Dodaj do ulubionych

Seksualnosc niepelnosprawnych

30.06.14, 00:19
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,138764,16226011,Afera_w_szkole_specjalnej__uposledzone_dzieci_uczyli.html#BoxWiadTxt
Gdzies we mnie odzywa sie glos, ze w sumie powinno sie mowic o tym, jak osobie niepelnosprawnej, ktora inaczej nie rozladuje napiecia seksualnego, pomoc kupic wibrator czy inne narzedzie do rozladowywania popedu. Zeby mogla rozladowac je w sposob bezpieczny, bez ryzyka uszkodzenia ciala. A potem zderzam sie ze sciana rzeczywistosci, w ktorej ludzie nie chca przyjac do wiadomosci, ze cialem pietnastoletniej osoby rzadza hormony.
Obserwuj wątek
    • magdalaena1977 Re: Seksualnosc niepelnosprawnych 30.06.14, 00:30
      BTW jakiś czas temu w Polityce był dobry artykuł o wypożyczaniu fantomów niemowląt niepełnosprawnym intelektualnie, żeby im uświadomić, jak kłopotliwa może być opieka nad dzieckiem i zniechęcić do beztroskiej prokreacji.
    • mary_ann Re: Seksualnosc niepelnosprawnych 30.06.14, 06:41
      Ta sprawa ze szkołą jest stara, nie wiem czemu znowu ją ktoś wyciągnął, Fronda wałkowała ją kilka miesięcy temu w czasie największego nasilenia dyskusji o gender, bo im najwyraźniej pasowało:-) Ale to poniekąd uwaga off topic.

      Myślę, że ta sytuacja mniej mówi o problemie osób niepełnosprawnych (oczywistym wszak), a więcej o niedojrzałości społeczeństwa i jego problemie z samym sobą:-) To "normalni" mają problem z seksualnością niepełnosprawnych i (z wielu powodów) woleliby widzieć w nich wieczne dzieci i niewinne anioły. Czyste, niepokalane i maksymalnie estetyczne. A jest jakiś ból, bo one konfrontują nieprzygotowanych na to ludzi z seksualnością dosłownie nagą, nie wziętą w cudzysłów kultury, wg przyjętych standardów brzydką, niepoetyczną.
      Czytałam dyskusje pod jednym z artykułów na ten temat - głosy "oburzonych" sprowadzały się do argumentacji "wygaszać popęd, a nie pomagać w jego realizacji".
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Seksualnosc niepelnosprawnych 30.06.14, 09:41
        "Normalni" mają problem z seksualnością w ogóle. Jeszcze gwałtowniej protestują, gdy mowa o uczeniu masturbacji dzieci zdrowych. Po prostu, oni biorą sobie do serca naukę Kościoła, że masturbacja to ZUO. Miliony ludzi mają zryty beret przez kościelne nauczanie i nawet tego nie wiedzą. Zgodnie z tym nauczaniem nie wolno mieć przyjemności seksualnej bezkarnie, chyba że za cenę małżeństwa. W takiej optyce zachęcanie do masturbacji kogokolwiek, ale już zwłaszcza dzieci, a zwłaszcza-zwłaszcza dzieci niepełnosprawnych (biedne! bezbronne!) to totalne deptanie kościelnych reguł. No po prostu przykro mi, ale większość problemów z Kościołem ma źródło w regulowaniu przez Kościół zachowań seksualnych.
        • verdana Re: Seksualnosc niepelnosprawnych 30.06.14, 11:24
          Dzieci zdrowych masturbacji uczyć nie trzeba. Sami ją odkryją, albo o niej poczytają. Natomiast dla dzieci niepełnosprawnych (przede wszystkim opóźnionych w rozwoju intelektualnym) masturbacja jest jedynym bezpiecznym rozładowaniem popędu seksualnego. Należy jej uczyć m.in. dlatego, by ochronić innych przed natrętnymi zachowaniami seksualnymi. Na przykład moja pediatra opowiadała, ze w pewnym momencie bała sie chodzić na wizyty do nastolatka z ZD, który po prostu zaczynał sie do niej dobierać. O tym sie nie mówi, ale często zagrożone sa matki i siostry, a nastolatki bywają silne - wiec to jest poważny problem.
      • ding_yun Re: Seksualnosc niepelnosprawnych 30.06.14, 15:18


        >A jest jakiś ból, bo one konfrontują nieprzygotowanych na to ludzi z seksualnością dosłownie >nagą, nie wziętą w cudzysłów kultury, wg przyjętych standardów brzydką, niepoetyczną.

        Zgadzam się w stu procentach, świetnie to ujęłaś.

        To "normalni" mają problem z seksualnością niepełnosprawnych i (z wielu powo
        > dów) woleliby widzieć w nich wieczne dzieci i niewinne anioły. Czyste, niepokal
        > ane i maksymalnie estetyczne.

        To jest w ogóle obraz niepełnosprawnych umysłowo natrętnie powracający we wszystkich dyskusjach o aborcji, eutanazji, zasiłkach dla rodziców dzieci chorych, w każdej odsłonie. Ludzie niepełnosprawni umysłowo przedstawiani jako wieczne dzieci ze wszystkimi ich pozytywnymi cechami - otwartością, ciekawością, ufnością, niewinnością. Ładny obrazek, dobrze się sprzedaje, nigdy się nie nudzi. Seksualność jest jedną z wielu rzeczy na jakie nie ma w nim miejsca. Niewiele rzeczy tak mnie denerwuje jak ten rodzaj manipulacji rzeczywistością.
      • beznickova Re: Seksualnosc niepelnosprawnych 03.07.14, 13:57
        > To "normalni" mają problem z seksualnością niepełnosprawnych i (z wielu powo
        > dów) woleliby widzieć w nich wieczne dzieci i niewinne anioły. Czyste, niepokal
        > ane i maksymalnie estetyczne. A jest jakiś ból, bo one konfrontują nieprzygotow
        > anych na to ludzi z seksualnością dosłownie nagą, nie wziętą w cudzysłów kultur
        > y, wg przyjętych standardów brzydką, niepoetyczną.

        Jak zwykle w punkt, masz talent do ujmowania w słowa prawd, które co prawda przeczuwam, ale nie potrafię zwerbalizować :)


        > Czytałam dyskusje pod jednym z artykułów na ten temat - głosy "oburzonych" spro
        > wadzały się do argumentacji "wygaszać popęd, a nie pomagać w jego realizacji"

        Ciekawe, jak zamierzaliby to robić, farmakologicznie? Bo nie bardzo widzę inną drogę. Chyba że ktoś wierzy, że "niemówienie o seksie" = "brak zainteresowania seksem", wtedy pozostaje pogratulować błogiej niewinności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka