Dodaj do ulubionych

Proszę o POMOC

02.10.07, 10:23
Niebawem przeprowadzamy się do domu z sporym ogrodem, trawnikiem. generalnie
szukamy psa nba podwórko, nie do domu. Pełna swoboda, buda urządzona jak
należy. Proszę o poradę, czy labrador retriever , który bardzo podoba się
mojej żonie nadaje się do takich warunków? Jestem świadomy obowiązku
spoczywającego na właścicielu czworonoga, więc nie chcę skrzywdzić psa. To
będzie nasz pierwszy piesek, nie mamy żadnego doświadczenia. Cierpliwych
proszę o poradę. Sławek
Obserwuj wątek
    • mawgocha Re: Proszę o POMOC 02.10.07, 10:52
      Obawiam sie ze Labek nie nadaje sie do budy. To jest pies, ktory
      potrzebuje towarzystwa czlowieka cały czas. Labki oddaja sie
      czlowiekowi. Poza tym labki sa bardzo energiczne i przebywanie tylko
      w ogrodzie mu nie wystarczy. One musza pracować z czlowiekiem, być
      zajęte. Są to psy, które bardzo wiele potrafią jak poswieca sie im
      duzo czasu.
      Nie wiem jaki pies byłby najlepszy do ogrodu i budy. Myśle, ze dla
      wielu psów taki ogród byłby spełnieniem marzeń. Poszukaj tez w
      opisach ras, które najbardziej Wam by odpowiadały. Zajrzyj na strone
      Związku Kynologicznego, FCI i poczytaj o danych rasach.
      • ddb2 Re: Proszę o POMOC 02.10.07, 13:20
        Poczytaj tu
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24053&w=59797106&v=2&s=0
        • ariella Re: Proszę o POMOC 02.10.07, 18:17
          lab w budzie bez sensu. Jedynym celem posiadani tego psa (zakladam, ze
          nie polujecie...) jest radosc bycia z nim. laby kochaja ludzi i to
          jest cel ich zycia. jesli macie poswiecac mu pol godziny dziennie, a
          on ma sie zajac sam soba na podworku, to albo bedzie wyl pod drzwiami,
          a z czasem zacznie niszczyc ogrood z nadmiaru energii. A jako stroz
          jest do dupy, wiec tym bardziej odpada. Mysle, ze powinniscie pomyslec
          o psie pasterskim, typu owczarki, ewentualnie strozujacym, ale jako ze
          nie macie doswiadczenia, to to by moglo byc zbyt trudne na poczatek.
          A, i kupcie psa ciemnego, mniej widac na nim brud hi hi. pozdr
          • erykczarny Re: Proszę o POMOC 03.10.07, 21:05
            a ja myśle ze niech sobie kupi labka. i przujmuje zakład ze ten lab nie spędzi
            ani jednej nocy w tej budzie - one (laby) już wiedzą jak zrobiś "słodkie" czy
            "maślane" oczka by postawić na swoim smilesmile
            Mysle że kolejny lab bedzie miał ciekawy dom - a nas labowiczów przybędzie tongue_out
            no chyba ze faktycznie ma być uwiązany przy budzie - to odradzam - taki biznes
            to nie dla laba
          • paenka Re: Proszę o POMOC 04.10.07, 11:24
            O i wszyscy juz powiedzieli, tzn napisali co trzeba smile dzieki ddb za
            wyszukanie tematu bo bym znowu sie zalamala big_grin
            Ja jednak uwazam, ze niech sam wybierze kolor odpowiedni dla niego.
            Jako przeciwwage do twojego argumentu ariella podam fakt, ze owszem
            na czarnym nie widac brudu ale pozniej na podlodze, dywanach i
            oczywiscie ulubionych miejscu laba KANAPIE lub LOZKU juz ten brud
            jednak widac:] wiec wg mnie lepiej miec jasnego psa, zeby nie
            przeoczyc brudu i za wczasu go wyczyscic big_grin

            No to jaka decyzja kasiork? suspicious Moze wizja trzymania psa w domu
            przeraza was ale nie jest tak zle. Laby to bardzo pojetne psy i
            wiedza co im wolno a co nie jelsi tylko bedziecie konsekwentnie
            wymagac od niego takiego a nie innego zachowania. Jedyny permanentny
            problem to siersc ale szczerze to w przypadku kazdego psa, nie tylko
            LAba siersc to bolaczka co najwyzej bedziecie bardziej wysportowani,
            mieli lepsza kondycje (codzinne boje z odkurzaczem) i czystrzy dom
            (jako skutek uboczny ciaglego odkurzania)big_grin
            • kasiork Re: Proszę o POMOC 04.10.07, 11:31
              Decyzja jest taka, ze kupujemy labka do domu,nie do ogrodu. Jedziemy nawet
              niedługo do znajomych zobaczyć ich pięknego golden retrievera. I tu mam problem,
              musze posiedzieć w necie...czym poza długością sierści różni się golden od
              normalnego labka.. A może to zupełnie inny piesek? Generalnie o tej sierści w
              domu nie wspominałem małżonce, żeby jej nie straszyć. Mamy małe dziecko, więc
              sprzatania jest i będzie zawsze pod dostatkiem. Chciałbym też zapytać o
              sytuację, kiedy wychodzimy do pracy. Czy problemem jest zostawienie pieska do
              czasu kiedy starszy syn nie wroci ze szkoły. Średnio wychodzi jakieś 4-5 lekcji
              czyli od 8.00 do 13.00 , no może 14.00...?
              • mawgocha Re: Proszę o POMOC 04.10.07, 12:04
                Psy są inne, choć bardzo podobne smile Bo to przecie retrievery...
                Golden jest wiekszy, ale niekoniecznie cięższy od laba, lab to
                kluska a golden sarenka. Problem z sierścią bedzie zarówno u goldena
                jak i laba. Lniją i to bardzo. Trzeba codziennie czesać smile i bedzie
                mniej do sprzątania. Albo przyzwyczaić sie do sierści w domu.
                Zostawianie psa w domu nie bedzie problemem dla niego, on juz sobie
                znajdzie zajęcie, hahaha, ale zawsze możesz jak pies bedzie sam
                wydzielic mu jakies miejsce w domu, a reszte pomieszczeń pozamykać a
                raczej zabarykadowac, hahaha.
                Powodzenia.
                • paenka Re: Proszę o POMOC 04.10.07, 14:23
                  Jesli to jest 4h do 5h to jeszcze ujdzie....ale bez odwiedzania
                  kolegow po szkole bo moze byc awantura gdy wrocice a tam kaluza na
                  kaluzy, kupa przy kupie, tapeta obdarta itp itd. Podobno (z
                  doswiadczenia niestety nie wiem) jest zamykanie pieska w klatce,
                  oczywiscie odpowiednich rozmiarow). Osobiscie nie stosowalam, nie
                  jestem przekonana ale takie rozwiazanie istnieje i niektorzy sobie
                  je chwala.

                  Laby to sa wulkany energii, goldeny niekoniecznie z moich
                  dosiwadczen wynika ze to sa spokojniejsze (ale nie spokojne!) psy.
                  Jesli chodzi o budowe to tak jak mawgocha napisala laby to sa mocno
                  zbudowane psy, jesli chodzi o wzrost to roznie bywa (przykladem jest
                  np moj labwink) ale regula jest taka ze GOldeny sa cienszej a laby
                  grubszej kosci. Jesli chodzi o inteligencje itp to jest podobniewink
                  Nie wiem jak goldeny ale Lab da sie pokroic za cokolwiek do
                  zjedzenia, chocby to bylo niejadalne ale wygladalo jak jedzenie.
                  • ddb2 Re: Proszę o POMOC 04.10.07, 17:26
                    Obie rasy sa wodolubne, czyli nie przepuszcza zadnej kaluzy. Recznik
                    dla psa musi byc na reprezentacyjnym miejscu, przy samym wejsciu.
                    Trzeba czyscic lapy po kazdym spacerze.
                    Goldeny maja siersc dluzsza, laby - gesciejsza. Ilosciowo wiec jest
                    remis.
                    Laby sa bardziej wulkaniczne (zabawowe,energiczne).
              • erykczarny Re: Proszę o POMOC 04.10.07, 19:26
                a ja ci powiem tak - retriwer czy golden maja identyczne harakterki (mogę sie
                mylić) z lenistwem na goldena lecz niewielkim. pozatym mi sie wydaje ze goldeny
                sa niższe od retriverów (ale to mi sie wydaje) smile
                no a jak juz bedziesz miał owego laba to czekamy na foty hihihihi.

                no i nie proponowałbym zamykać piesaka w klatce
                pies.onet.pl/791,13,16,instrukcja_obslugi_szczeniaka,2,artykul.html
                a jak domowy to tylko i wyłacznie jakies pomieszczenie dla niego w domu
                (opzedpokuj czy cos w tym stylu.)
                ja sam nie mam problemu z zostawieniem pieska w domu bo moja labcia jeździ ze
                mną do pracy smilesmilesmile - szczęściara ma pańcia cały czas na oku smilebig_grin
                wiec nie pomoge tobie w kwestii zostawiania labka do południa. natomiast moj
                szwagier miał ma laba i do południa wypuszczaj labka na posesje wkoło domu - i
                nic mu jeszcze nie zjadła smilesmile
                • ddb2 Odwazny labrador 04.10.07, 19:53
                  i niepoprawny politycznie!
                  pies.onet.pl/9,14,1,labrador_retriever,galeria.html
                  • erykczarny Re: Odwazny labrador 04.10.07, 21:42
                    jo - dobrze ze nie widza tego w białym "zoo" - bo inaczej to za kraty i minimum
                    na 1/2 roku smile
                    P.S. niezła fotka smilesmile
                    hihihihihi
                    • ariella peanko 05.10.07, 15:54
                      moj arg dot ciemnego koloru dotyczyl psa podworzowego. W przypadku
                      domowego to trezba wybrac pod kolor podlog... ja mam ciemne, suke
                      praktycznie biala, od dwoch dni linieje, MASAKRA! Gdyby byla brazowa
                      zycie byloby prostsze.
                      A eryku, usmialam sie z ta buda, bo moja suka tez ma bude, kupiona
                      po to, ze jak zostaje na dluzej na dworze, a gdyby snieg, czy
                      deszcz, to zeby sie mogla gdzie schowac... I ostatnio, po trezch !!!
                      latach dostalismy od sasiadow fote, na ktorej nasza suka jest w
                      budzie. To bylo takie halo, ze jak zobaczyli to az npolecieli po
                      aparat. Buda nie sprawdza sie jako letniskowa.
                      • ariella NA MAKSA wazne 05.10.07, 15:56
                        Autorze watku, napisales ze macie dziecko, zanim kupicie psa
                        sprawdzcie czy nie ma alergii, wystarczy dac sie dziecku wytarzac z
                        psem (nie wiem, czy musi byc labla), albo potrezc sierscia po ciele.
                        Zeby nie okazalo sie, ze...
                      • paenka Re: peanko 05.10.07, 17:26
                        Aaa no chyba że tak :] warto jeszcze wziąć pod uwagę kolor dywanów i tapicerki na kanapie jak i w samochodzie :]
                        idac dalej, moznaby sie pokusic o dobor koloru psa pod kolor garderoywink

                        ja ostatnio zmienialam dywany do pokoju w sumie to nie kierowalam sie kolorem siersci psa i kota ale dzisiaj podczas odkurzania stwierdzilam, ze jasny kolor to byl strzal w dziesiatke...biszkoptowych wlosow nie widac:]
                        • ddb2 Re:Musze zmienic psa! 05.10.07, 17:55
                          Chce ktos czarna, rozpieszczona suke?
                          Trudno, musze wymienic ja na inna, jasna. A to z tego powodu, ze
                          tapicerke w samochodzie mam kremowa i kazdy wspolny nasz wyjazd to
                          masakra.
                          Buda w ogrodzie tez stoi bezuzyteczna. Bora ma 5 i pol roku i do
                          budy wpada tylko po to, aby wyciagnac z niej jakas zabawke, ktora
                          chowa jej tam nasz tata. Wlazi do polowy do budy, dupsko z ogonem
                          jest na zewnatrz i nigdy(!) w budzie nie bylo. I natychmiast sie
                          wycofuje z jakims lupem w zebach. Cala operacja trwa moze dwie
                          sekundy.
                          • paenka Re:Musze zmienic psa! 05.10.07, 18:54
                            ddb to moze sie wymienimy? bo ja mam ciemna tapicerkę...tylko kurde nie wiem co z tymi dywanami big_grin
                            • ddb2 Re:Musze zmienic psa! 05.10.07, 19:52
                              Moge wziac razem z dywanami.
                              Tylko to by wygladalo tak, ze przyszedlby do mnie Kaiser, do obrozy
                              mialby umocowana smycz, a do drugiego konca smyczy - ciebie.
                              No nieee, ja bym mojego smierdziela tez nie oddala. Kilka razy
                              chcialam sie rozwiesc z mezem, ale nie moglismy ustalic z kim
                              zostanie Bora, no i tak tkwimy w naszym zwiazku.
                              Pamietam, jak na Cyprze pokazywalismy zdjecia i bylo - piesio to,
                              piesio tamto, a jak tesknimy, a jak sie bedzie cieszyl z naszego
                              powrotu. Grek grzecznie obejrzal i powiedzial, ze dzieciaka nam
                              trzeba, ha,ha,ha. A nasz dzieciak wczesnie zaczal wlasnymi drogami
                              chadzac i tak jakos utarlo sie, ze na wyjazdach tesknimy za piesiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka