Dodaj do ulubionych

Wysłuchajcie do końca

02.11.09, 22:20
tnij.org/erjf

Sama mam bardzo mieszane odczucia. Dziwne wrażenie, ze pani psycholog nie
przepada za kobietami/matkami. Niepokoj, ze faktycznie molestowane dziecko
moze nie otrzymac pomocy, a trudno chyba o gorszą sytuację. I najgorsze - ze
dziecko "staje sie dowodem w sprawie".
I z tymi wszystkimi wątpliwosciami pamiętam, jak po naszym rozstaniu jedna z
osob z mojej najblizszej rodziny sugerowala, ze corka (osmioletnia) nie
powinna nocowac u swego taty, i wiem, że ta akurat osoba w sprawach
molestowania nie miala sumienia czystego jak krysztal, ale co zle wyparla,
przerzucajac na mego Exa.

Wklejam linka i pisze zeby sie pozastanawiac, bo zastanawianie sie jest dobre
(przy okazji polecam ruski film "Dwunastu" - pojawia sie w tvp kultura, pewnie
bedą powtarzac, świetny).
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 tu link 02.11.09, 22:21
      dziendobrytvn.plejada.pl/24,17243,news,1,1,ojcowie_oskarzeni_o_molestowanie_swoich_dzieci,aktualnosci_detal.html
      • sauber1 Re: tu link 03.11.09, 00:24
        nangaparbat3 napisała:

        > dziendobrytvn.plejada.pl/24,17243,news,1,1,ojcowie_oskarzeni_o_molestowanie_swoich_dzieci,aktualnosci_detal.html

        Zmusiłem się i obejrzałem, rzeczywiście ładnie to przedstawiono i tak
        realistycznie i co wazne na podsumowaniu zaznaczono, że nie wszystkie musza byc
        takie wysssane z palca przypadki, bo bywaja też prawdziwe. A ja mysle że
        wszystko można dokładnie zbadać i jeszcze w stosunku do takich kombinatorów
        powinno sie wyciagać sankcje karne za pomówienmia, czy wręcz fałszywe
        oskarżenia, a jak jest w realu?
    • sauber1 Re: Wysłuchajcie do końca 02.11.09, 23:28
      Ale co w tym takiego dziwnego, często cel uświęca środki, nożem można chleba
      nakrajać, kogoś i jak i samemu się pokaleczyć. Warto jeszcze dodać że na 100
      oskarżonych 95 ma wyjąć i nie ważne czy czemuś byli winni, ważne że poziom
      statystyk został osiągnięty. Myślę że już wywołałeś wielką lawinę siejąc ziarno
      niepokoju, a to sprawa bardzo poważna i niemniej wygodna by pozbyć się natręta z
      domu, by kolejny mógł dawać wiele z siebie, zadowolenia, radości itd...
    • natasza39 Re: Wysłuchajcie do końca 03.11.09, 00:33
      nangaparbat3 napisała:
      Sama mam bardzo mieszane odczucia. Dziwne wrażenie, ze pani psycholog nie
      > przepada za kobietami/matkami.

      Może i nie przepada, ale raczej nie za kobietami/matkami w ogóle, ale za tymi,
      które coś takiego robią własnym dzieciom.
      A na to nie ma usprawiedliwienia, przynajmniej jak dla mnie.

      Niepokoj, ze faktycznie molestowane dziecko
      > moze nie otrzymac pomocy, a trudno chyba o gorszą sytuację.

      Za daleko wybiegasz. Nie skupiasz się na problemie tam poruszanym.
      Czy sam fakt mówienia o krzywdzonych pomówieniami mężczyznach i krzywdzonych
      dzieciach, którym się coś takiego wmawia moze przyczynić sie do " nie otrzymania
      pomocy" dzieciom faktycznie krzywdzonym?
      Pani psycholog ma rację. Przesłuchajmy najpierw kobietę, która zarzuca taki
      czyn. Zbadajmy najpierw ją. Może ma świra, może nienawiść do byłego? Przecież to
      można sprawdzić.

      I najgorsze - ze
      > dziecko "staje się dowodem w sprawie".

      Dziecko bardzo często jest rozgrywane w takich sprawach.
      Molestowanie to ciężki kaliber. W lżejszych przypadkach wmawia sie dziecku, ze
      tata go juz nie kocha, bo odszedł od mamusi.
      Zawsze w takich przypadkach to zbrodnia na psychice dziecka.

      Wiem do czego zdolne są kobiety. Sama jestem babą, rozmawiam z nimi i wiem jakie
      im pomysły do łba przychodzą, kiedy poczują się opuszczone, zdradzone,
      skrzywdzone.
      • panda_zielona Re: Wysłuchajcie do końca 03.11.09, 11:20
        natasza39 napisała:
        >>
        > Zawsze w takich przypadkach to zbrodnia na psychice dziecka.
        >
        > Wiem do czego zdolne są kobiety. Sama jestem babą, rozmawiam z
        nimi i wiem jaki
        > e
        > im pomysły do łba przychodzą, kiedy poczują się opuszczone,
        zdradzone,
        > skrzywdzone.

        To fakt.Albo jak czują zagrożenie,że na skutek własnej zdrady
        niejednej, mąż może zażądać,aby dzieci były przy nim.Znam niestety
        taki przypadek.
        • sauber1 Re: Wysłuchajcie do końca 03.11.09, 12:40
          panda_zielona napisała:


          > To fakt.Albo jak czują zagrożenie,że na skutek własnej zdrady
          > niejednej, mąż może zażądać,aby dzieci były przy nim.


          > Znam niestety taki przypadek.


          Ja też smile
      • nangaparbat3 Re: Wysłuchajcie do końca 03.11.09, 16:23
        Jak pisalam, mam bardzo mieszane uczucia.
        Jak pisalam, sama musialam chronic Exa przed zarzutami tego typu wiedząc, ze
        oskarzyciel sam nie byl bez winy.
        Myślę, ze powyzsze dosc dobrze oddaje zawiłosc problemu.
        • sauber1 Re: Wysłuchajcie do końca 03.11.09, 17:50
          Ale nangaparbat3 masz bezpłociowego tego nicka, byłem przekonany żeś Ty on ?
          Sorki smile
          • nangaparbat3 Re: Wysłuchajcie do końca 03.11.09, 19:34

            Nie szkodzi, nawet czasem przyjemnie poczuc sie meżczyzną.
            • sauber1 Re: Wysłuchajcie do końca 04.11.09, 12:23
              nangaparbat3 napisała:

              > Nie szkodzi, nawet czasem przyjemnie poczuc sie meżczyzną.




              wink
    • krezzzz100 Re: Wysłuchajcie do końca 04.11.09, 12:52
      A mnie się pani psycholog podoba. Nie widzę tu niechęci do kobiet. To naprawdę
      poważny problem ZEMSTY za odejście. Problem, w którym chodzi o zaspokojenie
      rzeczywistych bądź domniemanych krzywd za pomocą dziecka, bez liczenia się z
      jego dobrem i podstawowymi prawami do wychowywania przez obojga rodziców. Takie
      postępowanie powinno być ukrócane w zarodku - tym kobietom udzielana odpowiednia
      pomoc psychologiczna z urzędu, a w razie działań z premedytacją- karana.

      To zresztą nie dotyczy tylko kobiet. Mężczyźni też są do takiej zemsty zdolni.

      Niestety, świadomość tego problemu jest w Polsce w powijakach.
      • sauber1 Re: Wysłuchajcie do końca 04.11.09, 13:55
        krezzzz100 napisała:

        > Niestety, świadomość tego problemu jest w Polsce w powijakach.

        I to jest istotą występowania jeszcze niezbyd dobrze nam znanego, a szybko
        rozwijającego się zjawiska. Nie należy nigdy bagatelizować zadnego zagrożenia, a
        tu często w grę wchodzi okaleczenie psychiczne dzieci, które kiedyś będą
        decydowac o istnieniu naszej społeczności... Wiem ktoś powie, kryzys i
        skłonności do korupcji tych co o ludzim losie decydują, ale mimo wszystko nie
        pozwólmy dla czyjegoś chwilowego zaspokojenia uciech doczesnych się dać
        zniewolić !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka