Dodaj do ulubionych

Schody, schody...

22.05.06, 19:08
Wszędzie słyszę, że duże rasy, w tym labrador do ok. 12 (!) miesiąca życia
nie powinny chodzić po schodach, ze względu na stawy biodrowe. Wyobrażam
sobie nosić po schodach szczeniaka, ale 11-mięsięcznego Laba!? Hmmmm. Co o
tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • paenka Re: Schody, schody... 22.05.06, 19:15
      No tak to sie wszystko zgadza. Ja nosilam ale nie do 12 miesiaca zycia tylko gdzie s do okolo ee nie pamietam 7 miesiecy? CHodzi oto zeby nie przemeczac psa. Ja wchodzilam z nim na pierwsze pietro ale niektorzy mieszkaja na czwartym czyli wszystko razy 4. Poszukaj bo na tym forum juz duzo bylo o dysplazji, schodach, stawach, noszeniu psiakow i realnosci tego zdania smile
    • joanna_poz Re: Schody, schody... 23.05.06, 09:00
      mieszkamy w domku, wiec schody sa ale na szczescie nie za wiele. Nosilismy do 6
      miesiąca - i to w dol bo nie chciał wchodzic, w gorę zasuwał sam. Poczatkowo
      nosiłam, potem ze wzgledu na wage dzwigal juz tylko pansmile Jak skonczyl pol roku
      jakos nauczyl się też schodzic.
      Zakładam, ze pokonanie tych kilku schodów 2-3 razy dziennie nie nadwyręzy go.
      Bo dzwiganie psa ktory waży chyba ponad połowe tego co ja nadwyręzyloby moj
      kregoslup napewnosmile
      • szeko Re: Schody, schody... 23.05.06, 22:58
        nosilismy poki unieslismy smile
        ale nie za dlugo mieszkamy w domku mamy 13 stopni wiec pies sie nie przemeczal
        na nich problemow z bioderkami nie mamy
        • zuzanka1 Re: Schody, schody... 24.05.06, 12:01
          Ja mojego noszę kilka razy dziennie na pierwsze piętro. Drago ma niecałe trzy
          miesiące na razie, a już waży ponad 10 kg, więc nie wyobrażam sobie, jak to
          będzie później. Może chociaż w górę sam będzie biegał. Na spacerach natomiast
          nauczyłam go chodzić po pochylniach dla wózków, więc sam schody omija, jeśli
          się jakieś zdarzają... smile
          • ewa.c3 Re: Schody, schody... 24.05.06, 15:15
            Nosiłam dopóki podnosiłam smile
            No i nie pozwalałam na przeskakiwanie przeszkód tak do około roku.
            Nie biegał też za rowerem do roku. A potem robił po 30 km z przystankami.
            Trzeba też pilnować dietę, by nie zrobić z psa salcesonu. To też źle działa na
            stawy. Pies dorosły powinien mieć pod naszymi palcami choć lekko wyczuwalne żebra.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka