Dodaj do ulubionych

WOZEK X-LANDER XA

19.11.08, 17:49
co wy na to? dobry czy nie? bo ja juz nie mam sily. interesuje mnie
zwrotnosc, waga (zeby byl lekki), i latwo sie skladal. nie pisze o
wygodzie dla bobasa bo to ponoc pewne.
wiec poradzcie, czy te kola pompowane sa lepsze od piankowych?
ja mialam wczesniej wozek na paskach, wyrob polski , ale byl
okropnie ciezki i toporny w skladaniu, wiec nie chce go widziec.
pozdrawiam kaska
Obserwuj wątek
    • nissanmicra Re: WOZEK X-LANDER XA 19.11.08, 18:02
      Wózek jest fajny,ale do czasu. Gdy używasz gondoli, i to w zimie
      docenisz duże pompowane koła, zwrotność. Ale jeżeli Twoja dzidzia
      urodzi się duża to za długo w gondoli nie pojeździ. Spacerówka do
      lekkich nie należy. Waży 14kg + dzidzia przesadzona do spacerówki
      ok.10 kg robi ładunek prawie 25 kg + ewentualne zakupy. Daje bardzo
      ładnych kilogramów. Owszem,łatwo się składa ale zajmuje troszkę
      mniejsca po złożeniu.
      Napewno bobasowi będzie mu w nim wygodnie, ale czy Tobie?
      Napewno nie jest to fajny wózek do wnoszenia po schodach bądź do
      codziennego pakowania do auta.
      • pstrabiedronka Re: WOZEK X-LANDER XA 19.11.08, 18:15

        zgadzam się z przedmówczynia aczkolwiek trzeba tez przyznać, że jak na wózek na
        pompowanych kołach to jednak nie jest najcięższy i największy.
        Jak na wózek z tak obszernym siedziskiem nie jest wcale taki duzy po złożeniu.
        Prowadzi się super nawet z ciężkim dzieckiem i zakupami. Do wciągania po
        schodach z ciężkim dzieckiem - nie polecam...

        ja go bardzo lubiłam - sprzedałam jak mała miała 8 miesięcy - babcia nie dawała
        rady wciągać go po schodach a i ja już miałam dość :).
    • carolla100 Re: WOZEK X-LANDER XA 20.11.08, 07:49
      Ja używam od ponad 15 miesięcy i ... nie moge się z nim rozstać :)
      Bo choć jak wspomniały wcześniej koleżanki do najlżejszych nie
      należy, to bardzo dobrze się prowadzi i mojemu synkowi jest w nim
      wygodnie. Ostatnio nawet trochę się musiałam z nim męczyć bo byłam
      pozbawiona podjazdu do klatki i musiałam go wciągać po schodach. Już
      byłam zdecydowana kupić zoopera, ale po wsadzeniu w niego Marcela i
      porównaniu komfortu jazdy zrezygnowałam. Czekam do wiosny :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka