987ania
20.01.13, 22:42
Witam, potrzebuję pomocy, bo mimo iż mam trochę z medycyną wspólnego, to ręce mi opadają i nie wiem co mam zrobić.
Nigdy wcześniej nie miałam problemów z tarczycą, kiedyś miałam oznaczone TSH jako nastolatka ale nie pamiętam, wyników ale chyba nie był nieprawidłowy, skoro nie brałam leków.
W pierwszą ciąże zaszłam w 2007 roku ale nie pamiętam, żebym wtedy miała oznaczone TSH. Może było ale tych wyników też nie posiadam.
Po ciąży dostałam skierowanie na badania tarczycy i USG od internisty, bo bardzo źle się czułam.
Wyniki z 11/2009
TSH 2,030 [0,27-4,2]
FT3 3,05 [2,00-4,40]
FT4 1,12 [ 0,93-1,70]
P/aTPO 23,4 [<34,0]
P/aTG 15,0 [<115,0]
FT4 24.68% [ wynik 1.12, norma (0.93 - 1.7)]
FT3 43.75% [ wynik 3.05, norma (2 - 4.4)]
USG
Tarczyca dwupłatowa, położona typowo, o wymiarach płata lewego 15x9x40mm, płata prawego 19x12x42mm, cieśń 2mm. Echogeniczność tarczycy jednorodna, niezmieniona.
wymiary i objętość prawego płata: 19 mm x 12 mm x 42 mm → 4.788 ml
wymiary i objętość lewego płata: 15 mm x 9 mm x 40 mm → 2.7 ml
objętość całej tarczycy: 7.488 ml
Dgn. Wszystko OK
W sierpniu z powodu przygotowań do ciąży i złego samopoczucia, wypadania włosów, ciągłe zmęczenie, częste infekcje, internistka znowu zleciła badania tarczycy.
Wyniki z 08/2012
TSH 4,32 µIU/ml 0,27 - 4,2 Po tym wyniku dostałam ponownie skierowanie na TSH i inne badania. Wyniki poniżej, badania robione trzy dni później po pierwszych.
TSH 2,180 [0,27-4,2]
FT3 3,08 [2,00-4,40]
FT4 1,27 [ 0,93-1,70]
P/aTPO 10,56 [<34,0]
FT4 44.16% [ wynik 1.27, norma (0.93 - 1.7)]
FT3 45.00% [ wynik 3.08, norma (2 - 4.4)]
USG
Tarczyca o wymiarach płata lewego 16x10x57mm [V4,7mm], płata prawego 17x15x52mm [V6,8mm], grubość cieśni ok. 3mm. Echogeniczność prawidłowa, jednorodna, poza zmianą ogniskową izoechogeniczną ok. 4x3mm z obwódką hipoechogeniczną w dolnej części PP. Przepływ miąższowy nieznamienny, w zmianie brzeżny.
wymiary i objętość prawego płata: 17 mm x 15 mm x 52 mm → 6.63 ml
wymiary i objętość lewego płata: 16 mm x 10 mm x 57 mm → 4.56 ml
objętość całej tarczycy: 11.19 ml
Dgn. Endokrynolog powiedział, że usg jest do powtórzenia za rok, reszta badań jest dobra ale w przypadku zajścia w ciąże mam zrobić od razu TSH.
W ciąże zaszłam i zrobiłam razem z testem ciążowym TSH. Wynik z 7.12.2012 TSH 2,550 [0,27-4,20]. Ginekolog zaleciła Euthyrox 25 i Jodid 150. Z powodu złego samopoczucia zrobiłam sobie sama TSH 17.12.2012 (wiem nadgorliwość) ale w moim labie szpitalnym a nie tam gdzie zawsze, i wyszło 2,234 [0,550-4,780].
Po miesiącu, czyli 18.01.2013, gin znowu zleciła TSH i wyszło 0,580 [0,270-4,20]. Po tym wyniku kazała zmodyfikować dawkę do 12,5 Euthyroxu ale ja do jutrzejszej wizyty u endokrynologa nie biorę Euthyroxu. Ponieważ w ciągu tego miesiąca, bardzo spadła mi morfologia, byłam dzisiaj u internistki, która zleciła badania na anemię. Czy możliwe że od tych interwencji hormonalnych pogorszyło mi się samopoczucie i morfologia? Już nie wiem czy to ciąża czy ten mix hormonalny tak na mnie wpływa, senność, kołatanie serce, zadyszka po wejściu na 2. piętro. Ale nie pamiętam, żebym w pierwszej ciąży tak się źle czuła. Internistka uważa, że trzeba zrobić tsh, ft3, ft4 po odstawieniu leków po tyg. i po 2 tyg. żeby zobaczyć jak szybko rośnie tsh. Ponieważ udało mi się zarezerwować na jutro endokrynologa, to posłucham co on jeszcze zaproponuje.
Podpowiedzcie o co pytać lekarza, jest sens kłuć się tyle razy? Może te leki były na wyrost, podobno amerykańskie zalecenia takie są, żeby kobiety w ciąży miały tsh poniżej 1,5, w PL podobno nie ma tak restrykcyjnych norm.
Dziękuję za pomoc i sugestie.