tijgertje
27.09.06, 15:46
Dla swietego spokoju babci bylam z mlodym u pediatry w Polsce, ktora uznala, ze dziecko jest pod bardzo dobra opieka tutaj (prosze, ile daja dyskusje z lekarzami...). Przypadkiem wylazlo, ze najprawdopodobniej moje problemy z miednica, wystajace brzucho mlodego i problemy z jego ulozeniem stop nie spadly z ksiezyca. Lekarka zasugerowala, ze jest to genetyczny syndrom wiotkosci stawow kogostamnaD. No i mam zadanko domowe, musze wyczaic, jak przycisnac lekarke, zeby dala skierowania na takie badania. Wiem tyle, ze trwaja bardzo dlugo i sa wsciekle drogie, wiec ot tak sobie skierowania nie dostane. Wszelkie doswiadczenia, pomysly i uwagi przyjmuje z otwartymi ramionami:-) Czy ktos z was robil takie badania? Chodzi o analize genetyczna chromosomow, wszystko jedno czy tu czy w Polsze, im wiecej, tym lepiej.