Dodaj do ulubionych

Ekspander- czy może być za nisko?

04.06.09, 22:21
Witam
Dziś popołudniu założono mi ekspander i górną część aparatu. Ortodonta
uprzedzał mnie, że to będzie wkurzające odczucie, ale nie miałam pojęcia, że
ten drut wisi tak nisko! Mam ogromny problem z połykaniem śliny, picia czy
jedzenia, bo język nie ma miejsca aby się unieść, już po kilku godzinach jest
obolały i podrażniony od wpijania się w niego aparatu...Przejrzałam wątki na
forum gdzie piszecie, że można przywyknąć ale czy istnieje możliwość, że ten
ekspander jest u mnie naprawdę za nisko i nie ma miejsca na niego w mojej
szczęce? Pan doktor mówił, że 5 na 6 osób to "przeżywa", więc może ja jestem
akurat tą szóstą?
Obserwuj wątek
    • marbeti Re: Ekspander- czy może być za nisko? 05.06.09, 12:51
      Hej od tego druta na języku zrobiło mi się owrzodzenie i kazałam sobie to
      ściągnąć. Orto nie oponowała i wywaliła mi to świństwo. Miałam nosić 4 miesiące
      a nosiłam zaledwie 2. Na początku byłam załamana bo nie mogłam nawet normalnie
      się wody napić tylko się dławiłam. A język to cały czas miałam obolały. A teraz
      mija drugi miesiąc od ściągnięcia tego druta a ja na języku mam ślad po nim w
      postaci bruzdy...
    • kalokagathia Re: Ekspander- czy może być za nisko? 08.06.09, 10:47
      Witaj smile Cieszę się, że mogę wreszcie pogadać z kimś o podobnym problemie. Ja również przeżyłam szok, gdy trzy miesiące temu orto założył mi ekspander (rotator), który zawisł mi ok. 1 cm pod podniebieniem. Pewnie masz tak samo jak ja "gotyckie" sklepienie i stąd wrażenie, że ekspander jest za nisko. I cóż, przez pierwsze dni zamiast mówienia bełkot, ustawiczny ślinotok, język w ranach i tak jak mówisz, problemy z połykaniem, jedzeniem, piciem...
      Ale mogę Cię pocieszyć, że język za parę dni się zagoi, bo zaakceptuje napierającego na niego intruza - uzna go za "swojego" wink (naprawdę zdumiewające są możliwości adaptacyjne organizmu ludzkiego). Oklejaj tylko ostre części ekspandera i staraj się nie mówić zbyt dużo, a powinno być dobrze. Oczywiście "szlaczki" na języku zostaną, ale już bezbolesne. Ślinotok też po pewnym czasie ustanie. Połykać nauczyłam się po trzech dniach, a po dwóch tygodniach wymawiałam miękkie ś, ć, ź. Niemozliwe jest tylko czyste wymawianie ki, gi, hi, li; np. taka masakra jak wyraz "religijny" jest całkowicie poza moim zasięgiem wink
      Najgorsze w tej chwili jest to, że po trzech miesiącach okazuje się, że ekspander nie spełnia swojej roli; szóstka, którą miał wypchnąć stoi w miejscu jak zaklęta. Orto nie umie mi powiedzieć co z tym dalej, a ja łażę ze świństwem i mam coraz bardziej dosyć. Aparat można polubić, ale ekspandera szczerze nienawidzę i marzę o zdjęciu...
      Trzymam kciuki za Ciebie smile
    • abranova Re: Ekspander- czy może być za nisko? 08.06.09, 23:14
      Dzięki za odpowiedzi smile Od wczoraj jest już nieco lepiej, nie ślinię się jak
      wściekły pies (choć nadal sporo) i uczę się wywijać jęzorem różne skomplikowane
      figury, aby umożliwić połykanie. Dziś zresztą byłam w gabinecie bo dwie końcówki
      drutu (jedna w aparacie i jedna w ekspanderze) były stanowczo za długie i
      okropnie drapały.
      Zaintrygowały mnie słowa o oklejaniu części aparatu, czym to można zrobić? Ja w
      niedzielę w desperacji zastosowałam na druciku z aparatu gumę do żucia wink ale w
      gabinecie oczywiście się nie przyznałam hehe i nie przyszło mi nawet do głowy
      zapytać czym można zabezpieczyć te elementy a lekarz ani asystentka nic nie
      podpowiedzieli...
      Dalej nie wiem czy wytrzymam z ta diabelską maszynerią, na razie jestem
      odwodniona i trochę niedokarmiona, ale powoli daję rade coraz więcej wypić i
      zjeść, to może nie padnę smile Pozdrawiam
      • kalokagathia Re: Ekspander- czy może być za nisko? 09.06.09, 09:38
        Kłujące elementy można oklejać takim specjalnym woskiem dentystycznym. Poproś o niego w gabinecie, powinni dać za darmo wink

        Ja mam w paszczy coś takiego:
        1.bp.blogspot.com/_WWORkmfjSf0/Rnmh4X0o5YI/AAAAAAAAACM/2wY1nmIIsDk/s1600-h/ekspander.jpg
        Twoje jest podobne? Pozdrowienia smile
        • abranova Re: Ekspander- czy może być za nisko? 09.06.09, 11:38
          Oj to szkoda że nie zgadałyśmy się wczoraj, zanim byłam w gabinecie a tak to
          głupio mi latać z dnia na dzień...Ale popytam w aptekach, może gdzieś dostanę,
          dzięki za info

          A ekspander nie nie, ja mam na szczęście inny, bez tych drutów wzdłuż linii
          zębów. Mam tylko tą spiralkę zamocowaną w klamrach siedzących w klamrach po
          usuniętych dawno temu piątkach. Ale od niego do podniebienia mam na pewno więcej
          niż centymetr, cały paluch tam mogę wsadzić. U mnie niedogodność polega chyba
          tez na tym, że mam dosyć krótkie zęby (poza jedynkami) więc te klamry sięgają
          dalej niż ząb. Jak za parę miesięcy dojdzie mi aparat na dół, to chyba w ogóle
          nie będę mogła nawet rozgniatać jedzenia między zębami, tak jak teraz. Ale na
          razie o tym nie myślę, skupiam się na przetrwaniu teraźniejszości wink
        • aga-sas Re: Ekspander- czy może być za nisko? 16.06.09, 13:17
          Witaj, zobaczylam na zdjęciu to co mam również od wczoraj
          zamontowane, i aparat na gorę na razie, dół za 3-4 miesiące. Od
          zalożenia tego nic nie jadlam bo nie wiem jak to zrobić aby się nie
          udusić, ledwie piję , ledwie mówię, mam nadzieję że będzie lepiej bo
          jak nie to przecież umrę z głodu.A ty masz już długo to paskudztwo?
          daje się przyzwyczaić?
          • kalokagathia Re: Ekspander- czy może być za nisko? 17.06.09, 09:38
            Paskudztwo mam już trzy i pół miesiąca. Na początku rzeczywiście koszmar: jadłam z głową przechyloną do tyłu, żeby mi jedzenie wpadało do gardła siłą grawitacji, bo nie umiałam go "przetransportować" językiem. Wokół rotatora owija się wszystko, zwłaszcza truskawki, brzoskwinie, kapusta. Po obiedzie jeszcze jakieś 20 min. trzeba pracować językiem, żeby wydobyć jedzenie wplątane w te metalowe zwoje. Ale pocieszę Cię, z każdym dniem będzie lepiej. Ja nauczyłam się przełykać normalnie po trzech dniach. W mówieniu niestety nie można dojść do perfekcji. Miękkie głoski (które wymawia się na środku podniebienia, czyli właśnie tam, gdzie mamy rotator) można się nauczyć wymawiać z przodu na dziąsłach (ś, ć, dź, ń), ale tylnojęzykowe miękkie ki, gi, hi są poza zasięgiem. W codziennym życiu to nie przeszkadza, ludzie nie zwracają na to uwagi.
            No i oczywiście stały szlaczek na języku wink Ciekawe, czy on w ogóle kiedykolwiek zniknie (ktoś tu wyżej napisał, że zdjęto mu rotator dwa miesiące temu, a szlaczek jak był tak jest).

            Wiesz co jest najgorsze? Że noszę to ustrojstwo, a efekty są ZEROWE. Szóstka, którą miał wypchnąć, w ogóle się nie ruszyła sad I to jest dopiero frustrujące: noszę badziewie, za które słono zapłaciłam, uprzykrza mi życie niemożliwie, a efektu żadnego sad Ale to nadaje się raczej do wątku dla sfrustrowanych.

            Trzymam za Ciebie kciuki smile
          • abranova Re: Ekspander- czy może być za nisko? 17.06.09, 12:17
            U mnie dziś minęły dwa tygodnie z wędzidłem wink
            Już właściwie po pierwszym tygodniu przestałam chodzić ciągle głodna, teraz jem
            już prawie normalne porcje, chociaż wciąż unikam unikam mięsa poza wędlinami i
            mielonym. Najważniejsze dla mnie, że język już się praktycznie zagoił z tych
            pierwszych ranek i mogę nim w miarę sprawnie operować. Przestałam się też tak
            koszmarnie ślinić i wczoraj mogłam nawet pójść na aerobik bez obawy o zrobienie
            obciachu wink
            Z mową coraz lepiej ale szybko się męczę i "spieniam" jak powiem coś więcej niż
            kilka zdań. Ale ludzie generalnie mnie rozumieją, więc jakoś to będzie smile Także
            życzę wytrwałości!

            Martwią mnie te doniesienia przedmówców o braku efektu...Wizytę mam dopiero w
            lipcu więc dopiero wtedy się przekonam jak to u mnie.
            • kalokagathia Re: Ekspander- czy może być za nisko? 17.06.09, 14:51
              Z tym mówieniem to prawda: jak się człowiek zapomni i za bardzo rozpędzi
              następują jakieś dziwne komplikacje i spiętrzenia smile A ja lubię mówić szybko i
              dużo...
              Co do efektu - na razie chyba tylko ja tu jestem takim pechowcem. Może to zależy
              od wieku?
              • ewelad-1 Re: Ekspander- czy może być za nisko? 23.06.09, 14:24
                Przeczytałam ten wątek i wróciły wspomnienia sprzed 2 lat czyli z
                początków mojego leczenia smile Rozumiem Was doskonale, bo znam ten
                ból uncertain Zwłaszcza poraniony język i trudności z wymawianiem
                niektórych wyrazów utkwiły mi w pamieci. U mnie rany na jezyku nie
                były problemem tylko na początku az sie organizm nie przywyczai.
                Goil sie, potem znowu głębokie bruzdy wygladające masakrycznie a jak
                bolące uncertain No i przez jakiś czas w ogóle nie rozstawalam sie z wodą
                mineralną, nosilam małą butelke dosłownie wszędzie, bo wkurzal mnie
                ten nadmiar śliny uncertain musiałam ciagle popijać. Meczyłam sie z tym
                expanderem jakies poł roku, byłam z siebie dumna ze wytrzymałam tyle
                ile orto założyła, choc chwilami mialam serdecznie dosć smile Efekt byl
                niesamowity, o wiele wiecej miejsca w łuku co było widać, bo zęby
                dolne i górne w ogóle do siebie nie pasowały. Dzisiaj jest juz
                prawie idealnie i za pare godzinek zdejmuje dolny aparat smile
                Pozdrawiam i życzę wytrwałości! smile
              • kalokagathia Re: Ekspander- czy może być za nisko? 04.09.09, 13:08
                Odświeżam wątek, bo właśnie zaczęłam siódmy(!) miesiąc z ekspanderem. Przestałam
                wierzyć, że w ogóle kiedyś go zdejmę sad
                • abranova Re: Ekspander- czy może być za nisko? 04.09.09, 22:24
                  O matko, to współczuję serdecznie sad
                  Ja w najbliższy poniedziałek mam drugą wizytę kontrolną a pierwszą, podczas
                  której mają mi zmierzyć postępy. Kiedy zaglądam sobie w paszczękę to mam
                  wrażenie, że zmiany są widoczne i już zaczęłam nawet fantazjować, że może będę
                  nosiła druta krócej niż zapowiadane 6 miesięcy, ale to pewnie tylko mrzonki. Z
                  kolei trzymać to ustrojstwo w buzi dłużej niż pół roku to nawet sobie nie
                  wyobrażam...Naprawdę współczuję.
    • perelcia81 Re: Ekspander- czy może być za nisko? 02.10.09, 15:41
      Napewno nie jest za nisko... podobni ecierpialam przez okolo 7
      miesiecy. Ale to trzeba przyzyc, nie ma rady. A jak sie rozmawia
      przez telefon z klientami to po krotkim czasie nie slychac
      spelenienia. Dobra rada: unikaj jedzenia spagetti, bo ja za kazdym
      razem prawie sie udusilam. Polykajac makaron zaczepial sie o
      ekspander i katastrofa gotowa wink
      • robinos Re: Ekspander- czy może być za nisko? 15.04.10, 20:52
        Czesc wszystkim!
        od dzisiaj jestem takze szczesliwym posiadaczem ekspandera. Po pierwszym zalozeniu tzw. na sucho, zebym sprawdzil jak to bedzie bylem przerazony. Ale zdecydowalem ze skoro ortodonta mowi ze ma byc to widocznie mial racje. On jest specjalista, nie ja. Zalozyl go wiec no i mam...wrazenia niezbyt przyjemne, slina, problemy z mowieniem. nie wiem jeszcze jak z jedzeniem bo nie probowalem. Mam duze obawy o to co dalej ale:
        po pierwsze - licze ze pomoze, a z problemami moze uda sie wygrac
        po drugie- jesli juz bedzie naprawde strasznie to poprosze ozdjecie i inny sposob leczenia jesli jest mozliwy.
        Nie wpakowalem sie przeciez w to na zawsze...
        Czekam do jutra bo ide do pracysmilei na pierwszy posilek
        pozdrawiam i powodzenia wszystkim!
    • abranova Ekspander zostaje... :( 03.12.09, 12:06
      Wczoraj podczas wizyty u ortodonty nic nie wskazywało na to, że planują zdjąć mi wędzidło. Ponieważ jednak minęło już zapowiadane na początku pół roku, to zapytałam się, kiedy jest szansa na zdjęcie ekspandera. No i dowiedziałam się, że dopiero wtedy jak dół się trochę zacznie układać, aby góra miała jakieś oparcie. A że dolny łuk noszę dopiero 6 tygodni, zęby są mocno "kopnięte" a dolna szczęka generalnie jest trudniejsza do ustawienie, to chyba nie ma dla mnie nadziei na szybkie zdjęcie sad

      Pocieszam się, że góra rzeczywiście już całkiem ładnie wygląda. Poza tym częściowo schowały mi się dziąsła przy uśmiechu, na czym mi najbardziej zależało. Upewniłam się czy to nie tylko dlatego, że wargi się inaczej układają na drutach, ale pani doktor, że to już same zęby tak się ustawiły smile Żeby tylko jeszcze dół się wreszcie jakoś ruszył...
      • manson15 Re: Ekspander zostaje... :( 05.12.09, 17:08
        Witam,

        Miałem podobnie - ekspander centymetr za górnymi zębami, uniemożliwiając mowienie, jedzenie, picie itp. Zdecydowałem iż tak nie będe mógł pracować i następnego dnia udałem się ponownie do orotdonty - troszke pracy z szczypcami i drucik mam tak iż praktycznie dotyka mi podniebienia - i jest o niebo lepiej! Wniosek taki iż liczy się także sposób zalożenia - działanie chyba podobne bo zmienił się tylko nieznacznie kąt ułożenia ekspandera.
        Z innej beczki - dodatkowo nie mogłem gryść gdyż cały zgryz miałem "w powietrzu" po zamknięciu ust - obecnie "działają" mi tylko 6-tki.. reszta wyłączona gdyż orto musiała podnieść mi zgdyz aby 2-ki się minęły w moim obecnym zgryzie krzyżowym.. jednym słowem koszmar.. ale powoli się przyzwyczajam + blender moim przyjacielem smile
        Ekspander ma być na 2 miesiące ale po tym co czytam to wątpie.. narazie jestem w ustrojstwie (góra i dół na raz) 1,5 tygodnia..

        Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka