, że w volo oparcie jest typu hamak, układa się to inaczej.

            A może i tak nic innego, szerszego nie znajdę? Kurczę, rozpuszczona jestem moim
            slalomem z siedziskiem jak dla mnie ;)
            • pinik Re: lekka parasolka do samochodu 16.04.08, 20:36
              No do slaloma to nie mozesz questa siedzonkiem porownywac.

              Ale mnie sie tez nie zdaje za waskie. Ja wozilam duuuzo mojego 4,5
              latka w nim latem! A jak mial trzy lata to jezdzil w tym wozku w
              spiworku i grubej zimowej kurtce!

              Moj dwulatek w zimowej kurtce i spiworku w tym roku. Wg mnie to nie
              jest waski wozek. Za to super trwaly (jakos o niebo lepsza niz np
              chicco london) i leciutki.
              • ksiezniczka256 Re: lekka parasolka do samochodu 17.04.08, 11:27
                oj, kusisz, kusisz :)
                Kurczę, a już prawie londona kupiłam.

                A jakby tak jakiegoś czarnego konia wybrac? Jest jeszcze jakiś wózek, który
                mogłabym wziąc pod uwagę?
              • koma.edziecko Re: lekka parasolka do samochodu 17.04.08, 11:40
                London jak na taką cenę jest ok ale wiadomo jakość i wygoda
                adekwatna do ceny, napewno jest lepszy od wszelkich coneco i
                babydesign ale Maclaren to już inna dużo wyzsza klasa wózka ;-)
                • territta Re: lekka parasolka do samochodu 17.04.08, 11:49
                  Ksiezniczka, ja tez mam porownaie (tak jak Ty do Slaloma), bo mam Nomada, no i
                  Questa właśnie.
                  I powiem Ci, ze odkąd jest Quest, córka woli go od Nomada. Nie wiem dlaczego, bo
                  przecież Nomada taki wygodny, szeroki. A ona, jeśli już ma wózkiem jechać (bo
                  coraz mniej chce wsiadac do wózia), to zdecydowanie chętniej pozwala się
                  posadzić w Quescie. Cieszy się wtedy i mówi "wuuu".
                  Nawet, jak jesteśmy w domu, to każe mi go z szafy wyciągać i się nim po domu
                  wozić :)
                  • ksiezniczka256 Re: lekka parasolka do samochodu 17.04.08, 12:08
                    mój synek też lubi wsiadac do questa koleżanki - bo jest niższy i łatwiej mu się
                    wsiada. Ale co w nim siedzi, to znowu mam fiksację, że mu ciasno. Podstawowym
                    wózkiem będzie tak czy tak slalom, bo stoi sobie wygodnie przy drzwiach
                    wejściowych, a szukam tak naprawdę czegoś dla kaprysu (ups...) do samochodu. Z
                    tym, że kaprys po sześc stów może byc ciężki do przełknięcia dla mojego męża ;)
    • koma.edziecko Re: lekka parasolka do samochodu 17.04.08, 12:10
      E tam, przekonaj go że Maclarena potem dobrze sprzedasz więc część
      kasy się zwróci :-)
      • ksiezniczka256 Re: lekka parasolka do samochodu 17.04.08, 12:15
        hehe, już przyjęłam taką linię postępowania :)))

        Najgorsze, że mam jeszcze w odwodzie tę energy za trzy stówy i się waham.
        Ewentualnie używanego questa, ale mam jednak opory przed używanym (nie wiem, czy
        słusznie).
        • robkar Re: lekka parasolka do samochodu 17.04.08, 20:09
          chicco london to naprawdę fajny wózek a cena w porównaniu do
          Maclarenów też ok, jak to wózek do samochodu to po co płacić tak
          dużo, fakt że jakbym miała za dużo kasy to tez bym pewnie kupiła
          maclarena
    • ksiezniczka256 postanowione 19.04.08, 12:47
      No dobra, postanowione. Będzie maclaren quest (chociaż w sumie bebe confort viva
      też mógłby byc, ale jednak jest cięższy).
      Swoją drogą jane sonic to jakaś kompetna porażka...
      • red39 Re: postanowione 20.04.08, 14:43
        księżniczka w jakim wieku jest Twój syn? My podobnie jak Wy jeździmy
        slalomem i poszukujemy przewozówki. Tylko, że mnie kusi Maclaren XT
        lub XLR. Nina jeszcze śpi na spacerkach, a ja ten wózek muszę zabrać
        na wakacje jako jedyny przez ok. 1,5 miesiąca. Do Questa niestety
        nie przymierzałam malutkiej, a szkoda. Z tego, co wiem jednak on sie
        nie rozkłada do spania. Podobnie jak Ty czekałam na nowe JANE Sonic
        i niestety jestem rozczarowana :(
        • monika_wroclaw Re: postanowione 20.04.08, 16:33
          Jezeli chcialas kupić Jane Energy z 2005 roku, to ten akurat ma
          kieszen z tyłu, od 2006 nie mają. za 330zł to naprawde warto :-)
          Energy rozkłada się prawie zupelnie na płasko, Quest tylko na
          półleżąco, kółka sa wieksze i bardzo dobra amortyzacja jak na tego
          typu wózek, w quest nie ma wogóle. Na Energy mozesz pozawieszac
          torby z zakupami i Ci sie wózek nie wywróci, quest jest wywrotny.
          Jeżeli ma to być wózek na zakupy to zdecydowanie Energy będzie
          lepszy.
          Quest ma lepiej wyprofilowane siedzisko i większa budkę. Jeżeli
          chodzi o wielkośc siedziska i oparcia to jak dla mnie nie ma różnicy.
          • ksiezniczka256 Re: postanowione 20.04.08, 20:18
            po ptakach, już kupiłam ;)

            Opcja rozkładania do spania kompletnie mnie nie interesuje, bo ja ten wózek
            potrzebuję głównie do centrum handlowego ;) Bez wieszania żadnych toreb i
            innych. No i chciałam lekki - a energy w porównaniu do questa jest ciężka.
        • ksiezniczka256 Re: postanowione 20.04.08, 20:21
          prawie 16 miesięcy. Z tym, że od dawna w wózku nie śpi, a na wakacje zabieram
          slaloma - w samochodzie mam miejsce, w samolocie tym bardziej.

          Ja bym wzięła na Twoim miejscu jednak XT. On naprawdę ma całkiem duże kółka, a
          jest znacząco lżejszy niż XLR. Jak podniosłam XLR, to nie zauważyłam dużej
          różnicy wagowej w porównaniu do slaloma :/

          Quest ma odchylane oparcie - nie mocno, ale jednak. Teraz na tydzień lecę sama z
          synkiem i biorę chyba questa, bo wydaje mi się poręczniejszy na lotnisku itp.
          (mam nadzieję, że mi go nie zniszczą ;) ).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka