Dodaj do ulubionych

Labek 4 miesiace smycz kolczatka

03.12.07, 13:45
Witam

Jestem szczęśliwym posiadaczem niszczycielskiego 4 mies szczeniaczka.

Pomijając wszystkie "niedogodności" wynikające z posiadania takiego
zbója w domu mam jeszcze problemik na zewnątrz. Piesek dość ładnie
chodził na stałej smyczy, ale po wakacjach (razem z żoną i z
dzieckiem wyjechał na tydzień w bieszczady) jakby o tym zapomniał.
Na wyjeździe robił z opiekunami co chciał tzn.: człowiek znajdujący
się na drugim końcu smyczy grzecznie podążał za pieskiem. Od piątku
pracuję nad nauczeniem go z powrotem w miarę grzecznego chodzenia
ale idzie opornie. Zostałem jedyną osobą z rodziny, która ma na tyle
kondycji, żeby to maleństwo utrzymać - pies waży na oko 15 kg i jest
bardzo silny. I tu pojawia się pytanie czy nie czas już przejść ze
zwykłej obroży na kolczatkę. Mam jednak pewne wątpliwości bo pies ze
zwykło obrożą drze do przodu tak, że prawie się nie udusi więc co
zrobi jak będzie miał kolczatkę? Jeżeli ktoś z was ma takie
doświadczenia prosze o info.
Obserwuj wątek
    • ddb2 Re: Labek 4 miesiace smycz kolczatka 03.12.07, 14:37
      Musisz konsekwentnie uczyc psa chodzenia przy nodze (nagrodami, nie
      karami!). Bora chodzi bardzo ladnie, przy lewej nodze, lopatke ma
      przy kolanie prowadzacego. Wszelkie skrety wykonuje bezblednie.
      Mozna wiec laba nauczyc takiego chodzenia. Wiem, ze na tym forum sa
      zwolennicy kolczatki u labkow. Ja do nich nie naleze. Labrador, mimo
      swej mocnej postury, ma dosc delikatna krtan, szczegolnie mlody.
      Bardzo latwo te krtan uszkodzic, szarpnieciem kolczatka, lub
      lancuszkiem. Objawy pozniejsze - chrypa, kaszel, swisty, sa mylone
      przez lekarzy z przeziebieniem. Dlatego - nie polecam.
      • ddb2 Re: Labek 4 miesiace smycz kolczatka 03.12.07, 14:38
        I jeszcze zapomnialam. Nauki chodzenia uczymy psiaka po wybieganiu i
        zabawach, a nie na poczatku spaceru.
        • pufatek3 Re: Labek 4 miesiace smycz kolczatka 03.12.07, 14:45
          Kolczatki bym nie założyła, źle mi się kojarzy. Nasza 5
          miesięczna "wariatka" też szaleje na spacerze, drze do przodu ile
          sił. Tez już ciężko ją utrzymać bo waży już dobre 20 kg. ale jakoś
          dajemy radę. Znajomy który posiada labradorka poddał mi pomysł, że
          może obroża półzaciskowa?? Nie znam się też na tym, ale to podobno
          skutkuje w przypadku niektórych psów i ponoć nie można tym zrobić
          krzywdy zwierzęciu.
    • krechu Re: Labek 4 miesiace smycz kolczatka 03.12.07, 15:02
      No to się młodemu na razie z kolczatką upiekło. Za jakieś dwa
      tygodnie dam znać co z tego wyszło. System nagrodowy popieram w
      pełni i stosuję. Szkoda mi tylko, że piesek już bardzo ładnie
      chodził i wystarczył tydzień luzu i się oduczył i całą robotę trzeba
      będzie robić od nowa. z tą nauką po wybieganiu to będzie trochę
      trudniej, bo na długie spacery mam czas tylko w sobotę i w
      niedzielę, a w tygodniu szalejemy w domu i 1,2 arowym ogródku (ale
      też do upadłego - mojego albo jego). Jakby ktoś jeszcze znał metodę
      oduczenia maleństwa gryzienia po rękach na dzień dobry to bym się
      cieszył. Ja jak nie zdąże zapytać "gdzie piłeczka" po wejściu do
      domu to już mam ślad na dłoni. Jak zdąże to pies przychodzi z
      pyskiem wypchanym gumową piłeczką i nie jest w stanie zrobić
      krzywdy. Bo w oduczenie chwytania zębami podczas zapasów to już nie
      wierzę.

      Pozdrawiam
      Krechu
      • moonalisa Re:kadarek 03.12.07, 17:34
        A ja radzę Ci kupic kadarek/taka uzda dla psa,są różne rozmiary w sklepie lub na
        allegro/znakomicie zastepuje zwykłą smycz.Kolczatka jest nieskuteczna,gdyz
        labradory to b.silne psy i po pewnym czasie nie reagują na nią/po za tym
        słyszalam ,że po pewnym czasie,wytwarzają pod skórą na szyji tłuszcz,.który
        chroni je przed kolcami /.Kadarek jest najskuteczniejszy ,wiem bo moja labka
        na tym właśnie nauczyla się chodzic w miarę przyzwoicie.
        • mekej Re:kadarek 03.12.07, 17:54
          chodzi o kantarek smile (halti, halter, obroża uzdowa)
          możesz go kupić np. na www.karusek.com.pl
          • krechu Re:kadarek 04.12.07, 09:40
            Witam

            Dzięki za porady. Przyznam się szczerze, że ten kantarek jak dla
            mnie wygląda dużo bardziej makabrycznie (i ubezwłasnowolniająco) niż
            kolczatka. Z kolczatką już miałem do czynienia z niejednym psem,
            natomiast to rozwiązanie bardziej mi się kojarzy z uprzężami dla
            husky'ich czy innych malamutów.

            Pomijam fakt jak to ustrojstwo dopasować do szybko rosnącego labka,
            żeby mu krzywdy w kość nosową nie zrobić. Podobną rzecz widziałem
            przy koniach i nieraz widziałem efekty niewłaściwego dopasowania
            uprzęży czy też niewłaściwej pracy z tym zwierzęciem.

            Jeszcze sobie to sprawdzę, a na razie ćwiczymy chodzenie przy nodze.
            wczoraj już psu co nieco świtało - przynajmniej nie dochodził do
            etapu charczenia.

            Pozdrawiam
            Krechu
          • moonalisa Re:kadarek 04.12.07, 12:05
            no jasne ,ze chodzi o kantareksmile...to sie nazywa błąd czeski...sorry
      • ddb2 Re: Labek 4 miesiace smycz kolczatka 03.12.07, 19:13
        krechu napisał:
        Jakby ktoś jeszcze znał metodę
        > oduczenia maleństwa gryzienia po rękach na dzień dobry to bym się
        > cieszył. Ja jak nie zdąże zapytać "gdzie piłeczka" po wejściu do
        > domu to już mam ślad na dłoni.

        Sama po kilku miesiacach przestanie gryzc i stanie sie to z dnia na
        dzien. Patrzac na moje rece, znajomi pytali, czy kupilam sobie
        kotka, takie byly pociete. Trzeba to przetrwac i odwracac uwage, tak
        jak to robisz.
      • paenka Re: Labek 4 miesiace smycz kolczatka 03.12.07, 20:40
        Moj Kaiser na spacery chodzi w kolczatce. Fakt, ze mozna tym zrobic krzywde ale
        naprawde trzeba by bylo sie postarac albo miec pecha. Kolce kolszatki nie sa
        ostre, sa plaskie. Dodatkowo kolczatka dobrze dobrana nie wbija sie w skore a
        jedynie po naciagnieciu zweza sie i pies czuje drapanie. ALE kolczatke
        rzeczywiscie trzeba umiec uzywac. W tym celu trzeba isc na szkolenie. Na takim
        szkoleniu nie chodzi tylko o to zeby nauczyc psa posluszenstwa ale nauczyc
        rowniez opiekuna uzywac w odpowiedni sposob, dobrze dobranych akcesoriow typu
        smycz kolczatka, kantarek szelki, odpowiednio wydawac komendy itp. Polecam mimo,
        ze to moze sie wydawac takie proste do zrobienia samodzielnie w domu. Owszm jak
        sie juz ma doswiadczenie z conajmniej jednym wyszkolonym psem. Smycza rowniez
        trzeba umiec operować.

        Kaiser od malego byl przyzwyczajony do kolczatki, tzn na poczatku mial
        polkolczatke (krotsze zeby i jest ich mniej)

        Decyzje nalezy do ciebie.
        • tysia.w Re: Labek 4 miesiace smycz kolczatka 04.12.07, 13:29
          A nasza 6 miesięczna Kama chodzi w łańcuszku zaciskowym. Zaczelismy
          go stosować na szkoleniu ale okozało sie ze na spacerach też sie
          świetnie sprawdza. Poczułam wreszcie ze mam kontrole nad psem i ze
          reaguje na moje "nie". Na zwykłej obrozy Kama była nie do
          poskromienia. Delikatne szarpniecie smycza przywołuje ją do
          porządku. Taki łańcuszek kosztuje około 6-7 zł. Warto spróbowac.
          Pozdrawiam.
          • ariella Re: Labek 4 miesiace smycz kolczatka 05.12.07, 19:04
            Hi, kolczatka nie sluzy do tego, ze jak pies ciagnie to mu sie wbija
            i wtedy przestaje ciagnac, tylko do tego, ez jak zaczyna tylko
            ciagnac, tzn wychodzi lbem (a nie lopatkami, pies nie wyprzedza bo
            wtedy nie da sie nim manewrowac!!!) to jednym krotkim szarpnieciem
            go tak spinasz i powtarzasz komende. To jest sygnal, ze zle robi i
            ma sie cofnac. Szarpnac mozesz tak, ze mu oczy na wierzch wyjda, a i
            tak zrobi to na nim male wrazenie. Mozesz tak szarpnac, ze sie
            przewroci i tez mu nic nie bedzie. Ale tez bez przesady, to tylko w
            ekstremalnych przypadkach, typu podchodzicie do pasow, a pies chce
            hyc, na ulice. Wtedy mozna jeszcze huknac glosno, albo wytargac za
            ucho. To moze brzmi okrutnie, ale ja wole jak pies dochodzi do ulicy
            i staje jak wryty i czeka na komende idz, czy tez rownaj (wg
            uznania) niz jak wbiega pod tira.
            Ale tez kazdy pies jest inny - jeden da sie nauczyc na parcianej
            obrozy, inny na kolczatce, a niektore sa takie cholery, ze wali je
            sie pradem z paralizatora i naprawde zalezy to od charakteru i woli
            dominacji psa. Musisz dobrac metode. Zalezy czy masz wydelikacona
            panienke, czy narwanego skurczybyka.
            A, kolczatka jest o tyle skuteczna, ze nasladuje sposob karcenia
            suki, ktora dyscyplinuje szczeniaki chwytem zebami za kark i
            potrzasa.
            Ps. A my z moja suka wlasnie opychamy sie goframi, bo nasmazylam. To
            na pewno jest bardzo niezdrowe, ale za to jakie smaczne... pozdr
            • paenka Re: Labek 4 miesiace smycz kolczatka 05.12.07, 20:53
              "Zalezy czy masz wydelikacona
              panienke, czy narwanego skurczybyka. "


              Prosze nie operowac takimi zwrotami bo gotowam kiedys sie pomylic i odebrac to
              jako zarzut w moja strone big_grin big_grin big_grin wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka