zolta_iwulka
10.07.09, 18:56
Witam,
dopiero od niedawna czytam Wasze forum i im więcej czytam, tym więcej mam
pytań. Niestety i ja wkrótce będę się rozwodzić, mój mąż wniósł sprawę o
rozwód bez orzekania o winie. Ja właśnie sporządzam odpowiedź do Sądu, aby
orzekł rozwód z wyłącznej winy męża, który mnie zdradzał. Moim dowodem są
emaile. W pozwie (wkrótce były) mąż pisze, że rozpad nastąpił 3 miesiące przed
odkryciem przeze mnie romansu. Ciekawe, że nawet w pozwie można kłamać, zanim
się rozprawa zaczęła już muszę w odpowiedzi podważyć wiarygodność powoda. Nie
mam żadnego doświadczenia z Sądami, rozwodami, choć konsultowałam moją
odpowiedź do Sądu z prawnikiem.
Pytanie do Was, bardziej doświadczonych ode mnie, czy poradzę sobie na takiej
rozprawie bez adwokata? Mojego męża reprezentuje radca prawny. Czy liczenie,
że ja stoję po stronie prawdy jest naiwnością?
Czy przysługuje mi adwokat z urzędu? I gdzie i co poczytać, żeby jak najlepiej
się przygotować do takiej rozprawy? Mam jeszcze 3 miesiące do rozprawy.