ewa.osiak
30.10.11, 00:06
Mam 63 lata.Po 38 latach "chorego" malzenstwa zdobylam sie na rozwod.Jest to conajmniej 20 lat za pozno. Zamiast cieszyc sie z uzyskanej wolnosci jestem w dalszym ciagu rozbita.Od rozwodu minely 2 lata ale tydzien temu odbyla sie ostatnia rozprawa o podzial majatku..Myslalam ze wszystko o bylym mezu wiem a jednak okazalo sie ze nie poznalam jeszcze jego najgorszej strony. Teraz siedze w domu i zastanawiam sie jak kobieta wydawaloby sie ze nieglupia mogla byc tak slepa i glucha .To boli bardzo boli. Chcialam tylko wygadac sie bo nie bardzo mam z kim. A moze ktos do mnie napisze ?