07.01.06, 11:43
Tu towarzystwo takie jakieś skacowane:)) a ja z poważnym pytaniem, ale niech
tam!
Czy ktoś z was ma dziecko w przedszkolu w Dziekanowie i słyszał coś o
grasującej śwince? dochodziły takie słuchy i mój mały taki jakiś niewyraźny
wczoraj wrócił, a tu ferie i narty za pasem, nie byłoby miło....
Obserwuj wątek
    • mwsylwia Re: ŚWINKA 07.01.06, 14:24
      W przedszkolu w Dziekanowie to chyba Dziucholec ma dziecko. Ale pewności nie mam.
      • dziucholec1 Re: ŚWINKA 07.01.06, 16:31
        Jak na razie z grupy mojej Pysi zachorowała jedna dziewczynka. To wiem na pewno
        ale słyszłam z opowieści innych o większej liczbie zachorowań w innych grupach.
        Moja Mała była szczepiona na świnkę i teraz zastanawiam sie czy szczepionka
        zadziała...
        Miejmy nadzeję, że nasze dzieciaki nie zachorują:))
        • esscort Re: ŚWINKA 07.01.06, 16:50
          dziucholec1 napisała:
          Miejmy nadzeję, że nasze dzieciaki nie zachorują:))

          Nie znam sie na tym, ale kiedys była szkola, że lepiej na zakaźne chorować
          wczesniej niż później. Ja też nie chorowalem na świnkę, ale pamietam, że gdy
          córka zachorowała, poszedlem do lekarza i wtedy miałem okazje zamienić kilka
          zdań z taką wiekową pielęgniarką z przychodni dla dzieci chorych. Ona spytala,
          czy chorowalem na świnkę. Ja: że nie. Ona: O, byl tu jakieś dwa miesiace temu
          tatuś, ktory też nie chorował. Ja: I co? Ona: A nic, zaraził się od dziecka i
          umarł.
          • koobe Re: ŚWINKA 07.01.06, 17:01
            No tak, wiem, ze lepiej wcześniej niż później, ALE CZEMU W FERIE????
            Jakoś tak nie uśmiecha mi się jeżdzić na nartach z opuchlakiem.... a ferie
            krótkie i raz w roku zimowe((
            a jak teraz się rozłoży to nie sądzę, że za tydzień będzie świeży
            • esscort Re: ŚWINKA 07.01.06, 17:09
              Fakt, z opuchlakiem to raczej nie pojeździsz. Nie tylko dlatego, ze kasku na
              spuchniety łep nie wciśniesz, ale też, że świnki nie można przeziębić. Z
              drugiej strony - czy w ogole jest dobry czas na chorowanie?
              • koobe Re: ŚWINKA 07.01.06, 17:28
                no teoretycznie dobrego czasu nie ma, ale tak ze dwa, trzy tygodnie temu to
                czemu nie (i człowiek byłby usprawiedliwiony, że mieszkanie swiatecznie nie
                wypicowane)
                o to przeziębienie bardziej chodzi, w końcu wnuki jakieś na starość by się
                przydały
          • t.resa Re: ŚWINKA 09.01.06, 00:57
            Znam w rodzinie tatusia, który zaraził się
            Swinką od córki i wylądował w Szpitalu na
            dość długo, ale żyje i ma się dobrze.
            Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka