Dodaj do ulubionych

reflektory

09.01.07, 00:43
otóż:
łażąc dziś w nocy z kundlem zobaczyłam samolot, ktory leciał dość nisko i
bylo wyraźnie widać, że ma reflektory, zupełnie jak samochód, i ze oswietla
sobie nimi to co przed nim. Zatkało mnie, bo - jak sie okazało - wyobrazalam
sobie (mimo paru nocnych lotow skadinąd), ze samoloty nie muszą - nie maja
powodu zadnego - oswietlać przed soba trajektorii, no chyba ze przy samym
ladowaniu.
Bardzo mnie to rozbawiło, i przypomnialam sobie parę moich do niedawna
niewzruszonych przekonań, ktore okazały sie całkowicie falszywe, a to że:

1. podudzie to tylna część uda.
2. Ptaki grzebieniowe to te, co jak kogut maja grzebień na czubku głowy.
3. Róża Luxemburg i Karol Libknecht byli małżeństwem.

Dodacie coś?
Obserwuj wątek
    • bursztynowe klakson też miał? i lusterka? pewnie Harry Potter 09.01.07, 00:48
      jak to podudzie nie jest tylnią częścią uda??? jakieś herezje...

      to przedramię jest na plecach, tak?
      a nadgarstek jest pod dłonią?

      co to się porobiło z tym światem?????
    • samosia75 Re: reflektory 09.01.07, 00:52
      Jak byłam mała nie mogłam zrozumieć jak krowy mogą paść się na górskich łąkach
      i nie spaść. Ogladałam je z oddali i nie mogłam wyjść z podziwu.W koncu pewien
      wujek powiedział mi, że istnieje pewien gatunek krowy górskiej, ktora ma
      krótsze przednie nogi, tylne dłuższe. Wydało mi sie to tak wiarygodne wtedy i
      logiczne, że po kilku latach dopiero zostałam wyprowadzona z błedu... smile
      • bursztynowe Re: reflektory 09.01.07, 00:55
        a to ci wujek...
        big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
        • phokara Re: reflektory 09.01.07, 01:08
          Dlugo bylam swiecie przekonana, ze w gorach zyja raki, ktore zreszta jedza
          alpinisci, jak zdobywaja szczyty. I ze dlatego sie mowi "tam, gdzie raki
          zimuja" bo w tych gorach jest zawsze zimno i snieg.


          Do legend rodzinnych nalezy moja teoria, ze ludzie chodza do kosciola, zeby sie
          modlic o banany - myslalam, ze jest "bananek bozy" a nie baranek i chodzi o to,
          zeby byl dobrobyt. W koncu byly czasy glebokiego PRL-u. Potem mi dady
          wytlumaczyl, ze to ja jestem baranem.

          Ale najbardziej lubie w sumie dramatyczna historie, jak kiedys na ulicy
          Marszalkowskiej zobaczylam pierwszy raz w zyciu karlice, wyrwalam sie dziadkowi
          i rzucilam jej sie na plecy wrzeszczac na cale centrum: Krasnoluuuudek!
          Krasnoludeeek!
          Okrutna idiotka.
          • crazysoma Re: reflektory 09.01.07, 01:14
            Okrutna - tak, idiotka - nie.
            Moja Mloda jest swiecie przekonana, ze na "krowki" (cukierki) sie mowi mrowki.
            Ja, bedac dzieckiem bylam przekonana, ze zapuszczanie wlosow trwa dokladnie
            tyle samo czasu co obcinanie. Moja Mama mowila "a moze zapuscimy Ci wlosy" na
            co ja mowilam "dobla", siadalam na krzeselku i czekalam. I za nic nie moglam
            uwierzyc, ze to nic nie da, to siedzenie.
            Ech...
            DobLej nocy Wam wszystkim.
            • z_mazur Re: reflektory 09.01.07, 01:17
              Świetne teksty (krasnoludek mnie zabił)

              Ale dlaczego wy jeszcze nie śpicie????

              Oto jest pytanie. smile
          • samosia75 Re: reflektory 09.01.07, 01:19
            "Do legend rodzinnych nalezy moja teoria, ze ludzie chodza do kosciola, zeby
            sie
            modlic o banany - myslalam, ze jest "bananek bozy" a nie baranek i chodzi o to,
            zeby byl dobrobyt. W koncu byly czasy glebokiego PRL-u. Potem mi dady
            wytlumaczyl, ze to ja jestem baranem"

            smile))))
            Ja też miałam jako dzieciak pewne błędne przekonanie odnośnie sformułowań
            używanych w kościele. Byłam prowadzana odkąd pamietam na msze i nic dziwnego w
            tym, że koszmarnie się nudziłam.Wystac spokojnie prawie godzine, nie rozumiejąc
            nic z mszy to dla dziecka trudne do wytrzymania. Pod koniec mszy ksiądz
            mowi "idzicie ofiara spełniona" a ludzie odpowiadają "Bogu niech będa dzieki".
            Gdzieś do 3 klasy podstawówki zawsze z wielkim entuzjazmem śpiewałam tę
            ostatnią sentencje.Dla mnie było oczywiste, że te słowa oznaczają dla
            wszystkich"dzięki Bogu, nareszcie koniec, idziemy do domu, hura!!" smile
      • panda_zielona Re: reflektory 09.01.07, 04:20
        hihihi,dobre.Mnie też dowcipny wujaszek,powiedział,że będąc piewszy raz nad
        morzem trzeba pocałować w d.... marynarza.Długo mnie przekonywali do wyjazdu
    • natasza39 Re: reflektory 09.01.07, 01:13
      nangaparbat3 napisała:
      > 3. Róża Luxemburg i Karol Libknecht byli małżeństwem.

      Zawsze myslałam że Róża była lesbijka! Poważnie!
      A w końcowej "trajektorii" samolotom przydaja się jednak te reflektory, bo pas
      widzi pilot przy lądowaniu. Widać przed pasem to była "próba świateł"

      Pewnie moje przekonania też sa fałszywe.

      • nangaparbat3 Ty jedna mnie zrozumiałaś! 09.01.07, 08:06
        Bo chodziło o przekonania zupełnie z zupełnie dorosłego życia - te z
        dzieciństwa to całkiem inna sprawa, choć też wartaopowiedzenia, jak widaćwink
        • nangaparbat3 co do Róży 09.01.07, 08:08
          Napisała jeden z najpiekniejszych listów miłosnych jakie czytałam po polsku, a
          zwiazana była z takim panem - chyba jakoś Jogiches-Tyszka się nazywał.
          Potem uwiodła syna Klarze Zetkin (panie były mnie wiecej w podobnym wieku).
        • crazysoma Re: Ty jedna mnie zrozumiałaś! 09.01.07, 08:29
          Aaaaa. Z doroslego zycia...

          Ze Z_Mazur to Chłopak z Mazur ;P
          • libra22 Re: Ty jedna mnie zrozumiałaś! 09.01.07, 09:11
            Z dziedziny "wmówień filmowo-książkowych":

            1. myślałam (ale jako nastolatka), że jak kobieta wstaje rano to wygląda zawsze
            tak pieknie jak na filmach
            2. że momentalnie poczuję ruchy dziecka w brzuchu i to będzie taki moment jak
            na filmach "OOOch (anielski uśmiech), Kochanie - poruszyło się! (następuje
            przyłożenie ręki męża do brzucha)", to amo zresztą z porodem, że nagle cos
            poczuję, powiem "zaczęło się!" i fru do szpitala
            ani jedno, ani drugie się nie sprawdziłosmile

            więcej nie pamietam, ale być może tkwię jeszcze w wielu błędnych przekonaniach
            smile
    • julka1800 Re: reflektory 09.01.07, 09:51
      moje dziecko myslalo ze:
      1.slonina to mięso słonia
      2....
      3....

      nie bede pisac za niego jak dorosnie sam /moze/ napiszesmile
    • chalsia Re: reflektory 09.01.07, 15:40
      z dzieciństwa - myślałam, że szynkę robi się z psich języków, bo też takie
      różowe są smile))
      a z dorosłości - całkowicie fałszywym okazało się (niestety) przekonanie, że
      postępując wedle zasady "nie rób drugiemu co tobie niemiłe" mogę spodziewać się
      podobnego podejścia innych ludzi wobec mnie.
      Chalsia
    • anja_pl Re: reflektory 09.01.07, 22:00
      dzisiaj wieczorem przejeżdżałam obok lotniska,
      startował samolot,
      miał zapalone reflektory,

      dopiero po chwili, jak "znalazł drogę" i wysokość, zgasił je,

      Nango miał jak najbardziej prawidłowe wyobrażenia,

      przyjżę sie kiedys jak samolot bedzie lądował,
      może wtedy jest inaczej,
      • nangaparbat3 Re: reflektory 09.01.07, 23:36
        ja przed godzina wrocilam z lotniska - pojechałam specjalnie, zeby sie
        przyjrzeć, ale chyba miałam pecha (albo szczęście, o czym zaraz), bo akurat
        była jakaś taka dziura w ruchu. I kiedy juz bylismy blisko domu zobaczyłam UFO -
        coś bardzo mocno świecącego wylonilo się zza chmur. I zniżało się, lecac w
        stronę lotniska.
        Jak w przypowieści - nie znalazlam daleko, w domu było.
        • tricolour Jesteś tak samo stuknięta jak ja. 09.01.07, 23:39
          Kiedys skonstruowałem nadajnik radiowy i pojechałem w srodku nocy do Trzebnicy
          żeby sprawdzić, czy mnie słychać.
          A mogłem zapytać Trzebniczan...
          • nangaparbat3 no pewnie ze jestem - stuknieta n/t 09.01.07, 23:43

          • crazysoma Re: Jesteś tak samo stuknięta jak ja. 09.01.07, 23:44
            Boze... Cale zycie z Wariatami.
    • joasia69 Re: reflektory 10.01.07, 15:39
      w czasch wczesnej bardzo młodosci, na obozach harcerskich, nasi koledzy
      harcerze zgadzali się pomagać przy budowie drewnianych wieszaków za...wiadro
      fazy do baterii

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka