pikorpikor
16.01.11, 00:28
To taki lokalny "folklor". Kto mieszka lub przebywał dłużej wie o co chodzi.
W Kanadzie każdy kto chce coś osiągnąć musi być: certified, approved, official, professional itd.
Nie piszę w złym świetle. To takie socjologiczne obserwacje.
Jeżeli jesteś w Kanadzie nowy musisz się z tym pogodzić. W każdym razie nie myśl, że ta "ściana" spotyka tylko imigrantów. Wielu kanadyjczyków ma z te same probemy co Ty. Przeprowadzająć się do innej prowincji kwalifikacje czasem nie są po prostu uznawane i trzeba robić nowe (to taka wolność - każda prowincja sobie a przeciętni ludzie robieni są w bambuko, na poziomie federalnym nikt nic nie próbuje zrobić bo to przecierz federacja i jest freedom). Jak chcesz zmienić w Kanadzie profesję to też musisz coś tam "certify" czy "approve". Wielu Kanadyjczyków jedzie na tym samym wózku - doświadczenie nie wystarczy.
Hitem dla kogoś przyjezdnego jest np nazwa: "professional building" - jest to budynek w którym mają biura wykwalifikowani (certified i approved) fachowcy typu lekarz, prawnik, księgowy itd.
Acha - i pamiętajcie! Jak będziecie chcieli odliczyć darowiznę od podatku to musi być na zaświadczeniu napis: "This is an OFFICIAL receipt for income tax purposes" - inne się nie nadają.
Nie dziwi napis na rachunku: "This in an OFFICIAL receipt from DESIGNATED PROFESSIONAL".
Good Luck!