Dodaj do ulubionych

urlop na żądanie

13.07.13, 11:10
jak to u was jest? możecie normalnie to zgłosić?
ja najpierw muszę dobrze przemyśleć argumentację, czy jest wystarczająco przekonująca i ważna, abym uzyskała zgodę szefa na taki dzień wolny.

miałam też problem z uzyskaniem dnia opieki.
Obserwuj wątek
    • troublemaker_recovery Re: urlop na żądanie 13.07.13, 12:04
      fig-a75 napisała:

      > ja najpierw muszę dobrze przemyśleć argumentację, czy jest wystarczająco przeko
      > nująca i ważna, abym uzyskała zgodę szefa na taki dzień wolny

      Bez jaj... Domyślam się, że wnioski nadal są składane w systemie? Z idiotami łamiącymi prawo się nie dyskutuje. Składasz wniosek w systemie i czekasz na akcept. G***no go obchodzi na co Ci ten urlop jest potrzebny, absolutnie nie musisz tego uzasadniać a jego obowiązkiem jest go udzielić. W wyjątkowych sytuacjach może odmówić ale wtedy to On musi się tłumaczyć i ratować przed grzywną a nie Ty smile
      • tujejekscelencja Re: urlop na żądanie 13.07.13, 16:24
        Witam,
        Zgodnie z obowiązującym prawodawstwem pracownikowi przysługują 4 dni urlopu na żądanie w roku. W przypadku kłopotów z udzieleniem należnego urlopu koniecznie kontaktujcie się z Waszymi lokalnymi centrami kadrowo - płacowymi. Taka sytuacja jest niedopuszczalna. To dyrektor placówki jest zobligowany do przewidzenia takiej sytuacji i do odpowiedniego zorganizowania pracy w oddziale. W przypadku permanentnego łamania Waszego prawa proszę koniecznie zgłaszać incydenty najpierw do Regionu, a jeśli to nie pomoże, to do Centrali. Informowanie PIP też jest rozwiązaniem, ale powiedzmy, że ostatecznym.
        Pozdrawiam
        Wasza Jej Ekscelencja.
        • fig-a75 Re: urlop na żądanie 13.07.13, 16:53
          przepisy i teoria to jedno a praktyka i realne postępowanie szefów to co innego.

          napiszę szczerze.
          gdy znajdę sobie faceta, który będzie bardzo dobrze zarabiał i będzie mógł mnie i moje dziecko utrzymać w razie utraty mojej pracy - to zacznę stanowczo wymagać przestrzegania prawa w moim środowisku.
          na razie "dyplomatycznie" staram się uzyskać to, co powinno być normą.
          z czego to wynika?
          z nieprzyjemnych doświadczeń własnych. NIE WIERZĘ, że takie zgłoszenie nie odbije się negatywnie na mnie.
          aaaa.... i jakiś czas temu miałam pJĘkny przykład, jak traktuje się ludzi walczących o swoje.
          chłopak z dobrymi wynikami nie dostał przedłużenia umowy.
          niechcący usłyszałam rozmowę kierowniczki i JESTEM PEWNA, że nie pasował jej pracownik domagający się swego. powiedziała to wprost.

          • jajko_na_twardo Re: urlop na żądanie 13.07.13, 17:00
            Osobiście nie słyszałem o przypadku żeby któryś z przełożonych nie wyraził zgody na urlop na żądanie.
            • fig-a75 Re: urlop na żądanie 13.07.13, 17:20
              do pewnego momentu - ja też nie słyszałam.
              we wcześniejszych latach w moich poprzednich wydziałach nie śmiałabym zgłaszać takiego urlopu (nie przypominam sobie, aby koleżanki korzystały, ale nie o wszystkim musiałam przecież wiedzieć) - więc nie wiem, jak to wyglądało.
              natomiast tu, gdzie jestem - jest odpytywanka i musisz mieć argumenty albo trzeba być bardzo stanowczym. o odmowach słyszałam nawet w sytuacji, gdy pracownik kilka dni wcześniej zgłaszał.
              ale słyszałam też o sytuacji, gdy koleżanka zadzwoniła prosić o uż (posiadając już przygotowaną solidną argumentację) i od razu usłyszała "zgoda". koleżankę wtedy zszokowało i zatkało. smile
              • troublemaker_recovery Re: urlop na żądanie 13.07.13, 20:03
                fig-a75 napisała:

                > do pewnego momentu - ja też nie słyszałam.
                > we wcześniejszych latach w moich poprzednich wydziałach nie śmiałabym zgłaszać
                > takiego urlopu

                Dlaczego nie? Boisz się słów "na żądanie"? wink To jest urlop którego się po prostu nie planuje a te cztery dni i tak trzeba wykorzystać. Jak Ci nie zależy na konkretnym terminie to zapytaj np. kiedy w ciągu 2 tygodni szefowi by pasowało ba masz ważną sprawę osobistą do załatwienia. Jak zapyta dokładnie to jeśli jest facetem opowiedz mu coś ginekologicznego ze szczegółami https://emoty.blox.pl/resource/laie_67.gif

                > natomiast tu, gdzie jestem - jest odpytywanka i musisz mieć argumenty albo trze
                > ba być bardzo stanowczym. o odmowach słyszałam nawet w sytuacji, gdy pracownik
                > kilka dni wcześniej zgłaszał

                Figa, podstawowa sprawa. Czy te wnioski są zgłaszane w systemie czy to takie luźne rozmowy o d... Maryni? Prośbą o urlop jest wniosek w systemie (chyba, że coś się zmieniło). Nawet w sądzie szef powie po prostu, że nie było wniosku i będzie miał rację. Nie wierzę, że ktoś beztrosko odmawia wnioskom na piśmie. Chyba tylko skończony idiota bez instynktu samozachowawczego big_grin
                • fig-a75 Re: urlop na żądanie 13.07.13, 21:07
                  u mnie trzeba mieć najpierw zgodę (ustną czy w mailu), aby móc wcześniej wprowadzić wniosek o urlop (opiekę) do systemu. a najgorzej jest, gdy wypadnie coś nagłego i trzeba bezpośrednio przed rozpoczęciem pracy to zgłosić - wtedy jest przerąbane. słyszane są nawet teksty, że takie postępowanie jest niezgodne z wartościami banku.

                  a teksty o "kobiecych sprawach" mam gotowe - będą miały swój czas smile czekam tylko aż ktoś mi zwróci uwagę, że zbyt długo/często przebywam w ubikacji smile
                  • troublemaker_recovery Re: urlop na żądanie 14.07.13, 09:37
                    fig-a75 napisała:

                    > u mnie trzeba mieć najpierw zgodę (ustną czy w mailu), aby móc wcześniej wprowa
                    > dzić wniosek o urlop (opiekę) do systemu.

                    Myślałem, że regulamin pracy jest jednakowy dla całego PKO Banku Polskiego ale może coś się zmieniło wink To jest zjawisko, które obserwowałem od dawna. To zakłamywanie rzeczywistości. Dyrektor nie pozwala składać wniosków urlopowych bo nie chce żeby wina za odmowę, co wiąże się z grzywną, była po jego stronie. Mało tego jak nie złożysz wniosku o planowany urlop to też dostaniesz po głowie bo on wyznaczył a Ty bez powodu nie raczyłaś wykorzystać. Przez wszystkie lata zawsze po prostu kładłem kartki na biurko a potem pisałem w systemie. Raz tylko naczelniczka próbowała się wymądrzać i odmówić mi "na żądanie". Chodziło o dyżur w Wigilę. Byłem miły ale stanowczy smile W Wigilię oczywiście byłem w domu wink
                    Jak już macie zwyczaj pytania czy możecie zapytać to rób to zawsze mailem smile

                    > wtedy jest pr
                    > zerąbane. słyszane są nawet teksty, że takie postępowanie jest niezgodne z war
                    > tościami banku.

                    Trzeba zapytać (bardzo spokojnie) z którymi. Słyszałem o zdarzeniu kiedy "rozmazanej" pracownicy (po ostrej kłótni w której szefowa nie miała racji) szefowa kazała iść do lady. Pracownica odmówiła ze względu na swój stan, wygląd i powiadomiła "górę". Z tego co słyszałem przerąbane miała szefowa chyba właśnie za wartości bo chciała zapłakaną pracownicę ludziom pokazywać smile
      • jajko_na_twardo Re: urlop na żądanie 13.07.13, 16:34
        Pod linkiem wyczerpujące info na temat możliwości odmowy udzielenia urlopu na żądanie przez pracodawcę.

        Tekst linka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka