Jestem 2 mies po operacji usuniecia jednego płata tarczycy. Po operacji miałem porażoną jedną strunę głosową. Teraz jest oki-głos mi wrócił ( zastrzyki i witaminy). Miałem wole obojętne ale teraz po opracji czuję się jak by mi wymienili baterie na nową

. Tsh mam w normie-mam nadzieje, że za jakiś czas ten prawy płat poradzi sobie sam

. Blizna-zrobiła jak by grubsza-zaczynam smarować maścią silikonową Varaderm. Po 37 dniach z porażoną struną wróciłem do pracy i chyba to mi na dobre wyszło bo nie siedziałem w domu i nie myślałem czy głos wróci czy nie. Jedyny minus to , ze dziewczyna mnie zostawiła 2 tyg po operacji

. Pozdr.