labradorka111
06.03.08, 16:43
Witam serdecznie!!!
Pod koniec stycznia kupiłam szczenię labradora. Szybko okazało sie, że piesek
jest chory (kupiony w niedzielę, a zaczął chorować we wtorek). Objawy:
pieniste wymioty, biegunka, wymioty, potem krwiste wymioty i kał..Udałam sie
do wet, który podał antybiotyk. Pies czuł sie dużo lepiej (jadł, pił
samodzielnie, bawił się). Antybiotyk był podawany przez 5dni, potem steryd i
jeden dzień przerwy. Podczas tego dnia pies przestał jeść,pic, pojawiły się
pieniste wymioty, a potem krew w kale i wymiocinach. Zawieźliśmy Aresa do wet,
który podawał kroplówkę i szereg innych lekarstw. Pies umarł tego samego dnia.
Objawy: zaburzenia oddychania, szumy w klatce piersiowej, brak wydalania
moczu, wydzielina z nosa (najpierw przezroczysta potem kolor ropny), gardło
niesamowicie czerwone. Potem pojawiły się odruchy nerwowe (bardzo uciążliwe
dla psiaka) tj. szczękościsk , skurcze, dziwne skomlenie. Została zrobiona
sekcja, która wykazała, że psiak miał zmiany zapalno-krwotoczne w obrębie
jelit, przekrwawienie obu nerek oraz obecność niewielkiej ilości płynu w
płucach. Wet. wskazał na wirus nosówki raczej wykluczył parwo. Ja natomiast
chciałabym wprowadzić do domu innego psa- w maju (czyli po 3miesiącach
kwarantanny w domu). psiaczek będzie przetrzymany u hodowcy do 12tygodnia.
Będzie po 2 szczepieniu i po okresie kwarantanny. Lekarz powiedział mi, że w
tym okresie już mogę to zrobić, ale ja nie jestem, ciągle pewna...Jeśli była
to nosówka to na 100proc wirusy po 3miesiącach umrą, ale jeśli była to
parwowiroza to wirusy mogą jeszcze zyć!!!Mieszkanie zostało baaaaardzo
dokładnie wymyte domestosem (, bo to działa na parwo) i virkonem. czynność
była powtórzona kilkakrotnie. tam gdzie są panele ścienne wyszorowałam ściany,
spryskałam sufit, natomiast w pokojach ściany popryskałam virkonem. Dywany
zostały poprane, materac łózka tez spryskany roztworem płynu. Czynności
powtarzam co kilka dni.
Tak jak już pisałam, lekarz raczej wskazał na nosówkę, ale ja chciałabym
również poradzić się was, żeby nie popełnić błędu. Jeśli jesteście w stanie to
piszcie dla jakiej choroby są raczej charakterystyczne te objawy.
Natomiast jeśli jest to zjadliwy wirus parwo to proszę napiszcie czy jest
jakiś inny lepszy środek dezynfekujący.
Wielkie dzięki.
Pozdrawiam.