Bardzo proszę o pomoc ! mam od piątku założony aparat do rozciągania Hyrax, miałam już wczoraj wieczorem przekręcić śrubę o jedną dziurkę, ale ani mnie ani nikomu z moich bliskich nie udalo się tego zrobić

moze źle to robimy ? napisz proszę jak prawidłowo to powinno wygladać, dodam że mam hyrax z taką płaską śrubą na podniebieniu, która ma dwie dziurki i miałam niby wkładać ten kluczyk (to jest taki drucik na plastikowej rączce) i przeunąć, ale nic się nie dzieje jak tak robię (reszta Hyraxa to takie powłoczki na 4 zęby z kazdej strony plastikowe)
Moja ortodontka na kilka dni pojechała i nie umię sie do niej dodzwonić.
Bardzo prosze o jakies wytłumaczenie jak to fachowo te przekrecanie powinno wyglaac ! prosze