Dodaj do ulubionych

Odszedl bo przestal kochac.....

05.01.10, 17:40
Witam...Czytam to forum od dłuzszego czasu Chcialam opowiedziec Wam moja
historie..Jestesmy maluzenstwem od prawie dziesieciu lat,mamy dwoje
dzieci,osmioletnia corke i pieciomiesiecznego synka,po szesciu latach
maluzenstwa maz zaczal wyjezdzac za granice poniewaz bylo nam bardzo ciezko i
bylo to jedno z najlepszych rozwiazan dla nas.Juz prawie cztery lata maz
pracuje nielegalnie za granica i nie chce przestac..Mielismy plany na
wybudowanie wlasnego domu ktory naprawde jest nam potrzebny poniewaz mieszkamy
u moich rodzicow gdzie mamy jeden pokoj z dostepem do kuchni,lazienki i wc.Od
dluzszego czasu zaczelo nam sie wszystko psuc,przestalismy ze soba rozmawiac
odkad zaszlam w ciaze i tak do tej pory.Maz zjechal na swieta Bozego
Narodzenia i oznajmil mi ze juz mnie nie kocha i w nocy przebywa u swojej
mamy.Prosze napiszcie co o tym sadzicie?Kaska
Obserwuj wątek
    • sbelatka Re: Odszedl bo przestal kochac..... 05.01.10, 18:50
      Kasiu, no co można Ci napisać?

      niestety prawdopodobnie się odkochal w Tobie - bo zakochał w kims innym..

      to zawsze tragedia, a w kontekście malutkiego dziecka - tym większa..

      zdaje sie, ze przed Tobą droga, którą przeszło wiele z nas..
      choc byc może jeszcze nie wszytsko stracone.. ale o tym trudno cos
      powiedziec na podstawie tego co napisałaś

      mysle, ze powinnas porozmawiac z mężem - co to dla niego oznacza, ze Cie
      już nie kocha..

      przytulam



    • plujeczka Re: Odszedl bo przestal kochac..... 05.01.10, 19:58
      przstał kochac bo...pokochał inna o tym pisaliśmy wielokrotnie ,z na
      obczyxnie z dalaod rodziny ,zony obowiazków zawsze znajdzie sie ktoś
      kto pogłaszcze po główce biednego "misia"nieststey migracje
      zarobkowe w 80% koncża się rozdodami to potwiedzone naukowo,
      poczytaj ostatnie publikacje o migracji.Niestety albo wyjeżdża się
      razem albo wcale. Wiem powie ktos ze gdybycie byli tutaj tez kogoś
      poznac moze ..to prawda ale miałaby obowiazki , przyzycziłby się do
      małego dziecka a tak jakie wiezi ma z maluszkiem? zadne ,prawie jest
      dla niego jak obcy, wyjechał jak było małe czy tez w brzuchu,
      przyjechał ,dziecko płacze, problemy ty cos chcesz, chciałabyś
      pomocy, zrozumienia a dla niego to za duzo, on poczuł smak wolnosci,
      swobodnego zycia teraz ma wrócic do tego 1 pokoju? nie zrozum mnie
      źle ja go nie bronie ale chyba takie są własnie mechanizmy
      migracyjnych zwiazków. Coz bardzo to przykre ale musisz zmierzyc się
      z tym temnatem , przede wszystki porozxmawiaj z nim o waszej
      sytuacji, co to znaczy ze was nie kocha? co sie takiego z nim stało?
      zapyta jego jak wyobraza sobie wasze zycie i czy spanie u mamusi w
      czasie jego pobytów w Polsce ma wejśc na stałe do reperteuaru jego
      wizyt.
      Jesli się nie dogadacie zaproponuj aby wrócił do kraju, powiedz mu o
      swoich obawach i lekach jesli nie zrozumie lub nie bedzie chciał
      scalic waszego zeiaxku to coz droga do safu, alimenty chyba ,ze da
      sie to załatwic polubownie.Bardzo ci współczuje bo masz malutnie
      dzieci i to jest straszne ale pamietaj to jeszcze nie koniec
      światam, jestescie zdroei, masz wsparcie u rodziców poradziz sobie
      choc pewnie lekko nie bedzier.narazie zacznij od konkretnej rozmowy,
      zmuś go do okreslenia jasno sytuacji , zapytaj go wprost kogo ma tam
      za granica bo wydaje mi się ,ze ktos się za tym kryje.
      • kasiuncia80 Re: Odszedl bo przestal kochac..... 05.01.10, 21:14
        Maz nie chce rozmawiac..Powiedzial ze nie mamy o czym!!!!Pytalam czy ma
        kogos?Odpowiedzial!!Jestes chora ,drugi raz pakowac sie w bagno!!Nigdy w
        zyciu!Dzisiaj poprosilam abysmy oboje poszli do psychologa,odpowiedzial!!Idz
        pierwsza jezeli stwierdzi ze jestes ok!,pojde ja!!!I na tym skonczylam rozmowe z
        mezem..Chcialam jeszcze powiedziec ze on nie byl w najwazniejszych chwilach mego
        zycia,tzn.cala ciaze przeszlam bez niego,pozniej szpital,porod noi teraz
        wychowanie..Caly trod w wychowaniu dzieci spadl na mnie.On twierdzi ze dzieciom
        pomoze w zyciu poniewaz wesprze ich finansowo!!!przeciez dzieciom do wychowania
        nie potrzebna jest tzw.kasa lecz milosc i ojcowska troska.Corka tak bardzo go
        kocha ze placze nocami i caly czas o nim mowi,po prostu nie moze bez niego
        zyc.Piec lat temu zmarla nam corka,ktora urodzila sie z wada serduszka,nie
        moglam tego przezyc,do dzisiaj mam ja przed oczami i bardzo czesto odwiedzam ja
        na cmentarzu...
        • dorata351 Re: Odszedl bo przestal kochac..... 05.01.10, 21:34
          Trzymam mocno kciuki za Ciebie i Twojego męża też, oby szybko się obudził. Mimo
          wszystko jakiś spokój, czy coś w tym charakterze bije z Twoich wpisów, chociaż
          przykre to co się dzieje. Pozdrawiam.
      • kasiuncia80 Re: Odszedl bo przestal kochac..... 05.01.10, 21:49
        Maz po nocy spedzonej u mamusi czyli rano,przyjezdza aby zawiezc corke do
        szkoly,potem jedzie zalatwic swoje sprawy,odbiera mala ze szkoly i siedzi do
        wieczora,pomaga jej odrobic lekcje a gdy zegar wybije 21,wsiada w samochod i
        wyjezdza.Na dzieci zostawia mi marne grosze,do konta dostepu nie mam.Ja caly
        czas pracowalam a pozniej otwarlam swoj sklep,nie bylo tak aby musial dawac na
        mnie pieniadze,zarabialam na siebie,na swoje potrzeby i tak do tej pory,chcialam
        jeszcze ujac iz rodzice mojego meza,gdy mial 18 lat wyrzucili go z
        domu,wymeldowali bez jego wiedzy,maz tulal sie od mieszkania do mieszkania,az
        wkoncu trafil na mnie i ja go przygarnelam!!Ojciec moj go zameldowal po slubie i
        tak jest do tej pory...
    • samowolny2 Re: Odszedl bo przestal kochac..... 05.01.10, 21:38
      Do tego prowadzi rozłąka. Cementuje związki tylko w filmach i tanich
      powieściach dla pensjonarek. W życiu krótkie, najwyżej
      kilkumiesięczne rozłąki powodują tęsknotę za osobą, kórą się kocha.
      Kilkuletnie rozstania jeszcze nikomu nie wyszły na dobre. Ludzie
      odzwyczajają się od siebie, wygasają emocje i uczucia, które nie są
      na co dzień podsycane. Żar wygasa. Zostaje popiół. Życzę Ci bardzo,
      żeby w Twoim przypadku było inaczej, ale nie obiecuj sobie za dużo.
      Sam fakt, jak się do Ciebie odnosi pokazuje, że On już podjął
      decyzję. Pozdrawiam serdecznie!
    • asien-ka33 Re: Odszedl bo przestal kochac..... 05.01.10, 22:04
      Hej,
      Ja znalazłam się w podobnej sytuacji z tym, że ja wyjechałam z mezem
      za granicę z 7 miesięcznym wtedy dzieckiem. Tułalam się po świecie
      za Nim robiącym karierę /jestem po studiach/nie pracująca
      wychowywałam dziecko. I tak było 5 lat. Bez żadnych znajomych. Bez
      pracy. Bez kariery. Z miłości. Jednak robiłam wszystko aby wrócić do
      kraju. Do Polski. Jednak kiedy wróciliśmy zauważałym, że już nie
      jestem tą samą osobą. Trauma. A maz chciał drugie dziecko. I jest. Z
      tym, ze niespodziewanie odszedł do innej kobiety. Więc nie wyrzucaj
      sobie, ze nie byłaś razem. Poprostu mężczyźni są nieprzewidywalni.
      Stagnacja w związku, trud związany z wychowaniem dzieci, i gdzieś
      nagle pojawia się inna. Nowa znajomość. Zauroczenie. Bo tak naprawdę
      nie ma miłości. I to zauroczenie trwa od 3 miesięcy do 4 lat. A
      potem to samo spotyka Zauroczonych. Dotyka ich codzienność. I albo
      trwasz w rytynie albo odchodzisz /przynajmniej emocjonalnie/. Tylko
      są jeszcze Dzieci. Ja postanowiłam. Nikt więcej. Ale mówią,że
      najlepszym lekartwem jest nowa "MIŁOŚĆ". Zyczę Ci jak najlepiej.
      Przecież życie dla Nas jescze trwa...
      • zosia543 Re: Odszedl bo przestal kochac..... 05.01.10, 23:47
        Moj maz wyjechaj 5 lat temu.Ja po dwoch latach postawilam ultimatum albo powrot albo rozwod.Maz zaryzykowal chodz wiedzial ze ja juz mam kogos i te ultimatum to bylo dla mnie ratownie malzenstwa.Dzis nie ma rozwodu ale tez nie ma juz malzenstwa.Tak jak poprzedniczki pisaly-nie istnieja zwiazki na odleglosc.Nie ma szans na rozwoj czegos co nie istnieje.Ja sama wychowuje prawie juz 6 lat trzy corki sama zmagam sie z trudami zycia mam tylko corki a maz zawsze mowi ale moja kasa jest wiec czego ci brakuje?jemu jak twierdzi tez jest ciezko teskni ma prace musi do niej dojezdzac a ja mam tu auto.Tak to jest kochana ja wiem jedno corki dalam rade wychowac te 6 lat to dam nastepne 6 i zyc tez dam rade sama skoro dalam tyle lat.Glowa do gory.
        • kasiuncia80 Re: Odszedl bo przestal kochac..... 06.01.10, 13:35
          Maz moj powiedzial ze nie zrezygnuje z pracy za granica!!!!Tam sa jego
          perspektywy do zycia i jego dalsza przyszlosc i ze bedzie pracowal dopuki
          zdrowie mu pozwoli!!!Zaproponowalam abysmy wszyscy sie tam przeniesli to
          powiedzial ze nie chce nas tam,poniewaz mieszkanie i zycie jest drogie i
          wyszloby na to samo co w polsce......
          • scindapsus Re: Odszedl bo przestal kochac..... 06.01.10, 14:03
            No to już pozamiatane.
            On Ciebie i swoich dzieci w swoim życiu nie chce.
            Ustawił się i czerpie z zycia garsciami
            Nie on pierwszy i nie ostatni
            tak przy okazji, skoro pan się dobrowolnie wyniosł to go wymelduj.
            Bo różnie później bywa.
            • kasiuncia80 Re: Odszedl bo przestal kochac..... 06.01.10, 15:59
              Dzieki za rade!!!Wlasnie nad tym myslalam!!Dodam jeszcze ze kieruja nim koledzy
              z ktorymi przebywa a szczegolnie szefo!Ktory bije na nim kase!!!I to spora,bo
              chce aby otworzyl firme w polsce a on bedzie dawal mu faktory z ktorych bedzie
              mial niezla kase...Jak sie to mowi LEWA.....!!!!!
              • kasiuncia80 Re: Odszedl bo przestal kochac..... 06.01.10, 23:53
                Maz jutro wyjezdza spowrotem...Siostra podpowiada mi abym poleciala za nim
                kiedy corka bedzie miala ferie...Prosze napiszcie czy dobrze zrobie?i jak mam
                dalej postempowac?
                • samowolny2 Re: Odszedl bo przestal kochac..... 07.01.10, 00:23
                  Nie wydaje mi się to dobrym pomysłem. Jeśli On sobie tego nie życzy,
                  to nie będzie dla niego miłą niespodzianką tylko powodem do scysji.
                  Jeśli Cię żle potraktuje, to na obczyżnie, z małym dzieckiem, nie
                  znajdziesz się w komfortowej sytuacji. Raczej narzucanie się nie
                  spowoduje u niego przypływu uczuć, a myślę, że wręcz przeciwnie.
                  • kasiuncia80 Re: Odszedl bo przestal kochac..... 07.01.10, 12:56
                    Mysle ze pojechalabym tam bez dzieci...Zostaly by z siostra.Chcialam zobaczyc jak wyglada jego dzien ,noi wogole zycie.Lokum mialabym u jego dobrego kolegi ktory osiedlil sie tam ze swoja zona,ale zawiodl sie na moim mezu poniewaz go kiedys oklamal....
    • ania7718 Re: Odszedl bo przestal kochac..... 07.01.10, 14:25
      Niektórzy miłość mylą z zauroczeniem, fascynacją drugą osoba. Mój ex
      stwierdził, że on nie wiem kiedy mnie przestał kochać poprostu, a 3
      tygodnie wcześniej mówił, że kocha........
      • kasiuncia80 Re: Odszedl bo przestal kochac..... 07.01.10, 22:01
        ania7718 napisała:

        > Niektórzy miłość mylą z zauroczeniem, fascynacją drugą osoba. Mój ex
        > stwierdził, że on nie wiem kiedy mnie przestał kochać poprostu, a 3
        > tygodnie wcześniej mówił, że kocha........
        Tak to juz bywa w tym monotonnym zyciu..Ale jakos poradzilas sobie?Mysle ze ja tez sobie poradze!!!jak tam ktos wczesniej napisal!!!Swiat dla nas przeciez sie nie konczy.Najpierw musimy zyc dla dzieci!jesli sa one jeszcze male a nas napewno kiedys spotka jeszcze wielkie SZCZESCIE!!!
        • ania7718 Re: Odszedl bo przestal kochac..... 07.01.10, 23:30
          Wciąż sobie radzę(4 miesiące po), emocje jeszcze są, i boli choć już
          nie tak bardzo. Poznaje nowych ludzi ale jeszcze nie jest tak jak
          być powinno. Rozwód zmienia i to bardzo i myślę,że już nigdy nie
          będę tą samą osobą co przed.
          • vella84 Re: Odszedl bo przestal kochac..... 08.01.10, 02:44
            znając siebie to ja bym pewnie powalczyła.. możliwe,że on faktycznie
            nikogo tam nie ma,mieszka skromnie,pracuje i tyle.. na swoich
            rodziców nie może chyba specjalnie liczyć,wynajmy za granicą
            faktycznie są drogie.. dół+ frustracja kasą,odpowiedzialnością za
            Ciebie i dzieci..
            nie usprawiedliwiam go,bo sprawił dużo bólu swoim zachowaniem.. ale
            trochę to wszystko rozumiem (miałam podobną sytuację tyle,że bez
            dzieci),pieniądze są do życia niezbędne,odsunął się i zimno
            traktował może dlatego żeby nie tęsknić,żeby łatwiej sobie radzić
            tam.. myślę,że jeśli macie być razem "normalnie" 1.może rozejrzyj
            się za czymś dla niego w kraju 2.dla siebie tam.. 3.na pewno
            potrzebna jest spokojna rozmowa i na początek bardziej o
            pieniądzach/konkretach itp mniej o uczuciach,bo problem wbrew
            pozorom może być tylko w 1kwestii.. napisałaś o budowie domu.. a
            macie działkę? -może sprzedaj.. może lepiej i taniej mieszkanie?
            może kredyt za granicą?
            • kasiuncia80 Re: Odszedl bo przestal kochac..... 08.01.10, 15:01
              vella84 napisała:

              > znając siebie to ja bym pewnie powalczyła.. możliwe,że on faktycznie
              > nikogo tam nie ma,mieszka skromnie,pracuje i tyle.. na swoich
              > rodziców nie może chyba specjalnie liczyć,wynajmy za granicą
              > faktycznie są drogie.. dół+ frustracja kasą,odpowiedzialnością za
              > Ciebie i dzieci..
              > nie usprawiedliwiam go,bo sprawił dużo bólu swoim zachowaniem.. ale
              > trochę to wszystko rozumiem (miałam podobną sytuację tyle,że bez
              > dzieci),pieniądze są do życia niezbędne,odsunął się i zimno
              > traktował może dlatego żeby nie tęsknić,żeby łatwiej sobie radzić
              > tam.. myślę,że jeśli macie być razem "normalnie" 1.może rozejrzyj
              > się za czymś dla niego w kraju 2.dla siebie tam.. 3.na pewno
              > potrzebna jest spokojna rozmowa i na początek bardziej o
              > pieniądzach/konkretach itp mniej o uczuciach,bo problem wbrew
              > pozorom może być tylko w 1kwestii.. napisałaś o budowie domu.. a
              > macie działkę? -może sprzedaj.. może lepiej i taniej mieszkanie?
              > może kredyt za granicą?
              Mamy dzialke,ktora dostalam od moich rodzicow,na ktorej juz mamy wytyczone pod dom,mamy juz wszystkie papiery,plan domu i prawie caly material na dom.Moj maz jest z zawodu murarzem wiec dom mial wystawic sam z mala pomoca rodziny(braci).Jak zjezdzal co cztery tygodnie to zawsze powtarzal,jeszcze miesiac a zjade i zaczne budowe.Mysle ze jeszcze nie wszystko stracone!!!!!!!Wczoraj maz wyjechal,gdy kladlysmy sie spac z corka,ona zadala mi pytanie?Mamo czy tata na prawde nas zostawi?Pierwszy raz nie umialam odpowiedziec na jej pytanie!!!
              • kasiuncia80 Re: Odszedl bo przestal kochac..... 08.01.10, 15:24
                Napisalam ze nie wszystko stracone ,poniewaz maz odkad wczoraj wyjechal odpisuje na moje pytania w smsach co rzadko sie to zdarzalo,nie uzywa wulgarnych slow itp,itd.Jakos inaczej sie odnosi!!Czyzby zmadrzal po tej dlugiej drodze spedzonej za kierownica?
                • vella84 Re: Odszedl bo przestal kochac..... 09.01.10, 09:21
                  myślę,że on dużo myśli.. super,że masz działkę itd.. (najpierw
                  napisałam macie,ale jakby przyszło co do czego to byłaby Twoja i
                  myślę,że mu to pewnie jakoś daje po ambicji).. kontynuując temat
                  pieniądze/praca bo mi się serio zdaje,że problem tu.. to może on po
                  tych 4latach zarobków zagranicznych boi się tego co go w tym temacie
                  czeka w kraju??? ..piszecie smsy a skype? czy tel? sorry,że ja tak
                  konkretnie.. ale powiedziałabym mu "że wiem,że mnie i dzieci kocha i
                  tęskni tylko martwi się pracą i finansami i że Ty też się martwisz i
                  że chcesz o tym pogadać i że razem dacie radę "
                  itp.. może się mylę,ale 2razy byłam w podobnej syt -raz to mi
                  się "nie chciało" wracać do Polski do ex -
                  wróciłam,żałowałam,odnalazłam się tu.. to się związek rozpadł-
                  żałowałam jeszcze bardziej.. 2gi raz -mój obecny nie chciał
                  wrócić,znalazłam mu tu pracę i na razie jesteśmy.. i w żadnym
                  przypadku,nie było to związane z kimś trzecim,ani brakiem uczuć..
    • leptis .... 10.01.10, 07:27
      Kasia,
      co bylo dalej z Twoim mirarzem?
      Ja wiem ze te problemy z identyfikacja, niby siec tylko.

      Jesli nawet Twoja Siostra mowi-jedz.


      Podroza, przepraszam podróże kszatałcą wszytskich.
      choc ja uważam, że to kopanie pod róże
      kiedy na wierzchu kolce

      Choć Ty, Babiszon pewnie powiesz że to
      pod róż przygotowanie podkładu





      -----
      Niktasmile - nie ma mowy bym już w tym roku się wycofał.
      Po prostu uważaj na Siebiesmile paskudna pogoda
    • searam Re: Odszedl bo przestal kochac..... 10.01.10, 21:04
      Kocha mame. Z dostepem do wc.
    • podroznie Kaśka 09.07.10, 07:56


      Co było dalej? Czy to była podróż z happy end'em?
      Czy warto było jechać zimą do Anglii?

      pozdrawiam i jestem bardzo ciekaw dalszego ciągu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka