Geny

30.11.07, 13:20
Tak sobie patrze na moje ostatnie dziecie i dojrzec podobienstwa nie moge;)
starszy tez jakos taki iny jest. znaczy tak. leo wlosy ma chyba po babci oczy
to chyba po sasiedzie...;)my oboje ciemne on takie ni to zielone ni to szare
(ma prawie 5 lat wiec zmiana nie wchodzi juz chyba w rachube?) zdecydowanie to
tylko po tacie ma paznokcie u nog...no i lekko wstydliwy jest chyba tez po
tacie (za mlodu;) lilka za to ponoc rozdarta to po mnie;), fizycznie na razie
nie widac jakos..moze potem?
Jak to jest u was? podobne sa te dzieci do was? czy do dziadkow czy wogole do
sasiada?;) cechy charakteru tez po was?
kiedy widac zdecydowanie do kogo dziecko podobne? (mysle fizycznie)
tak sobie poplotkujmy niezobowiazujaco;)
pozdrowki zuzka
    • gosia_hh Re: Geny 30.11.07, 14:49
      hihi zuzka!
      ja tone od gazet i ksiazek o bobasach ciazy itp..ostatnio wlasnie
      czytalam artykul o genach i rzeczywisice nasze dzieciaki nie zawsze
      dziedzicza kolory wlosow czy oczu po rodzicach , sa dwa rodzaje
      genow recesyjne dominujace i geny slabe, teraz juz nie pamietam czy
      to wlasnie oczy niebieskie i blond wlosy byly tymmi dominujacymy czy
      nie ale ogolnie dzieciaki moga miec brazowe oczy nawet jezeli oboje
      rodzicow ma niebieskie..wystarczy z ekots z rodizny twojej albo meza
      mial brazowe i one co jakis czas w pokoleniu sie pokazuja..haha
      jestem tez ciekawa ..ja jestem np bardzo podobna do mojej ciocy-
      siostry mojego taty no i do mojego taty bardzo oczy budowa ciala
      ksztalt twarzy a moj brat to jest wymieszany do nikogo nie podobny w
      ogole jakby do naszej rodiznki nie nalezal..hihi wiec natura plata
      nam figle..ja tez bym chciala zeby corcia miala loczki po tacie hihi
      ale czy tak bedzie???
      • lariks Re: Geny 01.12.07, 09:56
        hej dziewczyny,
        dominujace sa ciemne oczy, wlosy, skora. z tego co mi sie wydaje to nos po ojcu
        zawsze jest ale nie jestem tego pewna.
        ja tez jak gosia jestem podobna do ciotki, siostry mamy ponoc ruszam sie tak jak
        ona, bazgrole tak jak ona i zachowuje sie tak jak ona, a z wygladu to chyba
        bardziej do ojca, moi rodzice maja ciemne wlosy i oczy a ja mam jasne wlosy i oczy.
        a moj synus to znowu wykapany tata (oprocz oczu)
        tak wiec tak jak Gosia pisala roznie to bywa.
        pozdrawiam,
        • maxijo Re: Geny 01.12.07, 13:12
          moja tesciowa patrzy na mojego syna i mowi "no ja mialam dzieci
          spokojne":)) Charakter w takim razie chyba po mnie, uroda w kazdym
          szczegole po tacie, przerwa miedzy jedynkami po tesciowej, malo snu
          i wczesne wstawanie po polskim dziadku. Mix jednym slowem.
          Jeszcze sie z talentami po mamie nie ujawnil, gadatliwosci i natury
          biesiadnej jak dotychczas tez nie zauwazylam, chyba po mnie jednak
          nie odzidziczy wszytkiego co najlepsze i bedzie domatorem jak
          tatus:)
          Uparty i rozdarty do bolu, sama nie wiem po kim.
          • zuzka71 Re: Geny 03.12.07, 10:49
            moj M to mowi ze syn odziedziczyl po nim urode i inteligencje a reszte po
            mnie;)) a wczoraj uslyszalam ze corcia to caly ..tatus...tylko usta ma moje i
            bardz tu czleku madry;) wyglada na to ze moje dzieci nic po mnie nie maja. moze
            wyjdzie cos po latach. mysle ze syn to po mnie niecierpliwy jest i latwo sie
            poddaje w przypadku przeciwnosci..
            dziewczyny fakt ze dziedziczenie cech to loteria ale czesem smiesznie jest;) i
            niezle zamieszane, u was tez widze.
            gosia ciekawe jak u ciebie bedzie, a tak wogole to ty juz powinnas chyba w
            pologu byc?;))
            maxijo, adam to jeszcze moze za maly na biesiadowanie?;))
            pozdrowki zuzka
            • gosia_hh Re: Geny 03.12.07, 10:53
              hehe zuzka :)) ja juz bym chciala byc po, termin mam na 14stego wiec
              jeszcze 11 dni to moje pierwsze wiec wszyscy mi wkolo trabia ze byc
              moze przenosze..nie wiem czy wierzyc czy nie ??
              • zuzka71 Re: Geny 03.12.07, 10:58
                ii tam ja oba dzieciaczki przed terminem pierwszy 9 dni druga 11. poza tym te
                terminy to taakie umowne. zapytaj swoje mamy jak byloz toba, moja mama tez mnie
                i brata okolo 2 tygodnie przed rodzila i ze mna sie sprawdzilo. trzymam kciuki!
                • gosia_hh Re: Geny 03.12.07, 11:01
                  no ja sie 10 dni po terminie urodilam a moj brat 1 dzien po terminie
                  wiec chyba tk jakos srednio trzeba liczyc chyba wigilijne bedzie...a
                  ja juz bym chciala bardzo przed swietami i miec juz za soba
                  • zuzka71 Re: Geny 03.12.07, 11:25
                    no to duza szansa ze tak bedzie, ale pociesz sie, ze jednak nie w wigilie
                    bedziesz rodzic;)) trzymaj sie. pozdrowki zuzka
    • efkamarchefka2 Re: Geny 03.12.07, 15:47
      kazdy, kto patrzy na Sare mowi, ze nie jest do mnie podobna
      zupelnie. no tak - ciemne oczy, wlosy, karnacja, a ja ruda i biala z
      niebieskimi oczami. tylko jak sie lepiej przyjrzec, to ksztalt
      twarzy, nosa, uszu, ust mamy identyczny.
      a Maryska... ja nie jestem w stanie dojrzec podobienstwa do nikogo.
      tesciowa mowi, ze nos i uszy ma jak ja, a usta jak Sara. jedna
      kolezanka stwierdzila, ze mam wlasna kopie, a druga, ze Maniusia
      zupelnie jak tatus :-)
      chyba kazdy widzi to, co mu pasuje
    • mamantkaa Re: Geny 03.12.07, 19:56
      hi hi, zgadza się, że w dzieciach każdy widzi, co mu się podoba :) Znajomi moich
      teściów mówią, że nasz syn jest wykapany młody tatuś, z kolei w moim mieście
      mówią, że to wykapana ja. Najlepsze jest kłócenie się o to, po kim ma długie
      rzęsy, bo oboje z mężem mamy długie, no to Antoś ma dopierooo długie, tylko po
      kim ???
      Jak się urodził, to wyglądał jak mój tata - nawet taki łysawy był ;) Teraz
      ogólnie można powiedzieć, że jest do mnie podobny, ale jak rozpatrywać
      szczegółowo usta, oczy, brwi - to jakoś wszystko ma po rodzinie męża.
      Najlepiej jest z moją siostrą i mną. Ona wdała się w rodzinę mamy, ja - w taty,
      ale przez całe życie wiele osób uważa nas za bliźniaczki (ona jest 5 lat starsza
      ode mnie). Gdy spotykam jej dawnych znajomych, to są przekonani, że to ona.
      Świadek mojego męża na naszym ślubie pierwszy raz zobaczył moją siostrę tuż
      przed ślubem (ubraną wyjściowo, ale nie w białą sukienkę) i był oburzony, czemu
      się na niego nie rzucam i go nie witam. Gdy zobaczył za chwilę mnie w białej
      sukni, to był w szoku :) I jeszcze wiele takich historii spotkało mnie w życiu,
      łącznie z tym, że umawiałam się kiedyś z chłopakiem, który parę lat wcześniej
      spotykał się z moją siostrą - widocznie gust mu się nie zmienił ;)
      • zuzka71 Re: Geny 06.12.07, 11:14
        no zeby cie wlasny juz-prawie-maz nie odroznil;))

        ja tam dalej po cichu licze ze corka wyrosnie z podobienstwa rzekomego do taty i
        choc jedno dziecko torszke bedzie do mnie podobne, takie to mile jednak, nawet
        jak sie nie ma fizis afrodyty;))

        dziekuje za opinie i pozdrawiam zuzka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja