Dodaj do ulubionych

Uczucia religijne

17.11.13, 16:16
Ostatnio uznałam, że ich chyba nie mam. Skoro nic z rzeczy obrażających uczucia religijne wielu katolików nie obraża żadnych moich uczuć, to chyba po prostu jestem ich pozbawiona.
Moich uczuć religijnych (w sumie żadnych) nie obraża tęcza na pl. Zbawiciela. A wielu obraża. Pokaz mody Zienia mnie co najwyżej zniesmacza (bo był obliczony na rozgłos, bo narażał nieszczęsnego proboszcza, bo to nie jest odpowiednie miejsce przede wszystkim), ale żeby coś we mnie obraził? Jakoś nie. Żeby odprawiać msze przebłagalne??? Hmmmm....
Nawet demoniczny Nergal drący biblię na koncercie mnie nie obraża. No jakoś może bym chciała coś poczuć, ale nie mogę z siebie nic wykrzesać. I nie przekonują mnie argumenty, że jakby ktoś podarł Torę tudzież jakiś symbol islamski, to dopiero by się działo! Może tak, ale dlaczego to ma wywołać we mnie jakieś uczucia? Bo inni są wrażliwi albo może lepiej powiedzieć przewrażliwieni?
Czy to mnie jakoś dyskredytuje jako katoliczkę? Czy są tu osoby, których uczucia religijne obraża jedna z tych rzeczy lub jakieś inne działania? Jeśli tak, dlaczego? Jakie to jest uczucie? Co na tym cierpi?
Zaręczam, że nie pytam złośliwie, próbuję zrozumieć zjawisko i tyle.
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Uczucia religijne 17.11.13, 16:51
      Wiesz, może problemem jest to, że Ty masz uczucia religijne, a nie uczucie przywiązania do niewiele znaczących symboli, mylnie definiowane jako "uczucie religijne" ?
      • sebalda Re: Uczucia religijne 17.11.13, 17:32
        Ale dlaczego tak wiele ludzi myli te dwie sprawy?
        • verdana Re: Uczucia religijne 17.11.13, 19:17
          Bo poza uczuciami do symboli nic im nie zostanie? Bo nie odróżniają wiary w Boga od wiary w uświęconą treść tradycji? Bo najważniejsze jest to, co widać - obecność na mszy, ślub na 1000 osób, prezenty na komunię i krzyż na ścianie? A nie to, co sie pod tym kryje?
          O polityce wolałabym nie wspominać.
        • mary_ann Re: Uczucia religijne 17.11.13, 19:41
          sebalda napisała:

          > Ale dlaczego tak wiele ludzi myli te dwie sprawy?

          Bo taka jest - statystycznie oczywiście, żeby nikogo tym stwierdzeniem niesprawiedliwie nie ukrzywdzić - polska religijność, która nie przeszła konfrontacji z Oświeceniem i przechowała się w takiej właśnie formie w inkubatorze zaborów i PRL-u: fideistyczna, oparta w dużej mierze na uczuciach i wzruszeniach, nie na rozumie i rozumieniu.
          I taki też model jest utrwalany i wzmacniany. A jest to model religijności dziecięcej, czyli mówiąc wprost - niedojrzałej.

          Z innego punktu widzenia, paragraf chroniący uczucia religijne wydaje mi się być rozwiązaniem na dłuższą metę nie do utrzymania w demokratycznym kraju, które musi gwarantować wolność słowa oraz równość wobec prawa. Ostatnio zarejestrowano Kościół Wyznawców Słońca, którego rytuałem są m.in libacje - rozumiem, że uczucia religijne przedstawicieli tego kościoła będzie naruszać np. społeczna kampania antyalkoholowa?

          Nie jest moim celem obrona tej konkretnej wystawy w CSW, która nie wydaje mi się mieć żadnej głębi artystycznej, tylko być marną prowokacją. Ddo takich wniosków doszłam po prześledzeniu twórczości jej autora, w której zastanawiająco nadreprezentowane są skandalizujące performanse. Jakoś w tym wszystkim głębi artystycznej dostrzec nie potrafię, ale co ja tam się znam... O, tu sobie poczytajcie. Wrażliwsi - raczej nie przy jedzeniu:
          culture.pl/pl/tworca/jacek-markiewicz
          • mary_ann p.s. 17.11.13, 19:47
            Nie wiem czemu, miedzy przeczytaniem Twojego wpisu (jakiś czas temu) a napisaniem odpowiedzi uroiło mi się, że pisałaś też o wystawie w CSW, a nie pisałaś. W każdym razie stąd wzmianka o niej. No i zapewne dlatego, że chodziło mi to po głowie od paru dni - w końcu prasa trąbiła o oblaniu ekranu farbą, a wcześniej - o pikiecie.
    • magdalaena1977 Re: Uczucia religijne 17.11.13, 22:45
      Moje uczucia religijne razi zachowanie osób, które podpierają wiarą jakieś swoje dziwaczne poglądy.
      Nergal mnie nie rusza, ale dostaję białej gorączki na widok biskupa plotącego duby smalone.
      Bo to jest tak jakby on mówił "chrześcijaństwo to mizogynia, dbałość o pozory, nieuctwo itp." . Czuję się jakby mówił o mojej mamie, że to obrzydliwa wredna baba.
      • luna15 Re: Uczucia religijne 18.11.13, 14:08
        Sama nie wiem co by mnie ruszyło, bo mało rzeczy w tym sensie mnie rusza, chyba jakieś znieważenie krzyża, hostii itp; to pewnie tak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka