kbowca
06.10.11, 06:05
Jak radzicie sobie z "najnowszą" sytuacją w KB od października? Przygotowanie stanowiska pracy, wypelnienie tabelek, spotkanie poranne z "siłą wyższą", obsługa Klienta na kasie, odbieranie telefonów, liczenie pieniędzy, obrabianie wniosków kredytowych, w między czasie wykonać 10 telefonów do klienta i 5 spotkań(spotkań to można byloby zarejestrować realnie 50 przy takiej obsludze na kasie. Aby wykonac 10 tel (a po co jest CallCenter???) - trzeba sie przygotować do rozmowy telefonicznej pomiędzy obsluga jednego klienta a drugiego, zamknąc zdarzenai do konca dnia, wypelnic tabelke.... Stwierdzenia- jeśli chcecie tu pracować- musi być wykonane w kalendarzu!- bo to ponoć jest wykonalne- wg władzy wyższej... Wymagają od nas, abyśmy wywiązywali się z naszego kalendarza-który co chwilę się do Ciebie uśmiecha informacj: TWOJA SESJA WYGASŁA, ZBYT DUŻO UŻYTKOWNIKÓW... Ludzie- jak radzicie sobie z tym wszystkim, ze stresem? Praca po godzinach, teraz dochodzą pojedyncze soboty, zmiany godzin od listopada prognozowane 10-18 dla Klienta! Ponoć nie wszyscy to wytrwamy do stycznia, wytrwają najsilniejsi.... Co można zrobić z takim nieludzkim traktowaniem? Bo ponoć nie jesteśmy dla naszych wyżej - ludźmi... Zawsze dawalam z siebie wszystko, i nigdy nie bylo to docenione zwyklym slowem- dziekuje. Przychodzenie chorym do pracy, niechodzenie na zwolnienia lek - Zawsze do usług! A i tak ciągle jest źle... Czy można coś z tym zrobić? Co jest z inspekcją pracy? Co jest z Complience? czy już nie zasługujemy na zwykłe ludzkie godne traktowanie? Bo już pies ma lepiej.......