10.11.07, 21:52
w srode przed wszystkimi swietymi zerwalam z facetem i czuje sie fatalnie Mam
strasznego dola czuje sie samotna i nie kochani nikt mnie nie rozumie pozmocie
Obserwuj wątek
    • altu Re: depresja 10.11.07, 22:04
      pewnie jak zmienisz nastawienie do swiata - można będzie ci pomóc.
      uśmiechaj się. głowa do góry, nie siąkaj nosem wink

      skoro to ty zerwałaś, to znaczy że był powód zerwania. to znaczy, ze ten koleś nie zasługuje na ciebie.
      bo jesteś dobra, ładna, uśmiechnięta i szczęśliwa, zadowolona z życia, i z perspektywami na to samo, albo i więcej smile
    • puzzle33 Re: depresja 10.11.07, 22:19
      Nie rozpamiętuj przeszłości. Podjęłaś decyzję, dzwigasz jej
      konsekwencje. Ból na pewno minie, nic nie trwa wiecznie. Musisz
      wytrzymać, zdaję sobie sprawę, że jest Ci ciężko. Może pomogłaby Ci
      jakaś próba racjonalizacji? Dlaczego zerwałaś? Co dawał Ci były
      facet a czego brakło?
      • altu Re: depresja 24.11.07, 12:18
        koleżanka chyba miała tylko kryzys w związku.
        zerwała.
        przemyślała.
        wróciła.
        i żyje szczęśliwie wink
        • pulsarkowy Re: depresja 24.11.07, 15:05
          albo - bez urazy - przestraszyla sie tego "jak zmienisz nastawienie do
          swiata...". kiedy czlowiek jest zalamany i wydaje mu sie, ze caly swiat zlecial
          mu na glowe tak na prawde czesto sam nie wie co chce uslyszc.

          dziewczyna wyraznie powiedziala "nikt mnie nie rozumie, pomozcie". propozycja
          zmiany nastawienia to przeciez dla niej kolejne "nie rozumiecie mnie".

          z drugiej strony - rzeczywiscie bez zmiany nastawienia, nic dobrego nie wyniknie
          smile a "klepanie po pleckach i glaskanie po glowce" tez zazwyczaj pogarsza sprawe smile
          • chinski.smok Re: depresja 24.11.07, 15:25
            Trochę się powymądrzam, ale skoro zerwałaś dośc niedawno - to
            jeszcze w Tobie to tkwi. I normalne - tak być musi, to jest taki
            rodzaj żałoby.

            Zmiana nastawienia przyjdzie, ale przez okres żalu też musisz
            przejść. Inaczej nie ma dalszej drogi.

            Musi być dołek, żeby była górka.

            Pytanie do Ciebie: czy naprawdę nikt Cię nie rozumie i nikt nie
            kocha? Czy też po prostu boli Cię ta pustka, która się nagle
            stworzyła? Ale ten ból jest naturalny i uprawniony. Niemiły, ale nie
            do uniknięcia. Nikt za Ciebie Twojego życia nie przeżyje. A i za
            byłym nie pojawia się przyszły. Trzeba troszkę odczekać.

            Prosze, zrozum mnie dobrze - to nie jest lekceważenie Twojego
            smutku.
    • margie Re: depresja 24.11.07, 18:32
      nie rozumiem, skoro zerwalas, to pewnie podjelas sama decyzje, ktora
      z czegos wynikala. Powinno ci wiec ulzyc.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka