Dodaj do ulubionych

Przepelniona klasa

25.10.11, 16:20
Moj 4-letni synek jest w 1-wszej klasie i wszystko jest fajnie, ale ostatnio klasa stala sie przepelniona, a nowe dzieci, zostaly usadzone przy 4 stolikach przy ktorych siedzi m.in. David. Problem pojawil sie, bo dzieci jest 6-cioro a stolikow 4 wiec nie kazde dziecko ma wystarczajaco duzo miejsca. Nauczycielka martwi sie ze ma przepelniona klase, a ja sie zastanawiam do kogo mam uderzac z interwencja, bo nauczycielka nie ma w tym przypadku nic do powiedzenia, juz z nia rozmawialam. Moze tylko przesadzac dzieci z miejsca na miejsce. Czy sa jakies reguly ogolnodostepne jesli chodzi o przestrzen dla dzieci w klasie na co sie moge powolac? Do kogo byscie sie zwrocily, od razu do dyrektora? Pomozcie cos wymyslic.
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: Przepelniona klasa 25.10.11, 22:50
      Do dyrektora koniecznie, najlpiej razem z innymi rodzicami. Tyle,z e nie bardzo cie pociesze, bo moze dosawia stoliki, ale podzial klasy moze sie okazac problematyczny. Czasem szkola nie ma nic do powiedzenia, bo teraz tak tna, ze regionalnie sa rozdzielane fundusze i z tym co dostana, musza sobie jakos radzic. u nas bylo podobnie i choc dyrektorka sie dwoila i troila niektorych problemow nie byla w stanie przeskoczyc:( Przepisy dotyczace min. powierzchni jakies istnieja, ale tu raczej nic nie zdzialasz, bo sa to jakies smieszne liczby, dzieki ktorym wlasciwie wystarcza miejsca na dziecko przy stoliku z krzeselkiem i kawaleczek przejscia. Jak widzialam klase, w ktorej bylby Kasper, gdybysmy nie zmienili szkoly, to bylam przerazona. stoliki stoja w rzedach, klasa niemal kwadratowa. Od drzwi do okna 6-7 stolikow, z czego 2 moze 40-50cm przejscia z rpzodu do tylu, dlugie ciut szersze przejscie z przodu klasy , 2 wieksze stoliki pani (do instrukcji), plus regaly z pomocami, ktore tez wchodza do przesrzeni na ucznia. W klasie jest 24 dzieci, powierzchnia ponoc obliczona na 30. Nie potrafie sobie tego wyobrazic. Sardynki w puszce:(
      • nesla Re: Przepelniona klasa 12.11.11, 22:12
        Dziekuje Tijgertje. Nauczycielka rozwiazala to tak, ze dzieci nie siedza juz przy stolikach gdy sa przyprowadzane do klasy tylko zawsze zaczynaja dzien w kregu. Wiec nie koli mnie to juz tak w oczy, ze David ma malo miejsca przy stoliku.. w trakcie dnia pewnie i tak dzieciaki wymieniaja sie miejscami i malo siedza..

        Znalazlam tez: "Er is geen richtlijn voor de maximale groepsgrootte. Scholen mogen dat zelf bepalen. Niettemin kunnen ouders een (advies)stem laten horen via de ouderraad of de medezeggenschapsraad. Verder moeten de personeelsleden in de medezeggenschapsraad instemmen met de formatie en de taakbelasting van het personeel.

        Er is wel een richtlijn voor de minimaal beschikbare ruimte voor basisschoolleerlingen. Voor het regulier basisonderwijs geldt een norm van 3,5 m2 per leerling.
        Er zit echter wel een addertje onder het gras. De verplichte oppervlakte komt namelijk als volgt tot stand: 'Totale oppervlakte van alle ruimten van de school' gedeeld door het 'aantal leerlingen'. Dat is dus niet hetzelfde als 'de vloeroppervlakte per lokaal' gedeeld door 'het aantal aanwezige leerlingen per lokaal'. In de klas kan er daardoor toch minder ruimte dan 3,5 m2 per leerling aanwezig zijn."
    • nesla Re: Przepelniona klasa 06.12.11, 12:59
      Sluchajcie, niedawno pisalam o przepelnionej klasie, a w ubieglym tygodniu wychowawczyni Davida dostala "burnout" (czy w ogole jest polski odpowiednik tej choroby??) i nie bedzie jej prawdopodobnie do konca roku szkolnego.. Ale w koncu od nowego roku bedzie nowa grupa (czwarta) i sie troche rozluzni..

      Ciekawa jestem czy u Was w szkolach tez zauwazalne skutki oszczednosci budzetowych wprowadzanych przez rzad?
      • tijgertje Re: Przepelniona klasa 06.12.11, 14:02
        O tak, skutki odczuwamy na co dzien. w skzole mlodego dostali zarzadzenie z gory, ze musza laczyc po 2 roczniki i mialo niego byc zamiast i tak sporej jak na warunki lokalowe klasy 18-osobowej az 30 dzieci. rodzice popanikowali i w koncu zostalo 24, bylam, widzialam, miedzy lawkami trzeba sie przeciskac, strach pomyslec, co by bylo, gdyby np jakis pozar wybuchl:/ W innych szkolach podobnie. W szkolach specjalnych (rec4) liczebnosc klas rowniez zwiekszono, w bardziej "uspolecznionych" klasach z 12 na 16 (sami autysci, czy dzieci z zaburzeniami psychicznymi!), w bardzo indywidualnych z 8 na 12, u Kaspra jest 13, bo dla jednego dziecka w zadnej innej szkole nie bylo miejsca i musieli go przyjac. w okolicznych masowkach na leb na szyje zaczeto przenosic dzieci ze szkol masowych do specjalnych, jesli tylko mialy papier dajacy taka mozliwosc, bo mocno poobcinano budzety na dodatkowe godziny indywidualizacji nauczania ( np prace grupki dzieci poza klasa z inna osoba). redukuja etaty pedagogow, interne czy externe ambulante begeleider. od przyszlego roku w ogole ma nie byc rugzakje, stad panika w stosunku do "specjalnych" dzieci, jak juz sa w specjalnej, to nie mozna ich ot tak sobie z tamtad wywalic, jak zostaja w zwyklej, ozznacza to, ze musza sobie radzic tak jak kazde inne dziecko, bo na zadne ulgi, dodatkowe materialy czy pomoc liczyc nie moga. Mam szczera nadzieje, ze to nie przejdzie, bo ani nauczyciele, ani szkoly, ani tym bardziej dzieci nie sa na takie zmiany przygotowane.
        • ciacho_78 Re: Przepelniona klasa 06.12.11, 15:38
          moze nie powinnam sie wypowiadac, ale jak piszesz ze " nie koli Cie w oczy" bo rano nie widzisz synka,ktory ma za malo miejsca przy stoliku, to co wlasciwie masz na mysli?
          Na co ma za malo miejsca Twoim zdaniem? Coz on tam robi takiego w wieku 4 lat ze ma za malo miejsca na te dzialania?
          Moj syn tez ma 4 lata i litosci nawet jako leworeczny czyli niby trudniejszy w obsludze, bo musi sie uczyc tryzmac kredke i rysowac tak zeby sobie nie zaslaniac tego co juz narysowal, bla bla bla, wycina specjalnymi nozyczami bla, nudy.... Nie widze trudnosci na tym etapie i w tym wieku.
          Nie kaligrafuja, nie skupiaja sie wylacznie na pracy wlasnej, to dzieci, ktore sie tam tylko bawia.
          Rysuja nawet lezac na podlodze, laza po calej szkole i maluja, wycinaja przyklejaja raz przy jednym stole raz przy innym, bo ladniejsze kolory kropek byly u kolegow...
          Ja jestem nauczycielka. W PL pracowalam w szkole. W zespole szkol "srednich" i "wieczorowce", ale znam system z podstawowek. W Kanadzie tez moja corka chodzila do szkoly i pomimo tego, ze byla to najlepsza szkola w okolicy i dostala sie tam tylko dlatego , ze to byl nasz dystrykt, to musze powiedziedziec, ze tu system nauczania jest najelpszy jaki widzialam.
          Jestem z mojej szkoly bardzo zadowolona. Klasy sa 20 osobowe, w zalozeniu do wakacji 30 osobowe... jedna nauczycielka.
          Nie jest to najblizej polozony przybytek, do ktorego wszystkie dzieci z naszej ulicy i okolicy uczeszczaja. Odwoze ich kawalek, ale bardzo sobie cenie to, ze moje dzieci moga sie tu uczyc.
          Ucza sie zgodnie z zalozeniami jenaplan, ale moglam wybrac system, ktory lubie najbardziej.

          Nie wiem jakie masz mozliwosci? W US tez zeby dostac sie do dobrej szkoly musisz mieszkac w dobrym=drogim dystrykcie szkolnym a potem placic i to slono. W PL - nie bede komentowac, bo gdyby ta bylo cos atrakcyjnego naewno juz bys wrocila do domu.
          Skandynawia - moze tam byloby tez fajnie tak jak tu.
          Ja naprawde bardzo, bardzo doceniam mozliwosc ksztalcenia dzieci wlasnie tu.

          Jesli widok synka dzielacego stolik z innym dzieckiem tak Ci przeszkadza, moze poszukaj innej szkoly w okolicy? Moze jakas platna miedzynarodowa? Tam pewnie bylyby lepsze warunki, bo mniej dzieci i wiekszy focus nauczycielek na uczniu.
          A moze poprostu ciesz sie tym, ze sie uczy w takim fajnym miejscu a nie w PL szkole, gdzie bylby jednym z 35 w klasie bez szans na jakakolwiek indywidualnosc, bo nasz system jest wybitnie pod tym wzgledem antyuczniowski i antynauczycielski.
          Mysle, ze jesli zadasz ogolne, otwarte pytanie dziecku nie sugerujac odpowiedzi, on nawet nie zaowazyl tego co Ciebie tak "koli".

          ja jestem typowym jeczacym wiecznie niezadowolonym przedstawicielem naszego narodu, wszystko mi wiecznie nie pasuje, przeszkadza, powinno byc lepsze itd szukam zwady i dziury wiecznie.
          Ale naprawde szkole mam fajna, oczywiscie ta pierwsza, najblizsza przyprawila mnie o 3 dniowy placz i juz tracilam nadzieje, bo to wyjatkowo obrzydliwe miejsce bylo. Ja szukalam, szukalam, pytalam, marudzilam i znalazlam naprawde fajna szkole. Czysta, czysta, czysta nowa, nauczycelki i dyrektorka naprawde z powolania i bardzo serdeczne. (wyjatkiem jest nauczycielka mojej corki, ale to temat na osobny watek).


          pozdrawiam
          aga


        • mamantkaa Re: Przepelniona klasa 06.12.11, 15:50
          U nas widać cięcia budżetowe, po pierwsze w PSZ mojej Zuzy. Raptem rok temu wprowadzili w naszej gminie zmiany w programie dla dzieci z ograniczonym dostępem do jęz. holenderskiego. Zuza zaczęła chodzić 4 razy w tygodniu do PSZ za jedyne 10 euro miesięcznie. Wcześniej płaciłam chyba ponad 70 euro za 2 dni, a 3 w ramach tego programu dostaliśmy gratis. Teraz dostałam list, że od stycznia mam płacić więcej o 30 euro. Pewnie za parę miesięcy, czy rok znowu opłatę podniosą. Na szczęście Zuza już w lutym idzie do szkoły.
          W szkole wprowadzono grupy łączone 4/5, 5/6, 6/7. Oszczędzono 3 i 8 grupę póki co. I jako, że jedna sala zrobiła się przez to wolna, to uczą się w niej dzieci ze szkoły obok. O dodatkowych pieniądzach, nauczycielach nic mi nie wiadomo, bo Antek nigdy z tego nie korzystał. Dzieci u Antka w grupie jest 24 (3 grupa). Sporo, ale pani sobie radzi, sala spora i jakoś daje się przeżyć.
          • aneta79_1979 Re: Przepelniona klasa 19.12.11, 23:36
            Dziewczyny wyobraźcie sobie że w PL w I klasie u córki jest 33 dzieci(!) w tym ze względu na wprowadzaną reformę szkolną(kolejną) jest 8 6-latków i 25 7-latków!!! Rozumiem że PSZ do odpowiednik przedszkola i co miesiąc płacę w granicach 400 zł(100€), do tego wszystkie zajęcia dodatkowe płatne(basen, angielski, rytmika) NAPRAWDĘ JEST WAM ŹLE???
            • nesla Re: Przepelniona klasa 20.12.11, 09:48
              aneta79_1979 napisała:

              > Dziewczyny wyobraźcie sobie że w PL w I klasie u córki jest 33 dzieci(!) w tym
              > ze względu na wprowadzaną reformę szkolną(kolejną) jest 8 6-latków i 25 7-latkó
              > w!!! Rozumiem że PSZ do odpowiednik przedszkola i co miesiąc płacę w granicach
              > 400 zł(100€), do tego wszystkie zajęcia dodatkowe płatne(basen, angielski
              > , rytmika) NAPRAWDĘ JEST WAM ŹLE???

              Ale do czego ty sie teraz odnosisz, do ktorej wypowiedzi? Bo nie rozumiem.. bo ja pisalam o szkole podstawowej w Holandii, a nie o PSZ czy o przedszkolu w Polsce.. I bardzo prosze nie krzyczec, bo na takie wypowiedzi nie reaguje.

              Tak na marginesie, od stycznia podzielili u synka klase, zrobiono nowa grupe dla dzieci z grupy 2, wiec sie rozluzni.
            • martaj7 Re: Przepelniona klasa 20.12.11, 10:40
              No wlasnie nic nie rozumiesz, bo PSZ to nie przedszkole tylko 2 godziny zabawy 3 razy w tygodniu. Za "prawdziwe"przedszkole od przyszlego roku bede placic 1300 euro miesiecznie, zwrotu bedzie cos ponad 400 euro. W ogole jest nam fantastycznie. Nie mowiac o tym ze tu tez za wszystkie dodatkowe zajecia trzeba placic, bo wbrew temu co mysla ludzie w PL nic nie jest za daermo i pieniadze nie leza na ulicy. No moze dla leworecznych leniwcow tak.
              • nesla Re: Przepelniona klasa 20.12.11, 13:29
                martaj7 napisała:

                > No wlasnie nic nie rozumiesz, bo PSZ to nie przedszkole tylko 2 godziny zabawy
                > 3 razy w tygodniu. Za "prawdziwe"przedszkole od przyszlego roku bede placic 130
                > 0 euro miesiecznie, zwrotu bedzie cos ponad 400 euro.

                U nas PSZ jest 2 x w tygodniu po 3 godziny i placilam 60 Euro za miesiac.. (bez ulg i zwrotow, bo nie przyslugiwaly) wiec cenowo to moze porownywalnie, ale nie czasowo porownywalne do przedszkola.

                Martaj, bedziesz placic za zlobek?? powiekszyliscie rodzine?? :D
                • martaj7 Re: Przepelniona klasa 20.12.11, 14:05
                  za kilka tygodni:):):)
                  • nesla Re: Przepelniona klasa 20.12.11, 18:03
                    martaj7 napisała:

                    > za kilka tygodni:):):)

                    Wow, super ! Trzymam kciuki i daj znac jak sie urodzi :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka