a.niech.to 30.07.09, 14:30 Prawda - półprawda - ziarno prawdy - brak prawdy - przemilczenie - niedopowiedzenie - przeinaczenie - kłamstwo. Lubię czasem sobie pomyśleć. Aaa...Witam starych i nowych Znajomych. Cienka jestem w konwenansach. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
panda_zielona Re: Jak to w życiu 30.07.09, 15:46 Witaj,fakt dawno Cię nie było.Miło Cię znowu widzieć. No brak szczerości w Narodzie widać niemal na każdym kroku,a myślenie ma kolosalną przyszłość Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Jak to w życiu 30.07.09, 16:07 panda_zielona napisała: > myślenie ma kolosalną przyszłość Myślenie i owszem, ze mną gorzej. Odpowiedz Link
jumanji_7 Re: Jak to w życiu 30.07.09, 17:18 a.niech.to napisała: > Aaa...Witam starych i nowych Znajomych. Cienka jestem w konwenansach. Choć nic tu ciekawego nie wnoszę, a czasem tylko się psocę to witam serdecznie Odpowiedz Link
sadaga Re: Jak to w życiu 30.07.09, 18:31 z dawna znajomy nick się pojawił Co do myślenia to i mnie się czasami zdarza Pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Jak to w życiu 31.07.09, 07:56 sadaga napisała: > Co do myślenia to i mnie się czasami zdarza Wyzbądźmy się wspólnie nałogu. Odpowiedz Link
81kochana Re: Jak to w życiu 31.07.09, 16:19 kochana Ja dziś dostałam nowy dowód po powrocie do nazwiska panieńskiego i czuję się jakbym urodziła się na nowo. Aha jeszcze w ramach `oczyszczenia` i rozpoczęcia nowego rozdziału w życiu odblokowałam ex teściową, ex szwagierkę i ex męża na naszej klasie tak, że widzą moje fotki. Czuję jak nabieram wiatru w żagle, ja: 28-letnia rozwódka, bezdzietna po przejściach ale już otwarta na świat i to co ze sobą niesie(prawie 12 miesięcy po rozstaniu z ex mężem). Dziś piję z przyjaciółką szampana by to uczcić. Obiecałam sobie także jak coś nie będzie pasować mi w facecie to nie ma żadnego odgrywania roli matki-polki tylko od razu zmiana. Lepiej być samemu niż z byle kim. Pozdrawiam Ola. Odpowiedz Link
ivone7 Re: Jak to w życiu 30.07.09, 22:24 witaj..miło Cię znów zobaczyć..jak tam fajki..już w głębokiej niepamięci? Odpowiedz Link
leptis ... 31.07.09, 06:54 klamstwo-przeinaczenie-niedopowiedzenie przemilczenie-brak prawdy-ziarno prawdy polprawda-prawda lubie sobie czasem pomyslec jakie zycie jest pikne, Wiesz Od świętej Anki zimne poranki. Andzia płakała, ale przystała.. Jesień, moje święto..tusz, tusz... Po prostu radość że wróciłaś Choć trochę przerażenie, że tyle postów naraz popełniłaś. Czy się wczoraj nie wycieńczyłaś? Czy to sukces czy porażka? brama się nie spodoboło za nią? Odpowiedz Link
a.niech.to Re: ... 31.07.09, 07:51 leptis napisał: > Czy to sukces czy porażka? brama się nie spodoboło za nią? Już wytyczam autostrady...Czasem myślę...nie dam rady. Już nie brama, ale droga...do najprawdziwszego boga. Liście...liście...liście... Wnuczek mówi: babciu, zajebiście! Odpowiedz Link
leptis ... 01.08.09, 06:56 Zajebiście! Babciu, mówi wnuczek Liście...liście...liście... do najprawdziwszego boga już nie brama, ale droga Nie dam rady, czasem myślę...już wytyczam autostrady... moje jesienne wypady Barbapapa mnie po prostu wkurwia, że po głębokim namyśle.. jego dzieci nie są juz rodziną-takie bzdurne myśli jego grdyka tu pitoli tak, masz rację..dzieci po dzieciach.. Ileż tu możliwiści liści kiści w Tobie dobrze, że wróciłaś Teraz pora żeby Nitka się tu pojawiła, bo już nie mogę się zatrzymać Odpowiedz Link
jarkoni Re: ... 01.08.09, 09:56 Ludzie, jakieś czary w ten piękny dzień? Wspólnie się nagle pojawili a.niech.to, ivone7 i leptis.. Wzruszyłem się i pozdrawiam... Aaaa, ivone7, sąsiadko jedna, co się w ogóle nie odzywasz??? Odpowiedz Link
a.niech.to Re: ... 01.08.09, 10:05 leptis napisał: > Teraz pora żeby Nitka się tu pojawiła, > bo już nie mogę się zatrzymać Nawijaj... Odpowiedz Link
leptis ... 01.08.09, 12:20 Jaj wina? Myślisz na poważnie choćmy już...taki piękny weekend ) Odpowiedz Link
a.niech.to Re: ... 01.08.09, 21:40 brak wina win-niet wieczorową porą jesień się zaczyna... Odpowiedz Link
leptis ... 01.08.09, 22:47 bałem, że się jeszcze skrócisz Będzie Ty; "Kat", ja "Tak"...jakiś mydlany horror z tego wyjdzie.. Stąd ta ucieczka w weekend, już nie pamiętam która była. Na pewno dużo przed siedemnastą. Nie, jeszcze masa upałów przed Nami, w Krakowie przynajmniej. Nie martw się na zapas. I korzystaj, jeśli się urwali Twoi podopieczni. Co do wina-wybacz ten wątek pomijam. Trzymaj się i dobrze że wróciłaś,choć na chwilę. Czuję Też się muszę skracać, pora wracać. pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
a.niech.to Re: ... 02.08.09, 10:35 Nie zwykłam trzymać faceta wbrew jego woli. Miłego wypoczynku Odpowiedz Link