Dodaj do ulubionych

nocne odpieluchowanie

11.06.09, 10:26
mam pytanie do mam chlopcow (ale dziewczynek jasne ze tez) jak
odpieluchowalyscie dziecko w nocy? Cypis skonczyl 3 lata sam ladnie sie
zalatwia, nawet nie wola juz mnie, parogodzinne podroze znosi super, jak mu
sie chce to mowi, niestety w nocy wciaz spal w pampku, kupilam pieluchomajtki,
ale wcale nie chce ich zakladac

probujemy od poczatku tyg. spac bez pieluchy, ale bez skutku, mlody moczy sie
okropnie czasem po 2x (tzn. raz u siebie w lozku, drugi po przyjsciu do nas)
mam dosyc szczerze mowiac, lazenia po nocy, przebierania, prania
przescieradel, pizamek etc.
oczywiscie pod przescieradlem ma podklady, przed zasnieciem siada na nocnik
jeszcze, ktory ma u siebie, ma mowione ze jak mu sie zachce to zeby albo
wstal, albo zawolal, ale nic z tego, on chyba nie lapie tego momentu kiedy
robi siku (zawola po fakcie, albo przybiegnie caly mokry).
na wizycie w CB powiedzieli nam ze jak nie zalapie przez tydzien (a ten
tydzien proby wlasnie sie konczy), to zeby dac mu jeszcze czas, zdarzaly sie
jednak takie sytuacje jak ponad tydzien suchej pieluchy, ale to na wyjezdzie w
PL, potem wszystko znowu wrocilo do starego stanu rzeczy
Macie jakies patenty?
Obserwuj wątek
    • majda12 Re: nocne odpieluchowanie 11.06.09, 11:30
      hehh..no widzisz jakie dzieci rozne sa moj za to w nocy siku nie zrobi w lozko
      wstaje sam do nocniczka,odkad sciaglam mu pieluche w nocy posikal sie moze z
      raz, za to w dzien popuszcza...:(
      • corneliss Re: nocne odpieluchowanie 11.06.09, 16:13
        a pytanie mam - czy widzialyscie gdzies w dzieciowych sklepach nieprzemakajace
        przescieradelka do lozek dzieciecych? ponoc sie to pierze normalnie w pralce, w
        PL ktos mi wspominal ze do kupienia na allegro, a tutaj maja takie cuda?
        • renar78 Re: nocne odpieluchowanie 11.06.09, 16:34
          Jakis czas temu kupowalam w Lidlu takie przescieradlo. Wczesniej szukalam w
          roznych sklepach ale bezskutecznie.
          • anitax Re: nocne odpieluchowanie 11.06.09, 17:17
            Co do przescieradla to nie pomoge.

            Jesli chodzi o moczenie nocne, my wysadzalismy Lise w nocy i
            jednoczesnie ograniczalismy jej picie wieczorem. Na ogol po 18:00
            nie pije nic, wysadzamy ja teraz ok. 23:00 i na ogol jest ok.
        • tijgertje Re: nocne odpieluchowanie 12.06.09, 08:30
          Gdzies chyba widzialam takie przescieradla, ale nie wiem, czy to
          taki dobry pomysl, bo jest podgumowane rowniez pod glowka. Ja mam
          podklady z Hemy i Ikei, pierwszy jest jak molton ma nieprzemakalna
          warstwe wewnatrz, drugi z wierzchu miekki, pod spodem podgumowany,
          tak ze oba troche wsiakaja. Mozna je normalnie prac, kupilam kilka i
          jak sie mlodemu czasem zdarzalo czasem nawet kilka razy w nocy
          zsikac, to migiem przebieralam, koldre odwracala (dol na gore i nogi
          do glowy), tak ze szybko wracal do lozka, koldre pralam rano. Moj
          jest z tych, co to spia jak zabici, nawet jak lozko jest calkowicie
          przemoczone:-/ Wysadzam go wieczorem kolo 22.30-23.00 i teraz jest
          ok. Czasem budzi sie sam, ale nie zawsze. Patentu na odpieluchowanie
          nie mam, moj sobie pieluchy nie pozwolil wiecej zalozyc, w nocy
          czesto bywaly suche, ale miewalam chwile zwatpienia, jak mi sie
          zdarzyla noc, ze zmoczyl lozko 4 razy:-/ Ograniczanie picia u nas
          nie wchodzi w rachube, mlod nie zasnie, musi sie troche wody napic,
          a spanie ma po mnie. Ja predzej sie obudze, zeby sie napic, niz isc
          do lazienki. Spie jak zabita i nic mnie nie rusza, moj maz to i po 5
          razy do lazienki biega:-/
    • mamabeauty Re: nocne odpieluchowanie 15.06.09, 22:39
      U nas to nocne odpieluchowanie to bardzo ciezka sprawa,tzn,jesli
      chodzi o Antka,bo Ola wlasciwie sama z siebie w nocy zaczela sie
      budzic na siusiu.Probowalismy na rozne sposoby.Spanie bez
      pieluchy,budzenie na siusiu,ogranicznie picia.Nic nie pomaga.Antek
      spi,nie budzi sie nawet jak ma kaluze pod pupa.Dlatego wrocilismy do
      pampersow.Lekarze mowia,ze u chlopakow to trwa dluzej i do lat 7
      jest normalne,no to poczekamy zobaczymy.
      • 8zumirodam Re: nocne odpieluchowanie 11.05.10, 12:32
        Odświeżam temat,bo teraz i u nas jest on na tapecie.
        Szymon skończył 2,5 roku prawie miesiąc temu.
        Wojnę "anty-pieluchową" wypowiedziałam po raz drugi i chyba odnosimy
        sukces! Tzn:wypady na zakupy,czy kilkugodzinne wycieczki krajoznawcze
        kończą się bez żadnych wpadek :)Wcześniej,kiedy zakładałam synowi
        majtki i spodnie (bez pieluchy) zdarzało mu się często
        zapomnieć.Pamiętał o nocniku tylko gdy biegał z gołą pupą,a nocnik
        stał w zasięgu jego wzroku.
        Myślę więc,że za tydzień czy dwa spróbuję położyć go spać bez
        pieluchy.Tylko czy nie popsuję wszystkiego?Może powinnam dać mu
        więcej czasu?Teraz wróci do psz po wakacjach majowych,więc będzie
        miał wystarczająco dużo emocji do przeżywania...
        A,dodam jeszcze,że podczas 2-3 godzinnej drzemki też nie popuszcza.
        Jak treningi Waszych dzieciaczków Drogie Mamy?
        • tijgertje Re: nocne odpieluchowanie 11.05.10, 13:47
          Super, ze tak dobrze wam idzie, ale jak nocne pieluchy? Nie
          sciagalabym pieluchy, jesli jest rano mokra. Jak przez tydzien sa
          suche, to mozesz sprobowac. Ja sie pieluchami nastresowalam
          strasznie, ale teraz odpuscialm zupelnie. Myslalam,z e mlody to taki
          wyjatek straszny, ale okazuje sie, ze przy autyzmie sporo dzieci ma
          problem z odpieluchowaniem. Zwlaszcza w sytuacjach stresowych nadal
          zdarza mu sie zsikac w majtki, co gorsza czasem nawet nie zdaje
          sobie z tego sprawy. W styczniu w szoku bylam, jak odebralam mlodego
          ze szkoly, a on mial normalnie zamarzniete spodnie. nawet nie
          zauwazyl, ze sie zesikal, pani tez nie widziala (jakies takie jeansy
          mial, ze sie kolorystycznie nie roznilo), byli na zewnatrz i wyszlo
          jak wyszlo:/ dziecko mi od listopada strasznie rozne rzeczy
          przezywalo, ostatnio zwatpilam i kupilam pieluchomajtki. W dzien
          jest ok, choc wpadki sie zdarzaja, ale noce to koszmar. Przebieralam
          lozko po 2-4 razy, mlody sie nawet nie rozbudzal i rano niczego nie
          pamietal, spi jak zabity. Zakladam pieluchomajtki od kilku tygodni i
          dziecko mi odzylo. Znacznie sie uspokoil i jeden stres mniej ma i
          oboje sie wysypiamy:) Na razie pieluchy srednio pol-na pol mokre z
          suchymi, wiec nie kombinuje, choc w sumie 2 lata bylo naprawde
          dobrze i nawet na wyjazdach w lozko nie sikal. Jak bedzie lepiej, to
          sprobujemy z "plaswekker". To takie sprytne majtki, do ktorych jest
          przymocowany nadajnik. jak majtki zostana choc odrobine zmoczone, to
          wysylany jest sygnal i w gniazdku zaczyna przerazliwie piszczec
          budzik, nie ma sily, dziecko musi sie obudzic, wylaczyc budzik, isc
          sie wysikac i zalozyc suche majtki, inaczej bedzie wylo cala noc;)
          mlody odziedziczyl po kuzynach jeden komplet, bo ponoc kosztuje
          majatek, ubezpieczenie oplaca tylko dla dzieci powyzej 7 lat:/ musze
          pokombinowac, czy mozna to zaadaptowac przenosnie, bo czasem mlody
          w szkole sie spoznia do lazienki.
          • mamamaxia08 Re: nocne odpieluchowanie 11.05.10, 14:14
            Oj, temat który spędza mi sen z powiek... Max 2 miesiące temu wołał, że chce
            siku i faktycznie sikał na podkładce (choć i tak więcej w pieluchę). Teraz mu
            przeszło :/ i nawet jak woła, że chce siku to zwykle nie jest to prawda bo ani
            kropelki nie uroni. A o kupie to w ogóle mowy nie ma na ubikacji... Ciężko
            zastosować u niego metodę "bez pieluchy i jak się parę razy zmoczy to załapie"
            bo ma jakiś uraz do majtek (i pieluchomajtek też) i za Chiny Ludowe nie da ich
            sobie założyć - wierzga nogami, usztywnia się, histeryzuje... Na dodatek Młody
            jest "opij" straszny i ciągle coś popija, a jak nie dostanie to szyby w oknach
            pękają ;).
            Jak pytałam w psz o problem pieluchowania/nocnikowania to kobitka z uśmiechem
            odrzekła, że chłopcy "spokojnie" do 4 r.ż. zwykle załatwiają się w pieluchy :O.
            Dla mnie koszmar z tymi pieluchami jest. Co jakiś czas podejmujemy próby
            podkładkowe ale Max to raczej traktuje jak zabawę "w kotka i myszkę" - teraz wam
            powiem prawdę, a teraz nie. O nocnym odpieluchowaniu to póki co - nie mam co
            marzyć.
            Szumirodam - gratuluję "pełnoprawnego użytkownika ubikacji" :)!Nawet nie wiesz,
            jak Ci zazdroszczę... Pomogłam? ;p ;)
          • kasia191273 Re: nocne odpieluchowanie 11.05.10, 14:18
            moja odpieluchowana w dzien w sierpniu ubieglego roku (jak miala
            2.5)- bez wpadek od pierwszego dnia, ale to dlatego, ze cierpliwie
            czekalam na wlasciwy moment

            w nocy pielucha, rano mokra, wiec nie widze na razie sensu walczenia
            z tym

            sprobuje, jak zauwaze, ze jest sucha (Nina nie pije duzo na noc, a
            jednak sika)

            nigdy nie scieralam sikow z podlogi i nie przebieralam kilka razy
            dziennie w imie czegokolwiek, nie wyobrazam sobie tez wybudzania
            dziecka, zeby zrobilo siku kolo polnocy, bo moje dziecko juz by nie
            zasnelo tak latwo po takiej akcji. Nie chce mi sie tez prac poscieli
            codziennie. Wiec spokojnie poczekam. Jeszcze ma wieeeeele czasu na
            opanowanie nocnego sikania, o ile wiem.
            • 8zumirodam Re: nocne odpieluchowanie 11.05.10, 16:32
              Kurcze,ja się spięłam strasznie kiedy w przedszkolu międzynarodowym
              obiecali przyjąć Szymona,gdy skończy 2,5 roku i będzie umiał
              korzystać z toalety.
              To mój pierworodny,ja nie mam rodzeństwa,więc za pewnik wzięłam
              myśl,że dziecko w tym wieku "musi" być odpieluchowane.
              Widzę również,że bardzo myliłam się odnośnie nocnego sypiania bez
              pieluchy...W moim pojęciu to potrzeba,która idzie w parze z dziennym
              korzystaniem z wc.
              Cóż...na tle rodziców dziewczynek wypadaliśmy dość blado,ale teraz
              już widzę,że nie ma co "gnać".
              Ja również nie wyobrażam sobie pobudek na "siku" lub już po
              fakcie.Ale podłogę nazmywałam się wiele razy,bo nasz "lejek" zagapiał
              się czasem w tv i...plama była gotowa.Po pójściu do PSZ lał pod
              siebie jak koń,mimo że miał za sobą pierwszy trening nocnikowy.
              Czyli cóż...chyba poczekam.W końcu Huggies robi pieluchomajtki do 7
              r.ż. ;)
              Mamamaxia,a może Maxowi wkładaj tylko dresik,albo krótkie spodenki
              albo... nic? Ja długi czas naoglądałam się golizny.Powodzenia!!!
              • tijgertje Re: nocne odpieluchowanie 11.05.10, 17:26
                8zumirodam napisała:

                W końcu Huggies robi pieluchomajtki do 7
                > r.ż. ;)

                Tak i niby do 30 kg, ale moj 26-kilowy 6-latek w te sie nie bardzo
                miesci. Sa i wieksze od 25kg, w mojej okolicy w kazdym supermarkecie
                maja. Za to w ubieglym tygodniu olazilam sie w Pl w poszukiwaniu
                czegos wiekszego ios zwyklej pieluchy w rozmiarze 6 i nie znalazlam,
                nie wpadlam na to, zeby zajrzec do apteki. No, ale w Polsce,
                zwlaszcza jesli wierzyc forumowym mamom to juz zaden 2-latek z
                pieluchy nie korzysta. Mamy wyjatkow siedza cicho z obawy przed
                linczem chyba;) Podoba mi sie tubylcze podejscie. Nikt dzieciaka nie
                zmusza do niczego, bo czasem efekt jest odwrotny, a do 4 urodzin to
                sie jednak dzieciaki same odpieluchowuja. W szkole w grupie 4- i 5-
                latkow tez nikt nie robi problemu w razie wpadki i niektore dzieci
                regularnie widze wychodzace z torbami ze szkoly. Dla
                niewtajemniczonych: w torbie jest zasikane, czy np oblane w czasie
                posilku ubranie, dziecko jest przebrane w czyste rzeczy "szkolne",
                ktore nalezy wyprac, wyprasowac i odniesc do szkoly. Tylko moj mlody
                ma worek z osobistymi ubraniami, bo w szkolne juz sie nie miesci:/
                • maxijo Re: nocne odpieluchowanie 11.05.10, 18:18
                  u nas po holendersku na zasadzie "komt goed". Z nocnikiem i
                  szmatami nie biegalam, maly bez wpadek zaczal chodzic bez pieluchy
                  ok. 2,5 r zycia zalatwiajac sie do toalety. Kupa do pieluchy do 3,5.
                  Od niedawna (4,5 roku) bez pieluchy w nocy. Zalatwia sie tuz przed
                  snem, mniej pije przez zasnieciem, ale zdarzaja mu sie mokre noce -
                  1-2 razy na miesiac. Albo sie budzi i sam idzie do toalety, albo
                  placze, bo ma pelny bolesny pecherz i sam nie wie co sie dzieje albo
                  siknie po pachy i nawet sie nie obudzi albo spi cala noc bez
                  sikania - 70 % nocek. Generalnie jest coraz lepiej, ma prawie 5 lat.
                • julanna75 Re: nocne odpieluchowanie 11.05.10, 21:28
                  Tigertje, to fakt, ze w PL nadal panuje nacisk aby dziecko najlepiej
                  jeszcze przed roczkiem na nocnik sadzac ale to raczej nacisk babc,
                  ktorym jedne mamy ulegaja a inne nie. W zeszlym roku w czasie
                  wakacji w PL rozmawialam z 2 mamami na placu zabaw i obie wlasnie
                  zaczely odpieluchowywanie-cory mialy skonczone juz 2 latka!
                  Jednoglosnie stwierdzily, ze wczesniej to i tak sensu nie mialo i
                  dopiero podejmuja pierwsza probe. Z drugiej strony do przedszkola w
                  PL przyjmuja dziecko bez pieluchy, wiec jak mama pracuje to goni
                  dzieciaka coby szybciej sie nauczyl.
                  • dieren Re: nocne odpieluchowanie 11.05.10, 22:53
                    Witam mamy moje pociechy mialy 3 latka 2 wpadki na poczatku ale moja zelazna
                    zasada o 19 maly lyczek wody i dobranoc,,,kazda nozka sucha ;)Powodzenia
                    • dieren Re: nocne odpieluchowanie 11.05.10, 22:54
                      "nocka" przepraszam za literowke ;)
              • mamamaxia08 Re: nocne odpieluchowanie 11.05.10, 18:39
                8zumirodam napisała:
                > Mamamaxia,a może Maxowi wkładaj tylko dresik,albo krótkie spodenki
                > albo... nic? Ja długi czas naoglądałam się golizny.Powodzenia!!!

                A wyobrażasz sobie stan (zapachowy) mojej "pięknej" bordowej wykładziny
                dywanowej po takich akcjach?! ;) Bo ja nie bardzo i na samą myśl mnie trzepie z
                obrzydzenia bleee
                • corneliss Re: nocne odpieluchowanie 11.05.10, 23:24
                  o widze ze moj temat na tapecie :) jest rok pozniej prawie od tamtego postu ;)
                  troche to potrwalo zanim nastaly suche noce, ale jakos tak na wakacjach. teraz
                  mlody skonczyl 4 lata, czasem mu sie zdarzy wypadek nocny, ale zrzucamy to na
                  'lozkosikaczy' (kto oglada Samsama ten wie, jakos podzialalo na wyobraznie) ;)
                  wydaje mi sie ze trzeba jednak cierpliwosci z ta tygodniowa proba, ja miejscami
                  wysiadalam nerwowo (nie mialam poszewek na zmiane, wszystko ladowalo w pralce, a
                  mlody szedl do nas) jak sie przebudza w nocy to zahacza o ubikacje i albo wraca
                  do siebie albo idzie do nas
                  • lenkaaa Re: nocne odpieluchowanie 12.05.10, 09:53
                    a moja prawie 5-latka nadal sika w nocy w pieluche, przy czym jest tego
                    zupelnie nieswiadoma, bo zdarzalo sie, ze mowila rano tuz po przebudzeniu,
                    ze pielucha sucha choc w rzeczywistosci byla po brzegi "przelana". Potrafi
                    sie sama w nocy obudzic i pojsc zrobic siku do toalety, a innej nocy sie
                    nie budzi w ogole tylko sika do pieluchy; albo budzi sie w nocy z mokra
                    pielucha, zmienia ja na sucha, idzie sikac do toalety i dalej spac, lub
                    tez budzi sie na siku w toalecie z sucha pielucha, ale juz rano pielucha
                    jest mokrusienka. Jednym slowem wszystkie kombinacje sa u nas mozliwe.
                    Nie wyobrazam sobie odmowienia dziecku picia wieczorem przed zasnieciem
                    lub gdy budzi sie w nocy i prosi o picie,wiec i nigdy nie odmawiam. Trudno
                    bede czekac do skutku, czyli az sie sama nauczy kontrolowac. Nie
                    praktykuje kladzenia spac bez pieluchy, bo jesli zsika sie o 6 rano w
                    posciel, to zmiana poscieli ja rozbudza i nie moze juz dalej zasnac a
                    potem jest niedospana przez caly dzien, wiec nie mam ochoty na takie akcje.
                    • 8zumirodam Dzienne odpieluchowanie 12.05.10, 10:32
                      Mamamaxia,zapomniałam,że nie wszyscy mają panele ;)
                      Corneliss,właśnie Was byłam ciekawa po tym roku "walk"-gratulacje.

                      Wracając do tematu Polski:to fakt,że 3-latek idący do przedszkola
                      musi być już samodzielny.Ba!On się musi sam umieć ubrać!Jak już
                      pisałam przy okazji innego wątku-w Holandii jesteśmy od niedawna i
                      czasem czuję się jak "urwana z choinki" :o
                      Karmienie,pieluchy,spacery,zwyczaje towarzyskie...Wszystko różni się
                      bardzo od polskiej czy choćby angielskiej rzeczywistości.
                      Wiem,że wszystko ma swój naturalny bieg,którego nie można
                      zakłócać,ale czułam,że na dzienne odpieluchowanie syna przyszedł już
                      czas...Po prostu przy jego kupach można zmięknąć!Powiedziałam sobie(i
                      jemu),że skoro "wali" jak stary to niech robi to jak stary-czyli w
                      toalecie ;) Nie ma problemu bez pieluchy,przybiega z daleka trzymając
                      się za pupę z dzikim okrzykiem "kupaaaaaa" :D
                      Jeszcze tylko muszę wyedukować panie w PSZ.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka