Dodaj do ulubionych

Szybko się męczy

17.07.08, 12:35
Witam
Mam takie pytanie : Moj lab po spacerze 30 min jest tak zmeczony
(sapie jak by przebiegł z 10 km) ze jak juz jest w domu to napije
sie wody i pada . pies ma 7 miesięcy nie ma nadwagi. Wasze laby też
tak mają ?
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: Szybko się męczy 17.07.08, 12:48
      Hmmm.... Raczej nie. Moja może biegać godzinami i jeszcze w domu potrafi pogryźc misia...

      Ale ten spacer to jakiś bardzo aktywny jest, czy po prostu chodzicie sobie.

      Dla mnie taki objaw byłby odrobinkę niepokojący.
      Ja na Twoim miejscu zbadałabym mu serduszko i zrobiła RTG stawów jeśli jeszcze go nie miał.
      Ale ja to trochę panikara jestem wink
      • krechu Re: Szybko się męczy 17.07.08, 13:16
        A to się wszystko zależy m.in. od tego: na ile wcześniej i w jakiej ilości jadł,
        jaka jest pogoda - ostatnio jest duszno i każdy to czuje itd itp. Ja też się
        ostatnio szybciej męczę jak biegam z psem.

        Chociaż zapytać lekarza nie zaszkodzi smile

        Pozdrawiam
        Krechu
        • wojko112 Re: Szybko się męczy 17.07.08, 13:51
          Spacer jak spacer troche na smyczy troche luzno biegał, aportował
          przed spacerem nic nie jadł, tez pomyslałem o sercu ale narazie
          bedę obserwował bo może tak jak krechu napisał to od pogody.
          • tenshii Re: Szybko się męczy 17.07.08, 14:01
            Obserwuj.
            Trzymam kciuki za pieska smile
            • ruda.ja Re: Szybko się męczy 17.07.08, 14:05
              zrób jak piszą doradcy surprised)
              a mój to tak: po spacerze tak ziaje, że jak by mógł to chyba płuca by wypluł i
              też wali się na podłogę, że niby zmęczony ale wystarczy w 5 sekund po powrocie
              do domu znów zabrzęczeć obrożą i jest na równych nogach przy drzwiach ;oP
              no chyba, że to wyprawa kilkugodzinna to wtedy rzeczywiście pada.
              • paenka Re: Szybko się męczy 17.07.08, 14:40
                Kaiser jest mistrzem ziajania....ziaje zawsze. Zimą, latem, wiosną,
                jesienią. Bez wzgledu na to czy spacer jest intensywny czy spokojny.
                Lekarka zwrocila na to uwage i polecila zrobic ekg i usg
                serca...zrobilismy...wszyscy sie zlecieli...i podziwiali jak to
                serce pieknie bije, rowno i w ogole jak to wszystko pieknie widac.
                Serce bardzo rytmiczne itp itd. Uspokoilismy sie. Diagnoza? Pies tak
                ma, ma juz tak widocznie, ze jest bardzo zywiolowy i wiecznie
                podniecony stad to ziajanie.
                Z stawami tez wszystko w porzadku.
                • wojko112 Re: Szybko się męczy 17.07.08, 14:52
                  to z tym ziajaniem jest tak samo jak u kaisera dla pewnosci bedzie
                  mozna go zbadać
                  • ddb2 Re: Szybko się męczy 17.07.08, 17:44
                    Nie tylko zmecznie, ale takze emocje powoduja intensywne ziajanie.
                    W upal pies nie powinien chodzic w kagancu, gdyz wtedy ma utrudnione
                    ziajanie i moze sie to skonczyc udarem z przegrzania.
                    • madzia_emwu Re: Szybko się męczy 17.07.08, 23:11
                      Witajcie. Nasz labek ma ten sam problem - po godzinnym takim raczej
                      intensywnym spacerze wraca do domu "padnięty". Kladzie się w
                      przedpokoju na zimnych płytkach i zieje. Przechodzi mu po kilku-
                      kilkunastu minutkach ale objawy są nieco niepokojące. Myślicie, że
                      może to też mieć związek z serduchem? Bo nasz weterynasz twierdzi,
                      że to iż zieje spowodowane jest regulacją temperatury ciała psiaka
                      (bo przecież psy się nie pocą).
                      • michalstachyra Re: Szybko się męczy 17.07.08, 23:32
                        uspokajam
                        moj boczek ma to samo
                        dzisiaj lazilismy 3 godziny
                        poziajal troche i tyle
                        w zimie nigdy nie ziaja, nie sapie itd.
                        ma tak tylko w upal lub duchote
                        nawet gdy pospaceruje chwilke, czyli ok 10 minut posapie w domu
                        intensywnie (ale na dworze musi byc parno lub slonce i 30 C.)

    • joanna_poz Re: Szybko się męczy 18.07.08, 13:38
      nasz tez tak ma.
      choc szybko sie regeneruje.

      aczkolwiek myslę, że jest to kwestia ogólnie kipeskiej kondycji z
      racji ograniczonej ilości ruchu, który mu fundujemy.
      • niomi13 Re: Szybko się męczy 18.08.08, 20:01
        Witam,
        Mój labrador ma już 4 miesiące i od jakiegoś czasu-3 tygodni- nie chodzi na
        spacerysad Wyjdzie na spacer załatwi się i kładzie na trawie nic go nie
        interesuje leży i obserwuje. Chciała bym chodzić z nim na długie spacery ale nie
        chce go ciągać,wszyscy ludzie dziwie się na mnie patrzą. Proszę poradźcie mi jak
        mogę zachęcić go do spacerów.
        • asia.zaw Re: Szybko się męczy 18.08.08, 20:54
          Mój tez nie chciał chodzic na spasery, jak chciałam isc gdzies dalej
          to sie czulam jakbym psa ukradła tak sie zapierał.Teraz mu przeszło
          (krótko to trwało)
          • ddb2 Re: Szybko się męczy 18.08.08, 21:26
            Moze stwierdzil, ze spacery sa nudne.
            Czy zapewniasz mu jakies atracje podczas wyjscia?
            Wez pileczke, albo specjalny sznur do przeciagania, schowaj mu sie,
            niech cie szuka, a jak znajdzie, daj mu nagrode do zjedzenia. Niech
            aportuje, albo odszukuje schowana zabawke. Spacery musza byc
            atrakcyjne, a twojemu psu najwyrazniej kojarza sie tylko z
            oproznianiem pecherza.
            Pamietam, ze mala Kara miala taki okres w swoim zyciu, ze wyjezdzala
            przez caly dom, tylkiem po lakierowanych podlogach, bo nie chciala
            wychodzic na dwor, az skojarzyla, ze smycz = spacer = swietna zabawa
            + nagrody.big_grin
            • niomi13 Re: Szybko się męczy 18.08.08, 22:17
              Jak wychodzę rano i wieczorem kiedy jest mniej psów to zabieram ze sobą piłkę i
              się bawi. W popołudniowych spacerach nie spuszczam go ze smyczy bo ostatni
              ugryzł go pies i boję się aby się nie zraził do innych psów, a jak zobaczy
              innego psa to nic go nie interesuje nie reaguje na komendy i biegnie na oślep.
              Zjada co popadnie i nie umiem go tego oduczyćsad, dlatego weterynarz zalecił, aby
              nosił kaganiec.
    • techmaster2004 Re: Szybko się męczy 21.08.08, 20:02
      Mój Paco jak tylko rozlokuje się w samochodzie co jest wyraźnym sygnałem, że zaraz będzie pływał lub szalał na lądzie - ZACZYNA DYSZEĆ NICZYM CIĘŻARNA SMOCZYCA - emocje.... emocje...
      Klima włączona, pies nie jest zmęczony, jęzor wisi jak zdechły plaster szynki.
      A inną sprawą jest dyszenie po takim wypadzie. Kręci się w samochodzie, dyszy, kombinuje, kładzie się i siada i tak całą powrotną drogę smile
      W minioną niedzielę gdy wracaliśmy z Mazur - bezczelnie spompował się w samochodzie (wcześniej pływał w jeziorze i opił się wody na max). Sytuację uratował ochraniacz na siedzenia i ręcznik.
      Takie życie, taka słodycz i taka miłość smile)))
      Pozdrawiam Anna
    • secateur Re: Szybko się męczy 26.08.08, 02:03
      wojko112 napisała:

      > Witam
      > Mam takie pytanie : Moj lab po spacerze 30 min jest tak zmeczony
      > (sapie jak by przebiegł z 10 km) ze jak juz jest w domu to napije
      > sie wody i pada . pies ma 7 miesięcy nie ma nadwagi. Wasze laby
      też
      > tak mają ?




      Źle mi to brzmi. Moja 7-letnia sunia biszkoptowa nie jest tak
      zmęczona po 30-kilometrowym marszobiegu razem ze mną.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka