USA=>Kanada samochodem

11.09.06, 18:25
Nie moge znalezc starego watku o wakacyjnych planach i o utrudnionym
przejezdzie samochodem na amerykanskich tablicach do Kanady i z powrotem.
Ertes o tym pisal. Wrocilam wlasnie z wakacji z Seattle i pomyslalam, ze
podziele sie pozytywnym doswiadczeniem. Nie mielismy zadnego problemu przy
przekraczaniu granicy pomiedzy Seattle a Vancouver tam i z powrotem
samochodem na amerykanskich tablicach. Byc moze przepisy sie zmienily - w
kazdym razie dziekismile Wakacje byly swietnesmile
Pozdr,S.
    • ertes Re: USA=>Kanada samochodem 11.09.06, 18:33
      Syswia, poprostu wam sie udalo co moze wprowadzic ludzi w blad.
      Mysle ze nie warto ryzykowac gdyz mozna sobie zepsuc urlop.

      The Canadian Import Law prohibits Canadian Citizens from taking a U.S. owned
      rental vehicle from the U.S. into Canada. The rental vehicle will be seized by
      Canadian Customs at the border, whether the Canadian renter plans to return the
      vehicle to a U.S. or Canadian location. The U.S. owned rental vehicle cannot be
      imported into Canada, even to temporarily cross the border. However, a Canadian
      may rent a Canadian owned vehicle in the U.S. and return it to Canada or cross
      the border without the vehicle being seized.
      • syswia Re: USA=>Kanada samochodem 11.09.06, 18:39
        Ertes... celnik na granicy zapytal sie dlaczego jedziemy na amerykanskich
        tablicach. Powiedzielismy mu wprost, ze samochod jest wypozyczony, co widac
        wyraznie na tablicach. Pozyczyl nam milego dnia i przepuscil bez zadnych
        dodatkowych pytan. Przed wyjazdem informowalismy sie takze w firmie
        wypozyczajacej i powiedziano nam, ze mozemy jechac bez przeszkod...
        W powrotnej drodze celnik amerykanski nawet okiem nie mrugnal...
        • ertes Re: USA=>Kanada samochodem 11.09.06, 19:10
          Alez ja ci wierze. To nie o to chodzi.
          Wedlug prawa jest to nielegalne wiec nie zawsze moze sie udac. I tyle.
          Znam dwie osoby ktore musialy zawrocic. Ty jestes pierwsza, o ktorej slysze, ze
          puszczono.
        • ertes Re: USA=>Kanada samochodem 11.09.06, 19:20
          Inna jeszcze bardziej istotna sprawa to tzw fine print ubezpieczenia ktore ty
          masz na ten samochod. Bardzo mozliwe ze Kanadyjczyk wjezdzajac nielegalnie US
          samochodem moze nie byc ubezpieczony.
          Tu nie jestem pewien ale jest to na pewno ryzyko.
          Ogolnie mowiac, lepiej znalezc wypozyczalnie w ktorej akurat bedzie samochod na
          kanadyjskich numerach.
          • syswia Re: USA=>Kanada samochodem 11.09.06, 20:04
            Hmmm... i celnicy obu stron by mnie tak po prostu przepuscili gdyby to bylo
            nielegalne?...
            Chyba zachowalam kopie kontraktu z wypozyczalni, wiec rzuce okiem wieczorem,
            jesli znajde. Pytalismy dawa razy - telefonicznie i w momencie odbierania
            telefonu, czy mozna samochodem przekroczyc granice. Prawde mowiac patrzyli sie
            na nas troche dziwnie, ale z usmiechem wytlumaczyli jak dotrzec do granicy i
            ktory prom jest dla nas najdogodniejszy...
            • ertes Re: USA=>Kanada samochodem 11.09.06, 20:25
              Widze ze jestes niedowiarkiem.

              www.alamo.com/itemDetails.do?HelpItemIDshockNE
              www.nationalcar.com/itemDetails.do;+lOTvr6zJpA5GjQjwiQzOngbynknvrkLOlQzNp65In0__?HelpItemIDshockNE
              • syswia Re: USA=>Kanada samochodem 11.09.06, 21:11
                Ertes, alez ja Ci wierze ;P
                tylko nieprawdopodobne wydaje mi sie, ze obydwu celnikow, w bialy dzien, bez
                pospiechu (nie bylo kolejki) bedac jasno i wyraznie poinformowanymi popelnilo
                wykroczenie przeciwko prawu... (zwlaszcza ten kanadyjski mnie zastawiawia, bo
                amerykanskiemu to pewnie zwisa kanadyjskie prawo)
                • ertes Re: USA=>Kanada samochodem 11.09.06, 21:37
                  Sluchaj, jak chcesz do konca sprawe wyjasnic zadzwon tutaj:
                  www.cbsa.gc.ca/menu-e.html
                  Amerykanski celnik nie popelnil zadnego wykroczenia jako ze on przestrzega prawa
                  USA a nie Kanady.
                  Wedlug moich informacji kanadysjki popelnil wykroczenie. Ale moze to latwo
                  wyjasnic jesli chcesz.
                  • syswia Re: USA=>Kanada samochodem 11.09.06, 22:00
                    Z ciekawosci zadzwonie jutro, bo dzis z zywa osoba mozna pogadac tylko do 4
                    tej, a u mnie za chwile 4ta...
                    (1-800-461-9999)

                    A swoja droga, to niezbyt ciekawa praca byc takim celnikiem. Okropnie
                    monotonna... zwlaszcza na granicy amerykansko kanadyjskiej - chyba nie za
                    czesto zdarzaja sie tu jakies spektakularne akcje, a od wscieklych petentow az
                    sie roi.... na przejsciu w Niagara w dlugi weekend bylo pieklo...
                    dwie godziny stania w ogonku, a pozniej pewnie drugie tyle czekania w budynku
                    na ten dodatkowy formularz dla nie-obywateli... Uratowalo mnie od czekania
                    tylko to, ze za pol godziny odlatywal moj samolot z pobliskiego lotniska i mnie
                    obsluzowno w tempie ekspresowym (co bylo niezwykle sympatyczne ze strony
                    amerykanskiej...)
                    • ertes Re: USA=>Kanada samochodem 11.09.06, 22:06
                      Ja wracalem w poniedzialem z Meksyku opoznionym lotem i okazalo ze razem z nami
                      wyladowalo 5 czy 6 Jumbo Jet'ow. Kolejka byla makabryczna, ponad poltorej godziny
                      ale o dziwo sama rozmowa celnikiem byla bardzo szybka i nie musialem oddawac
                      odciskow.
                      • syswia Re: USA=>Kanada samochodem 11.09.06, 22:12
                        Jak bylo w Meksyku?

                        W drodze powrotnej w sobote w Cleavland na lotnisku byla kolejka samolotow do
                        odlotu - jeszcze czegos takiego nie doswiadczylam - ciurkiem stalo z 20
                        samolotow - ale wszystko szlo bardzo sprawnie...
                        • ertes Re: USA=>Kanada samochodem 11.09.06, 22:18
                          Bylo naprawde super. Choc potwornie goraco i wilgotno.
                          Zrobilismy 5 nurkowan w wodzie o temperaturze 91 stopni.
                          Wieczorem zycie sie zaczyna o 10, 11 wieczorem smile
                          Stanowczo za krotko smile
                          • syswia Re: USA=>Kanada samochodem 11.09.06, 22:39
                            Nigdy nie bylam w Ameryce Lacinskiej, choc pewnie sie to niedlugo zmieni, bo
                            szwagierka wychodzi za maz za chlopaka z Trynidadusmile
                            • ertes Re: USA=>Kanada samochodem 11.09.06, 22:56
                              Wiesz, czasami wystarczy pojechac na poludnie USA zeby sie znalezc w Ameryce
                              lacinskiej smile
    • sylwek07 Re: USA=>Kanada samochodem 11.09.06, 21:54
      syswia to fajnie ze Ci sie udal wyjazd,moze napiszesz jak z drogami po obu
      stronach oraz jak tam w miescie kawy i samolotow Boeing smile
      • syswia Re: USA=>Kanada samochodem 11.09.06, 22:09
        Seattle wywarlo na mnie bardzo pozytywne wrazenia. Zwlaszcza czesc kawiarniana -
        dobrze, ze dluzej tam nie bylam, bo pewnie bym znowu wpadla w szpony kawowego
        nalogusmile
        Mt Rainier piekny, bialy i dostojny, i stanowiacy niesamowity kontrast w
        stosunku do Rattlesnake Hills, oddalonych zaledwie o 1,5 godziny samochodem.
        Tam sie czlowiek czuje, jak na dzikim Zachodzie. Dziecieciem bedac obczytalam
        wszystkie dziela Karola Maya (Grzmiaca Piesc byl moim idolemsmile i te widoki i
        otaczajaca mnie rzeczywistosc natychmiast wkomponowaly sie w moje dzieciece
        wyobrazenia o Indianinach, pionierach i Meksykanach z westernowych powiescismile))
Pełna wersja