24.10.14, 18:53
Witajciesmile
Wiem, że kiedyś już pytałam, ale nie umiem znaleźć tego i trochę skomplikowala się moja sytuacja z partnerem, ale idziemy razem na wesele, bo starostujemy.
Dziś biegania było dużo, wiele mam na jutro na głowie jako starościna.
Dlatego moje pytanie jak minie jutrzejsze wesele i jaka będzie moja relacja z partnerem na weselu w sensie czy mi pomoze i spelni sie w tej roli i jak wspólnie będziemy sie bawic. Jeśli możnasmile
A jeśli nie ma nikt weny to chociaż proszę o podpowiedz w którym wątku pytałam.
Pozdrawiamsmile
Obserwuj wątek
    • nagietek123 Re: weselnik 25.10.14, 18:25
      Wesele trwa smile

      Tak bawi się Bronxi na weselu - As buław
      Tak zachowuje się na weselu partner wobec Bronxi - Królowa kielichów
      Tak wywiąże się Bronkxi z roli starościny - Królowa mieczy
      Tak wywiąże się jej partner ze swej roli - Śmierć
      Takie będą ich relacje po weselu - Paź mieczy, Królowa denarów, 10 kielichów
      Dobrze się Bronxi bawi, jest pełna energii i ma dużo wiary w swoja misję. Partner wobec Bronxi jest kochany i słodki. Ze swej roli Bronxi wywiąże się super, chociaż może za bardzo rzadzić.
      Partner jako starosta na weselu? Hmmm, no Śmierć jest, może za dużo wypije, albo ze wszyskim zda się na kobietę?
      Po weselu relacja ociepli się, zobaczy Bronxi w innym, pozytywnym świetle, zaimponuje mu zaradnością, kompetencją, zadbanym i eleganckim wyglądem. Zyskasz w jego oczach. Miłość rozkwitnie smile
      • bronxi Re: weselnik 27.10.14, 15:06
        Oj i już po weselu, dopiero teraz chwilka wolnego czasu. Zabawa była super do 7 rano czyli na stary czas do 8.
        Nagietku bardzo dziękuję za rozkład, który dopiero dziś odczytałam, ale też odrazu go zweryfikujęsmile
        A więc tak:
        Na weselu naprawde super się bawiłam, tańczyłam prawie całe wesele i co najwazniejsze...z moim partnerem ani raz sie niepokłóciłam i się nie opił, a wręcz był trzeźwy. Powiem szczerze zaskoczył mnie swoim zachowaniem, bo myślałam, że nawali. No fakt moja natura, że jak jestem za coś odpowiedzialna to musi być jak ja chce, więc trochę rządziłam jednym i drugim starostą.
        A mój partner? Zaskoczył mnie.. Bo rano miałam fryzjera w domku i tak ładnie mnie uczesała, juz wtedy był zdziwiony, ze wyglądam inaczej. Powiedział, że mnie zawiezie do kosmetyczki, choć miałam sama zajechać..jak już szlam do samochodu to usmiechnął się i powiedział wow..wsiadam do auta, a tam róża na mnie czekałasmile po trudniejszych chwilach, które są w naszym związku tak bardzo i na dodatek miło mnie zaskoczyłsmile
        Także Nagietku masz racjęsmile jeszcze raz dziękujesmile
        • nagietek123 Re: weselnik 28.10.14, 18:55
          No to przyjmiemy miłą Bronxi, że ta Śmierć to transformacja Twojego partnera, w wyniku której stał się dojrzałym, starającym się mężczyzną smile
          Cieszę się, że tak świetnie się zaprezentowałaś na tym weselu, masz wiele ukrytych jeszcze talentów smile
          • bronxi Re: weselnik 29.10.14, 07:55
            Nagietku myślę, że tam żadnych talentów już nie mam ukrytych. Poprostu staram się wypełniać swoje obowiązki jak najlepiej, aby kogoś nie zawieść smile Po przez swoją pracę można zdobyć uznanie. Tak jak długo czekałam na pełen etat, pracowałam ciężko, najlepiej jak umiałam i niby długo czekałam, ale w końcu go dostałam, zostałam docenionasmile
            Hehe zobaczymy co z tej transformacji mojego faceta wyniknie i czy to było chwilowe, czy na dłuższy czas smile
            Miłego dnia wszystkim życzę smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka