ewelam
28.11.09, 23:30
Witam i bardzo proszę o radę. W skrócie postaram się opisać swoje perypetie z
tarczycą i dzisiejszy problem. W 2003 roku borykałam się z nadczynnością
tarczycy, a w maju 2004 miałam podany jod radioaktywny. Po jodzie lekarz kazał
mi odczekać rok ze staraniami o dziecko co też uczyniłam. Po jodzie wpadłam w
niedoczynność i przyjmowałam Euthyrox. W 2006 roku urodziłam dziecko (przez
całą ciążę i po brałam oczywiście Euthyrox). Od stycznie tego roku biorę
Euthyrox 75 w dawkach dziennych 1,5 tabl, 1,5 tabl, 1 tabl... Co parę miesięcy
robię badania i było wszystko ok, ale dzisiejszy wynik mnie rozbroił TSH
0,0277 (norma 0,27-4,2), FT4 25,3 (norma 12,0-22,0). Widząc te wyniki zrobiłam
jeszcze FT3 ale wynik odbiorę dopiero w przyszłym tygodniu. Dodam że od trzech
miesięcy staram się o drugie dziecko. Dla porównania wyniki z poprzednich
miesięcy są nastepujące:
15.05.09r tsh 0,628 FT4 20,4
16.06.09r tsh 1,31
20.08.09r tsh 1,54 normy oczywiście jw.
W przyszłym tygodniu wybieram się do ginekologa-endokrynologa. W ciąży raczej
nie jestem ale pewności takiej nie mam na 100%. Test jeśli zrobię będzie
wiarygodny dopiero około wtorku. Nie wiem czy jutro bam zażyć normalną dawkę
czy mniejszą, co robić. Z góry dziękuję za odpowiedź.