Dodaj do ulubionych

CZY JESTEM ŚWIREM?

28.11.08, 13:26
odkad sie przeprowadzilismy z psem do wawy, mokotow, nie chce mi sie wychodzic
z psem w dzien, wszystko ze wzlgedu na zerkajacych i syczących ludzi czy pies
juz sra czy tylko sika, ostatnio zostalem opieprzony bo pies sikal na chodnik.
w zwiazku z tym wychodze sobie z psem po zmroku, czyli od 15 big_grin
ostatni spacer jest ok polnocy czy nawet 2 czy 3 w nocy.
wtedy wychodzimy najczesciej do parku, spuszczam psa, szaleje, nawet sie kapie
w morskim oku smile w taka pogode, postanowilem go zahartowac, a jak! i czesto
plywa przynajmniej raz w tygodniu od jakiegos pol roku. myslicie ze to jest
ok? ze wychodze z psem w nocy, Ja zauważylem ze wtedy mozna naprawde w miescie
z psem sie pobawic i go wybiegac, a nie chodzic w kolko bloku na smyczy.
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: CZY JESTEM ŚWIREM? 28.11.08, 13:30
      My nie pozwalamy Daisy załatwiać się na chodnikach, spuszczamy w mało uczęszczanych miejscach, ale jeśli już ktoś się przyczepi to po prostu dostaje oper.... i tyle.

      A co do samej Warszawy. Moja siostrzenica mieszka w Warszawie i chodzi ze swoją suką do jakiegoś parku gdzie można spotkać wielu miłosników psów i nikomu to nie przeszkadza. To już prawie jak jakiś psi park. To gdzieś w okolicach Banacha jest, nie wiem jaka to dzielnica smile
      • michalstachyra Re: CZY JESTEM ŚWIREM? 28.11.08, 13:35
        no wiem, chodzi Ci o pole mokotowskie, bylem raz z boczkiem tam, (akurat
        wieczorem) big_grin w kazdym razie ja przy samym morskim oku pomieszkuje. tez fajnie,
        ale czasem duzo rodzin spacerujacych i plac zabaw. Tez nie pozwalam boczkowi
        zalatwiac sie na chodnik, nawet siku, ale wtedy to wypadek przy pracy.
    • techmaster2004 Re: CZY JESTEM ŚWIREM? 05.12.08, 22:40
      Mieszkam w Warszawie na Bielanach. Paczek sadzi kupsko pod blokiem, na
      trawniku.... ta gmina nie zadbała jeszcze o pojemniki na psie odchody, torebki
      nie stanowią dla mnie problemu. Wiem....wiem... to mnie nie tłumaczy...ale takie
      są fakty.
      Generalnie już wysłuchałam ludzi mieszkających na parterze mojego domu... tak
      wulgarnych jaki i tych subtelnych i delikatnych, okazujących zrozumienie.
      Ale zawsze mi tak jakoś głupio gdy mój pies robi kupsko pod oknami sąsiadów.
      W lecie często jeździmy nad Zalew Zegrzyński.... staramy się by Paczek pływał...
      hymmm.... czytając ten post zaczynam się zastanawiać czy można pozwolić psu na
      takie kąpiele podczas zimy????
      Znajomych labek często się przeziębia, miewa anginę, zapalenie ucha...
      Jak to jest? Czy mogę mu pozwolić na kąpiel w obecnym czasie? A jak złapie
      zapalenie płuc albo się przeziębi?
      Doświadczonych właścicieli labów proszę o wskazówki smile
      Pozdrawiam
      Anna
      • anula-1960 Re: CZY JESTEM ŚWIREM? 05.12.08, 23:35
        moja pierwsza labradorka kapała się całą zimę nawet w zamarzających
        rzekach,nigdy nie była chora,kąpiele oczywiście były
        dobrowolne,nigdy na siłę ,sama decydowała o kąpieli,zapalenia ucha
        psy dostają również po kapielach w ciepłych porach roku.Obecna 1,5
        roczna też wchodzi do wody bez względu na pogodę,ale jak napisałam
        same decyduja o kapieli gdy temperatura niezbyt wysoka !! Sprawdź po
        kapieli sierść swojego labka, podszerstek i skóra sa suche nawet po
        kilku godz.kapieli!!!!
        • liloom Re: CZY JESTEM ŚWIREM? 14.12.08, 09:44
          Nie jestes swiremwink Doskonale Cie rozumiem. Wiekszosc wlascicieli psow ma na ich
          punkcie swira, ja sie zdecydowanie do nich zaliczam (mam sie wstydzic czy nie?
          uncertain) Ja mysle, ze wiele osob sie nie przyzna na ile pozwala psu i co z psem
          "wyrabia". Podobno wiele psow spi w lozkuwink
          Niemniej jednak psa trzeba wychowac i o niego dbac. Wychowac, bo w koncu to ty
          rzadzisz a nie pies. To Ty decydujesz kiedy i jak sie z psem bawisz. Powinien
          znac conajmniej podstawowe komendy - chociby dla wlasnego bezpieczenstwa. Dbac -
          no o zdrowie - ale to napisali porzednicy. Ja tez psa nie kapie w zimie, ale
          zaobserwuj sam czy z nim jest wszystko ok po takiej kapieli. A ze skora mu sie
          potem nic nie robi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka