alexolo 14.01.07, 22:49 ogłaszam cisze przed sprawą .. wszyscy którzy mieli mnie dośc ..niech odpoczywaja ... a pozostali niech trzymają kciuki (16,01 13h) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nascendi1 Re: cisza przed... 16.01.07, 01:04 13 godzin? Toż nie wytrzymasz OK, trzymam kciuki. Będzie dobrze. Odpowiedz Link
alexolo Re: cisza przed... 16.01.07, 09:02 jeszcze zyje .... ok 11 wyruszam .. potem dam znać !! Odpowiedz Link
z_mazur Re: cisza przed... 16.01.07, 09:15 Będzie dobrze. Nie ma innej opcji. Daj znać po jak poszło. Odpowiedz Link
sbelatka Re: cisza przed... 16.01.07, 09:22 Moja mather jak juz doszła do siebie po wstrząsie (po info, ze sie rozwodze) rzekła ( a szczęka mi opadła): dziecko, jedz duzo zebyś ŁADNIE WYGLĄDAŁA. no, to moja droga - nie zapomnij ładnie wyglądać! chyba, ze z powodów strategicznych lepiej żebys wyglądała na sponiewieraną... ale jesli nie musisz - to do dzieła. I powodzenia. I napisz jak bylo. Odpowiedz Link
akacjax Re: cisza przed... 16.01.07, 09:28 To wcale nie jest głupie by ładnie wyglądać, od zawsze jak nas widzą, tak nas piszą...sponiewieranie i tak wyjdzie w sądzie-o ile było... Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: cisza przed... 16.01.07, 09:35 ja też, nie wiem czy jak bóbr bo nie widziałam płaczącego bobra jeszcze ale łzy mi leciały jak na marnym melodramacie w sumie marny był mój melodramat niech zyją telenowele argentyńskie! Odpowiedz Link
alexolo Re: cisza przed... 16.01.07, 09:40 jak było opowiem...a ze silna jestem ..to sie podniosłam...po paru miesiacach...i teraz pre do przodu..i sie juz nie zatrzymam.... byle tylko sędzina znowu mnie nie zapytała "czy aby nie zgodze sie bez orzekania o winie" bo dla mnie to tak jak by głucha i slepa była na dowody i na słowa które słyszy na sali... ale może to taka regułka ...która powtarza kazdemu... Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: cisza przed... 16.01.07, 09:41 to formułka - mnie też pytała. zobaczysz będzie dobrze. Odpowiedz Link
akacjax Re: cisza przed... 16.01.07, 09:50 Ona sprawdza Twoją determinację, pewność, po prostu psychologicznie uwiarygodnia dowody. A przecież Ty wiesz, czego chcesz i możesz to 1000 razy powtórzyć bez zająknięcia! Będzie dobrze! Odpowiedz Link
alexolo ree. 16.01.07, 09:58 wiecie co, wczoraj ...zabrano..moich rodziców do szpitala...mama prawdopodobnie z kamieniem w nerce...a tato po wylewie" warzywo"- chcąc nie chcąc tez musiął sie "połozyć w szpitalu".....ta sytuacja uzmysłowiła mi że są sprawy wyższej wagi...juz tak sie nie boje!!! ide na sprawe bez prochów...zaraz po.. do szpitala do rodziców!!!! ale wasze duchowe wsparcie bbbbbbbbbb mnie cieszy...czuje że wiele dusz..mnie wspiera...jak kolwiek bedzie!!!!! paaaaa Odpowiedz Link
alexolo jużżżżżżżżżżżżżż pooooo 16.01.07, 16:43 ale co z tego ...sprawa odroczona...bo sedzina nie zadbała o pewien dowód...który miała przeprowadzić 10 miesiecy temu...teraz sie jej przypomniało..no ale ok...i tak by na tej sprawie nie było końca ...bo mój maż przyszedł bez adwokata... przesłuchanie świadków..( wypadło bbb dobrze)... szybko i sprawnie po 20 min było koniec!!!! niestety sędzina ponownie wysyłała sygnały że nie popiera mojej decyzji o orzekaniu o winie...ale po raz pierwszy nie zapytała czy odstapie od tej decy6zji ...!!!!to juz coś ps.mój maz wyglada jak masakra..zarosniety ..chudy... ale najważniejsze dla mnie ( dla mojej psychiki ) , że obcy!!! z rodzicami też sie wyjaśniło...leza razem w szpitalu ale tym razem zakończy sie na badaniach ...i do domciu..pod koniec tygodnia!!!! Odpowiedz Link
grzanka23 Re: jużżżżżżżżżżżżżż pooooo 16.01.07, 16:46 Moj ex na ostatnia sprawe rozwodowa nie dosc ze byl zarosniety,wychudzony,w ubraniu roboczym-brudnym od smarow,to jeszcze mial cala jedna noge w gipsie. Taki bidulek. Odpowiedz Link
bursztynowe Re: jużżżżżżżżżżżżżż pooooo 16.01.07, 16:57 cos Ty temu mezu zrobila, kobieto???? Odpowiedz Link
alexolo Re: jużżżżżżżżżżżżżż pooooo 16.01.07, 16:55 nie koniec ...dowodów mam jeszcze troche...ale mam dosyć ... jak to co mam nie otworzy oczu sedzinie to już wszyscy swieci nie pomogą !!!! a ci swiadkowie byli podani w kwietniu i lipcu 2006 dopiero teraz przesłuchiwani!!!! troche zawiedzioan jestem ..bo wygadac sie chciałam...a tu nie dali...i teraz znowu bede was zameczać !!!!...głupi zart!!!!! dzieki za wsparcie!!!! Odpowiedz Link
grzanka23 Re: jużżżżżżżżżżżżżż pooooo 16.01.07, 17:06 jesli juz to mezowi-sam sobie gospodarzyl,jak se zycie ulozy tak ma. Odpowiedz Link
monamam Re: cisza przed... 16.01.07, 22:39 Cieszę się, że jesteś pewnie bliżej niż dalej do końca i jak widzę w miarę spokojnie da się przeżyć taaaki dzień.. Odpowiedz Link