07.06.07, 23:55
Zastanawia mnie jedna rzecz...
Ci, którzy mieli kiedykolwiek lub mają profile na portalach randkowych będą wiedzieć, o co chodzi...
Jeśli facet wysyła ,,oczko'' to znaczy, że jest zainteresowany i łaskawie zaprasza nas do pisania......??
Czyli kobieta ma zrobić nastepny krok i odpisac?;>
Czy ma czekac, jak on napisze?
Czy chce powiedzieć, że jest niesmiały i czeka na odzew z naszej strony?
Czy tak sobie mruga?

Bo ni cholery nie rozumiem po co tak mrugająwink)
Obserwuj wątek
    • pomysl.po.wypiciu Re: Oczko... 08.06.07, 00:02
      hmm kiedys mialem profil i wysylaly jakies laski oczka
      ale zlikwidowalem profil :]
      • czarny.onyks Re: Oczko... 08.06.07, 00:06
        jednak mrugająca kobieta a mrugający facet to duża różnicawink
    • condziu Re: Oczko... 08.06.07, 00:06
      Nie można wykluczać, że ma na przykład taki tik nerwowy.
      • czarny.onyks Re: Oczko... 08.06.07, 00:08
        też to biorę pod uwage;D
        ale tak duzo by ich miało?
        to jakaś nowa, męska przypadłośc?;>
        ;DDDD
        • condziu Re: Oczko... 08.06.07, 00:12
          Tak serio, to porządni mężczyźni nie mrugają smile
          • cafe_girl Re: Oczko... 08.06.07, 00:14
            A jak porządny mężczyzna ma taki trik nerwowy, to co?
            • condziu Re: Oczko... 08.06.07, 00:18
              To ma problem.
    • cafe_girl Re: Oczko... 08.06.07, 00:08
      To może zapytaj którego tak po prostu? albo wszystkich najlepiej smile
      Też się chętnie dowiem jakie są motywy mrugania
    • joannab36 Re: Oczko... 08.06.07, 20:03
      A kto Ci mruga?
      Bo ja mam pecha na panów, którzy lubią sporo młodsze od siebie kobiety - tak z
      15 lat.
      Ale ja, kurcze, nie mam ochoty na emeryta i nie mam kwalifikacji na przyszłą
      pielęgniarkę.
      Ja to mam pecha..
      • czarny.onyks Re: Oczko... 09.06.07, 23:43
        oj, mam podobnie;DD
        ale mrugaja też młodsi;D

        a ja lubię takich pośrodkuwink
    • aleola1 Re: Oczko... 08.06.07, 21:01
      ja zawsze odsylalam oczko jezeli ew podobal mi sie profil...
      ale mojego to poznalam tak ze ja mu wyslalam oczko a on napisal ze wlasnie ma
      taki dylemat bo on nie wie jak sie reaguje na takie oczka, bo istnieje ryzyko ze
      jezeli wysle tez oczko to okaze sie prostakiem nie umiejacym pisac, ale jezeli
      cos napisze to musialby myslec co napisac itp itd

      tak mi sie spodobal ten wywod ze sami wiecie wink
      • koss.ania Re: Oczko... 08.06.07, 21:03
        Wiemy, rozumiemy, cieszymy siewink)

        aleola1 napisała:

        >> tak mi sie spodobal ten wywod ze sami wiecie wink
        • aleola1 Re: Oczko... 08.06.07, 21:59
          wink
          oj sorry no
          czasem mnie ponosi jak sobie przypominamsmile
      • cafe_girl Re: Oczko... 09.06.07, 16:05
        piękny wywód smile
    • dzika_zdzicha Re: Oczko... 08.06.07, 22:13
      no pewnie, że to zaproszenie. smile i trzeba na nie równie ciekawie odpowiedzieć. wink
    • ampolion Re: Oczko... 09.06.07, 14:42
      Czy to aby nie tak, że ONi posyłają oczko, a ONe pokazują oczko w pończoszce? No
      bo chyba nie na odwrót...
    • maleme Re: Oczko... 10.06.07, 01:04
      też nad tym myślałam. Ostatnio jakiś wysłał mi oczko, to ja jemu też, to on mi
      znowu, tym razem "zerwałam znajomość" wink.
      Chyba chodzi o kasę: jak ktoś ma bezpłatny profil, to nie może do nikogo pisać,
      może tylko puszczać oczka. Najwyraźniej liczy na to, że wtedy adresat oczka
      napisze do niego, podając swój normalny adres @. Czyli sam nie ma zamiaru
      płacić, ale oczekuje, że adresatka oczka, rozjaśniona nową nadzieją, opłaci swój
      profil i nawiąże kontakt.
      Np na sympatii miesięczna opłata to około 10 zł, dlatego ja zlewam równo
      wszystkich, których na to nie stać i poza oczkami nie mają nic do zaoferowania.
      Taka wstępna selekcja, pozwalająca uniknąć okazów opisanych w wątku
      zielonookiegorudzielca wink
      Tak przy okazji - mam wrażenie, że panowie - bywalcy sympatii postrzegają
      kobiety jako zdeklarowane desperatki, w których można wybierać i przebierać, bo
      każda tylko czeka, żeby się takim zachwycić. Moim ulubieńcem jest autor takiego
      profilu (oczywiście bez zdjęcia): "chętnie uchylę rąbka tajemnicy, ale nie
      publicznie. Warunkiem są oferty ze zdjęciem" + oczywiście cała lista wymagań, a
      o sobie ani jednego konkretu wink brrrr
      Ja chyba się do tego nie nadaję wink))
      • dzika_zdzicha Re: Oczko... 10.06.07, 08:56
        o rany, to za to trzeba jeszcze płacić?

        nie znałam systemu oczek. ani nie wiedziałam, że takie chamy umieszczają na
        portalach profile, przepraszam, "oferty". dlatego wolę od początku kontakt
        face-to-face.
      • zielonookirudzielec Re: Oczko... 10.06.07, 09:30
        No to nieżle smile)) Ja mam jedną radę - odhaczyć mozliwośc puszczania oczek i po
        sprawie. Jest taka opcja.
        A tak w ogóle aby wytrzymac na takiej sympatii czy innej randkownicy to trzeba
        mieć stalowe nerwy smile Nikt nie czyta (prawie) tego co masz napisane w profilu,
        równo sobie zlewa co piszesz i efektem jest codziennie kasowanie spamu niestety.
        Bo trudno nie nazwać spamem podrowień od Gienka z Honolulu czy wynurzeń 15 latka
        albo żonkosia znudzonego wychodzącego z "propozycjami" nie do odrzucenia. Ja nie
        rozumiem najbardziej tych podrowień, piszą jacyś faceci ze wszystkich stron
        świata, którychg nigdy nie mam szansy na oczy zobaczyc, czytanie tego zabiera
        tylko czas a odpisywaniu na nie nie ma mowy bo się zaraz dyskusja nawiąże. Może
        to dobre dla tych co się nudzą w sieci i chca sobie popisać, ale nie dla kogoś
        kto chce poznać i się z kims normalnie jak człowiek spotkac.
        Uff smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka