Wiele padło zdań na ten temat i co osoba to opinia. Większość panów
zdecydowanie woli wolne panie bez przeszłości najlepiej chociaż to mało realne

. Chyba że ma być to bardzo młoda kobieta

Bycie rozwódka na pewno ma więcej cieni niż blasków, bo blask jest jeden- nie
jesteśmy z mężczyzną, który nas np. bił.
Cieni jest masa i nie ma sensu ich teraz rozważać, bo temat jest inny

Na pewno, co zauważam po swoich doświadczeniach, niezależność materialna, brak
tendencji "bluszczowych " oraz brak dzieci to atuty , niewątpliwe bo
ułatwiające relacje oczami pana: nie ma eks-męża, a i powodów żeby się w ogóle
odzywał,materialnie jest wygodnie, a poza tym niezależna kobieta ma hobby i
znajomych oraz pracę, a wiec nie potrzebuje aby poświęcać jej dużo czasu

Tak to widzą panowie,
ci bardziej interesowni, wygodni. Ci, którzy w gruncie rzeczy myślą bardziej o
własnej wygodzie i przyszłości . Najczęściej ich sprawy są ważniejsze- była
żona, która potrzebuje pomocy, dzieci którym poświęca sporo czasu i sprawy z
przeszłości dla których trzeba mieć wyrozumiałość.
To, rzecz jasna, myślenie panów, którzy szukają nie uczucia a raczej wygodnej
stabilizacji. Ci którzy stawiają na uczucie nie racjonalizują w ten sposób, bo
z uczuciami to jest tak ze racjonalne po prostu nie są.
Ja nie trafiłam na tych drugich jak dotąd. Może kiedyś...