jaggi2012
10.01.11, 17:33
Dziewczyny prosze bardzo o pomoc. Wlasnie moj malzonek mi zakomunikowal, ze juz mnie nie kocha i ma generlanie dosc wspolnego pozycia i chce sie rozwodzic. OD 4 lat mieszkamy w holandii, on jest obywatelem brytyjskim, ja polskim. Mamy dwojke dzieci - kazde z nich ma polski paszport, ja i starszy syn jestesmy zameldowani tez w polsce. Maz nie chce slysze o tym, ze ja wroce do Polski, a mnie tutaj nic nie trzyma - nie pracuje, bo od narodzin pierwszego dziecka zajelam sie domem, nie mowie po holendersku. Jak wogole podejsc do sprawy, jakie ja mam prawa, na co moge liczyc...A slub bralismy w Polsce. Maz ma wysokie dochody, ja jak pisalam od 5 lat nie pracuje, w holandii nigdy nie pracowalam. Czy moze ja powinnam go wyprzedzic i zlozyc pozew rozwodowy w polsce, choc z tego co wyczytlama to prawem wlasciwym jest prawo holenderskie, bo tutaj wszyscy mieszkamy. Czy mam jakiekolwiek szanse, zeby wrocic do Polski z dziecmi??? Czy on mnie moze zmusic do tego, zebym byla tutaj....Bardzo prosze o pomoc, bo jestem w glebokim szoku i nie wiem od czego zaczac....