Dodaj do ulubionych

Antidotum na złą pogodę i nie tylko...

04.05.05, 13:48
A ja mam propozycję:w ramach wymiany poglądów i porad na życie maści
wszelakiej napiszcie,jakie drobnostki sprawiają Wam prawdziwą przyjemność-
cokolwiek,byle nic wielkiego!Jeśli chodzi o mnie:czerwone wino,szczery
uśmiech,nieważne czyj,korzenna herbata,cichutko Miles Davis i stan,w którym
sąsiedzi mnie nie podglądająsmile)
Obserwuj wątek
    • suza Re: Antidotum na złą pogodę i nie tylko... 04.05.05, 13:56
      - mila rozmowa przez telefon
      - mila rozmowa na zywo
      - sympatyczny email
      - spotkanie z przyjaciolmi
      - smaczny obiad z kims, kogo lubie
      - smaczny obiad w samotnosci tez
      - taniec
      - szczery smiech do bolu brzucha
      - dobry zart sytuacyjny
      - zjazd z gory na rowerze z wiatrem
      - dobre cappuccino waniliowe smile
      - dobry film
      - ksiazka nienajgorsza
      - spokojny regenerujacy sen
      - spacer z discmanem na uszach (najlepiej z Erykah Badu) smile
      - rysowanie na kartce papieru, muskanie dlugopisem, kolorowwanie
      - przyjemny zapach perfum
      - przyjemny zapach tak w ogole
      - zapach po deszczu
      - zapach swiezego powietrza
      - poglaskanie psa
      - mrukot kocura
      - przytulanie sie do przyjaciol (mile to jest)
      - majowe wieczory
      - dziewicza cisza o poranku
      - to, ze moge se pospiewac
      - to, ze muzyki moge sluchac
      - ze moge lazic gdzie zechce
      - lazenie w letnich klapkach
      - kiedy moge pobyc sama w domu

      Jak se jeszcze cos przypomne, to napisze smile
      • suza Re: Antidotum na złą pogodę i nie tylko... 04.05.05, 13:57
        - i jeszcze zapach swiezo wypranej poscieli
        • constantlyamazed Re: Antidotum na złą pogodę i nie tylko... 04.05.05, 14:00
          Qrcze,mogłabym się podpisać pod każdym pomysłem,hehsmileTylko nie sprawdzałam
          punktu z Erykah Badu,bo nie znam,a discmana nie posiadamsad
          • suza Re: Antidotum na złą pogodę i nie tylko... 04.05.05, 14:08
            ale moze masz walkmana ? smile
            W miejscu "Erykah Badu' mozesz przeciez wpisac to, co lubisz.

            W ogole - fajny watek, mam nadzieje, ze sie rozwinie jeszcze!

            dodam jeszcze:
            - jedzenie truskawek na balkonie w sloncu
            - pyszny twarozek z rzodkiewka, szczypiorkiem i pomidorem
            - lezenie na trawie i gapienie sie w niebo
            - zapach skoszonej trawy
            - dobra linia basow ( w piosenkach)
            - patrzenie na ladnych ludzi w tramwaju/autobusie smile)))


            - przewracanie sie na drugi bok w sobote o 6:00 rano smile)))

          • to.ya ;) 04.05.05, 14:10
            :

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23941&w=23462474

            mam sporo pomyslów ale... jakos dzisiaj w nastroju nie bardzo jestem... i nawet te, które zawsze sie sprawdzaly nie pomagaja... <chlip><chlip>
            • constantlyamazed Re: ;) 04.05.05, 14:18
              Chyba Cię rozumiem-też miewam takie stany i to wcale nie tak rzadko,buusadsadsad
              • suza Re: 04.05.05, 14:24
                Ej no, nie narzekac! Optymizm obowiazkowy! Trzy czteeery!!! wink
                Nie narzekamy, tylko sie cholernie cieszymy smile

                Cisza na morzu,
                cisza w kosciele,
                kto bedzie narzekal,
                ten............... wink
                wiadomo co....
                • suza jeszcze jedno 04.05.05, 14:25

                  Narzekamy tylko od 15:00 do 17:30 wink
                  • anisua Re: jeszcze jedno 04.05.05, 14:46
                    zaczytanie się w książce na przytulnej kanapie...
                    film z kimś lub samotny seans w domu
                    pyszniutka kawa...
                    przestawianie mebli...wink
                    muzyka, która powoduje pulsowanie
                    a i zakupy, np. perfumywink
                    poprawiają humor, rujnują kieszeńwink
                    i jeszcze wiele takich...
                    • suza cos dla pulsarkowego :) 04.05.05, 14:50
                      anisua napisała:

                      > film z kimś lub samotny seans w domu

                      - albo w kameralnym, malym, prawie pustym kinie smile

                      > przestawianie mebli...wink

                      O, Ty tez tak masz ? smile))

                      > muzyka, która powoduje pulsowanie

                      I co Ty na to pulsarkowy smile ?

                      - i jeszcze wachanie pomidorow
                      • anisua Re: cos dla pulsarkowego :) 04.05.05, 15:31
                        suza napisała:

                        > - albo w kameralnym, malym, prawie pustym kinie smile
                        o to tez, ale nie sama..
                        nie lubię samotnych wypadów do kina...
                        choć może warto polubić...

                        > > przestawianie mebli...wink
                        >
                        > O, Ty tez tak masz ? smile))

                        ja uwielbiam przestawiać, przenosić, zmieniać coś w pokoju...
                        chciałam meble na kółkach, ale nie było....;DD

                        > > muzyka, która powoduje pulsowanie
                        >
                        > I co Ty na to pulsarkowy smile ?

                        a o co chodzi??wink))
                        taka muzyczka powoduje szybsze pulsowanie, chęc do życia, do pracy....

                        > - i jeszcze wachanie pomidorow
                        o ja jak kupuje też wącham, nie tylko pomidorywink))
                        • suza Re: cos dla pulsarkowego :) 05.05.05, 07:11
                          anisua napisała:


                          > > > muzyka, która powoduje pulsowanie

                          > > I co Ty na to pulsarkowy smile ?

                          > a o co chodzi??wink))

                          No bo "pulsowanie" skojarzylo mi sie z "pulsarkowym" - oba wyrazy "pulsuja" smile
                          • anisua Re: cos dla pulsarkowego :) 05.05.05, 17:42
                            suza napisała:
                            > > a o co chodzi??wink))
                            >
                            > No bo "pulsowanie" skojarzylo mi sie z "pulsarkowym" - oba wyrazy "pulsuja" smile


                            aj, to pytanie retoryczne było suza .....wink

                            i właściciel nicka też pewnie pulsuje...;D
                      • pulsarkowy Re: cos dla pulsarkowego :) 05.05.05, 09:50
                        ja nic nie pisze, bo jak na razie podpisuje sie pod 95% wymienionych rzeczy. z
                        tym ze do Erykah (ach ten "Baduizm") dorzuce jeszcze z innej beczki St.Germain
                        a na samotne wieczory przy swiecach z dobra ksiazka starego dobrego Toma Waitsa
                        • suza Re: cos dla pulsarkowego :) 05.05.05, 10:06
                          pulsarkowy napisał:

                          > a na samotne wieczory przy swiecach z dobra ksiazka starego dobrego Toma
                          Waitsa

                          Aaaaa!!! pulsarkowy!!! Lubisz Toma W. ??? Jak on cudnie chrypic potrafi!!!
                          "The piano has been drinking, not me...."

                          I "Baduizm" tez znajdujesz ? smile A ktory utworek lubisz najbardziej ?
                          • pulsarkowy Re: cos dla pulsarkowego :) 05.05.05, 10:10
                            hm... z "Baduizmu" to moze nie bede oryginalny ale chyba najbardziej "apple
                            tree" no i jeszcze "tyrone". a T.W. to w ogole chyba moj ulubiony artysta jest,
                            choc cierpie bo niestety jakos sie jeszcze nie dorobilem ostatnich plyt jego -
                            skonczyo mi sie na 'mule variations' (zreszta z tego jest moja sygnaturka smile
                            • suza Re: cos dla pulsarkowego :) 05.05.05, 10:16
                              Z Baduizmu lubie "Sometimes" (nie jestem pewna, czy tak dokladnie brzmi tytul).
                              Leci to tak: "Do I really want my baby, brother tell me what to do..."
                              (ostatnio ciagle to spiewam), "Next lifetime", "Four leaf clover". Ach... smile

                              A widziales "Poza prawem" ?

                              A tak w ogole tom Waits wcale nie musi byc dobry tylko na samotne wieczory.
                              Pewnie wiesz, ze on uzywa tak przedziwnych instrumentow, jak jakies metalowe
                              puszki itd ?
                              • pulsarkowy Waitsa ciag dalszy 05.05.05, 10:23
                                suza napisała:
                                > A widziales "Poza prawem" ?
                                > Pewnie wiesz, ze on uzywa tak przedziwnych instrumentow, jak jakies metalowe
                                > puszki itd ?

                                jasne ze widzialem, nawet mam kasete, w ogole firmy jarmusha (nie jestem pewien
                                pisowni niestety) sa w moim prywatnym top 5 (w tym moja ulubiona "kawa i
                                papierowy cz.III" z Tomem W. i Iggim Popem).

                                natomiast TW rzeczywiscie roznych dziwnych rzeczy uzywal, ale najbardziej lubie
                                jego pierwsze plyty - fortepian, odrobine jazzujaca sekcja i piekne "barowe"
                                zachrypniete ballady. echh.. a w ogole moja ukochana plyta TW to "Nighthawks at
                                the diner" - 70 minut skrypnietego, jazzowego, koncertowego gadania. smile))
                                wlasnie wrzucam do odtwarzacza. a co.
                                • suza Re: Waitsa ciag dalszy 05.05.05, 10:34


                                  wiedzialam, ze nie musze zadawac pytania, czy widziales 'poza prawem'smile
                                  "kawa i papierosy' - GENIALNE!!!!

                                  > lubie jego pierwsze plyty - fortepian, odrobine jazzujaca sekcja i
                                  piekne "barowe" zachrypniete ballady. echh..

                                  Wiesz, kiedys zdobylam kasete "Heart attack & wine" czy jakos tak. I on tam
                                  jeszcze tej chrypy nie ma wink W pierwszej chwili myslalam, ze podmienili
                                  kasete smile
                                  Przyznam szczerze, ze nie znam calej dyskografii Toma.
                                  Ale mam do niego sentyment.
                                  Kurcze, musze zmykac z forum, bo mam pelno roboty.
                                  Jak masz ochote, to napisz na priva, to se pogadamy.
                            • wenecka Re: cos dla pulsarkowego :) 05.05.05, 10:20
                              to widzę T.W. rulez. też go uwielbiam. smile
                              • pulsarkowy T.W rulez. 05.05.05, 11:23
                                najsmieszniejsze jest to ze zarazilem sie Waitsem od... mojej polonistki z
                                ogolniaka! przyniosla nam to kiedys na lekcje w ramach jakiegos tam tematu,
                                puscila jakis kawalek, kazala zamknac oczy i opowiadac potem co "widzielismy".
                                i tak mu juz zostalo.
                                • pulsarkowy Re: T.W rulez. 05.05.05, 11:25
                                  pulsarkowy napisał:
                                  > i tak mu juz zostalo.

                                  rzecz jasna tak MI juz zostalo smile)
                    • anisua Re: jeszcze jedno 04.05.05, 15:25
                      i wiem...jeszcze spacer po plaży......
                      niektórym było to dane...wink

                      ciekawe czy wstręciuchy to doceniają???????????
                      • konrado80 zawsze ;) 04.05.05, 15:45


    • losiek75 Dzieki Suza 04.05.05, 15:11
      Postaram sie w tym miesiacu wszystkie zastosowac wink
      • suza Re: Dzieki Suza 05.05.05, 07:08
        losiek75 napisał:

        > Postaram sie w tym miesiacu wszystkie zastosowac wink

        Alez uprzejmie prosze, losku smile
        Tylko moze nie wsystkie na raz wink
        • losiek75 Re: Dzieki Suza 05.05.05, 09:34
          nie podpuszczajwink
          • suza Re: Dzieki Suza 05.05.05, 09:46
            losiek75 napisał:

            > nie podpuszczajwink

            ale gdzieżbym śmiała! wink
    • anula001 Re: Antidotum na złą pogodę i nie tylko... 04.05.05, 15:12
      kawa z mlekiem, i miodemsmile albo herbata dobra
      music
      full relaks
    • konrado80 Re: Antidotum na złą pogodę i nie tylko... 04.05.05, 15:18
      przejazdzka rowerem wink
      fajna muzyczka, cos dobrego do picia (czyli pifo) wink
      usmiech fajnej dziewczyny wink
      i nie wiem co jeszcze wink
      • izabella79 Re: Antidotum na złą pogodę i nie tylko... 04.05.05, 15:22
        Cos by sie jeszcze znalazlo...np spacer po lesie podczas cieplego deszczyku...
        • konrado80 Re: Antidotum na złą pogodę i nie tylko... 04.05.05, 15:44
          ale tylko w milym towarzystwie plci pieknej wink
          • izabella79 Re: Antidotum na złą pogodę i nie tylko... 04.05.05, 15:47
            Ba! Oczywiscie ze tak! Bez dwoch zdan. Chociaz ja to bym reflektowala na plec
            brzydka raczejsmile
            • konrado80 Re: Antidotum na złą pogodę i nie tylko... 04.05.05, 15:49
              no to deszczyk juz jest
              teraz tylko... wink
              • izabella79 Re: Antidotum na złą pogodę i nie tylko... 04.05.05, 15:53
                Deszczyk jest ale absztyfikanta nie ma...smile))
                • konrado80 Re: Antidotum na złą pogodę i nie tylko... 04.05.05, 15:59
                  moze ciezko zapracowany smile))
                  ale tej pieknej tez nima
                  • izabella79 Re: Antidotum na złą pogodę i nie tylko... 04.05.05, 16:00
                    No coz... To moze sobie pospacerujemy innym razemsmile hahahahahaha

                    > moze ciezko zapracowany smile))
                    > ale tej pieknej tez nima
                    • konrado80 Re: Antidotum na złą pogodę i nie tylko... 04.05.05, 16:02
                      slyszalem ze konczy o 20 i jest wolny wink)
                      • izabella79 Re: Antidotum na złą pogodę i nie tylko... 05.05.05, 10:06
                        kto?smile)))))
    • zapalniczka Re: Antidotum na złą pogodę i nie tylko... 04.05.05, 15:53
      a ja uwielbiam taka pogode a jeszcze bardziej letnie burze... fajnie sie wtedy
      biega boso po asfalcie smile uwielbiam spacery w deszczu szczegolnie w moje
      ulubione miejsce... czasami mam ochote ukrasc psa sasiadowi bo jak dlugo mozna
      zadowalac sie skakaniem po ogrodzeniu i wciskaniem reki przez siatke... lubie
      tez obserwowac spadajace kropelki po szybie pijac kakao przez slomke... jest
      tyle mozliwosci smile
    • ovca5 jeszcze siedzenie przy kominku 04.05.05, 16:10
      z czerwonym winem, przyjaciólmi i smiechem az do "brzucha bolenia"smile)
    • botwine Re: Antidotum na złą pogodę i nie tylko... 05.05.05, 09:28
      Na pewno:
      * taniec na boso (odpowiednia muzyka, a czasami łąka wystarczy)...
      * choćby i Keith Jarret i jego koncertowa płyta...
      * góry, na jawie lub w śnie
      * widok niesamowitych kłębiastych chmur
      * natchnienie potrzebne do robienia Zdjęć
      * pomysły mojego dziecka
      * dobrzy ludzie smile
      * tak jak dziś - wolne od pracy smile (zastąpione niestety nauką)
      * itd itp, czerwone wino, jak najbardziej smile
    • pulsarkowy moje 3 grosze 05.05.05, 09:53
      po namysle jednak dorzuce. wstawanie bladym switem (ostatnio jakos mi nie
      wychodzi) i pyszna mocna goraca czekolada z mlekiem na sniadanie. od razu wiem
      ze bedzie dobry dzien.
    • rori Re: Antidotum na złą pogodę i nie tylko... 05.05.05, 16:18
      Pewnie sie wielokrotnie powtórze,ale co mi tamsmile
      -pierwsze co przyszlo mi do glowy to kapiel lub letni prysznic podczas
      upałow,ewntualnie po kazdorazowym powrocie do domu z uczelni.
      -ogolne uczucie czystosci
      -pyszna herbatka najlepiej owocowa,ewentualnie zielona
      -winko jak najbardziej byleby bylo polslodkie,ostatnio zasmakowałam tez w
      sangrii i jin'ie z tonikiem
      -muzyka np diana krall a co do pmyslu tanczenia samemu sobie to najlepiej przy
      jakiejs reggae lub celytyckiej lub swing-u,na sama mysl nogi mi tupoczawink
      - rowniez podpisze sie pod zapachem deszcu ale gdy akurat jestem na łonie
      natury,asfaltowy jakos mnie odrzuca
      -uwielbiam lesne owoce jesc i zachwycac sie ich pieknem zwlaszca w kroplach rosy
      -stapanie po trawie po deszczyku
      -czeresnie,sliwki jagodki ,jabłuszka pycha
      -moment gdy wyplynie sie daleko w morze i nie widac z zadnej strony ladu
      -cisza przed burza
      -oraz burze z grzmotami i piekne a zarazem pelne grozy niebo
      -pelnie podczas rejsu
      -muskanie wiatru na twarzy
      -moment tuz przed zasnieciem
      wiecej sobie nie potrafie ,poki co,przypomniec

      pozdrawiam wszystkichsmile
    • cafe_justysia Re: Antidotum na złą pogodę i nie tylko... 05.05.05, 16:26
      Muzyczka ze "Sjesty" Kydryńskiego;pyszna kawka w mojej kawiarni;wylegowanie się
      na tarasie mojego nowego domku;głowa mojego psiaka na moich kolanach,gdy czytam
      dobrą książkę;oczywiście dobre jedzonko smile);wszystkie moje kochane
      mptrójeczki;zakupy;disco ze znajomymi;
    • justyna-anna Re: Antidotum na złą pogodę i nie tylko... 06.05.05, 10:26
      - słuchanie ulubionej muzyki(przewaznie francuskiejsmile,
      - ciekawa książka,
      - spacer brzegiem morza (ale tylko w wakacje),
      - wylegiwanie się w ogrodzie,
      - miła rozmowa,
      - pójscie na koncert ulubionego wykonawcy ( szkoda, ze tak rzadko przyjezdza
      do Polski a do Francji za daleko jesttongue_out)
    • suza Re: Antidotum na złą pogodę i nie tylko... 11.05.05, 13:53
      W nawiazaniu do watku krzyska, odswiezam watek o malym co jest piekne i cieszy.
      Moze sie przydac czasem.
      Zeby nie zapomniec, co cieszy smile
      • anisua ponieważ zaczyna się sezon depresji 06.10.05, 14:51
        może coś z tych rad się przydawink
        • konrado80 co Ty za glupoty gadasz :P jaka deprecha :) 06.10.05, 14:52

          • anisua głupoty czasem gadam, ale nie teraz...;D 06.10.05, 15:01
            popatrz wokół siebie to może zauważyszwink
            • konrado80 Re: głupoty czasem gadam, ale nie teraz...;D 06.10.05, 15:03
              wokół mnie jest tylko moja kotka, która śpi tongue_out
              i jestem pewien że nie ma depresji smile)))
              • tamara_t Re: głupoty czasem gadam, ale nie teraz...;D 06.10.05, 15:34
                Wow! Od kiedy masz kota? smile))) Dawaj foty!!!
                • konrado80 Re: głupoty czasem gadam, ale nie teraz...;D 06.10.05, 15:38
                  no przecie kotke mam od kąd Cie znam wink
                  fotkę prześle MMS-em, bo nie mam na kompie
    • mirabelll Re: Antidotum na złą pogodę i nie tylko... 31.10.05, 20:17
      zdecydowanie mizianko z facetemsmile
    • ewelinal1 Re: Antidotum na złą pogodę i nie tylko... 18.11.05, 18:13
      Czerwone...
      wytrawne...
      Jarret zaczyna szalec......
      swiece...
      tylko....
      kota czarnego ..i ....
      jeszcze...
      kogos...

      brak..

      pozdrawiam..
      magia....
    • g_kamila cieszy mnie, że... 14.12.05, 17:03
      teraz kończę dużą paczkę chipsów (chociaż teraz nie mam doła) mam do zrobienia
      projekt i nawet mi się chce (a ostatnio to rzadkość), a o 19.00 pójdę sobie na
      basen.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka