abcdefghijklmnoprstuwxyz1
26.04.07, 19:15
Nie rozumiem, dlaczego większość ludzi uważa, że single to osoby
nieszczęśliwe pod względem seksualności i życia intymnego. Zaryzykowałbym
raczej stwierdzenie, że to właśnie osoby, żyjące w stałym związku są w dużo
gorszym położeniu. Jak można przez całe życie celować do jednej i tej samej
dziury. Przecież to takie przygnębiające. Seks, tak samo jak miłość może się
znudzić. Przestańmy wierzyć w mity o wspniałej miłości, która dodaje
skrzydeł, bo taka nie istnieje. Człowiek jest istotą skazitelną i po pewnym
czasie miłość do niego wygasa. NIe popieram zdrady, gdyż uważam, że jeżeli
osoba decyduje się na życie w stałym związku, to oczywiście powinna dochować
wierności. Dlatego też, trzeba dokładnie sie zastanowić, czy stać nas na
takie poświęcenie. Mnie nie...