fajnapapaja
24.09.13, 22:04
Witam Was,
Odebrałam swoje wyniki badań.
Mam 22 lata. Zrobiłam ten test na niedoczynność i miałam w nim 13 pkt, co skłoniło mnie do sprawdzenia moich hormonów tarczycy. Objawy to m in to, że włosy mi baaardzo wypadają, do tego jestem ciągle zmęczona, mam niskie libido, ostatnio moje miesiączki są dosyć nieregularne - raz cykl trwa 26 a raz 31 dni. Jestem szczupła i nie mam problemów z chudnięciem/tyciem dlatego wcześniej nie podejrzewałam, że może być coś nie tak z tarczycą.
Poczytałam trochę wątki i już się pogubiłam bo wg niektórych moje wyniki są tragiczne a według innych są zupełnie w porządku,
TSH: 2,334 mU/L
ft3: 4,35 pmol/L (3,5-6,5)
ft4: 12,57 pmol/L (11,5-22,7)
antyTPO 0,19 IU/ml (0-5,61)
prolaktyna 16,91 ng/dl
progesteron (22dc) 9,21 ng/ml
testosteron wyszedł poniżej 10ng/dl
te trzy hormony miałam badane, bo w usg gin. wyszły mi pęcherzyki w jajnikach, więc diagnozowano PCOS.
Proszę o odpowiedź bo bardzo się martwię, nie jestem pod żadna kontrolą endokrynologiczną i nie wiem czy w związku z tym wynikiem powinnam się na prawdę obawiać i zgłosić do endokyrnologa? Moja ginekolog sugerowała jedynie podwyższenie poziomu progesteronu - przepisała mi Daylette. A lekarz rodzinny - noo wiadomo, to lekarz rodzinny i w ogóle się nie zmartwił.
Dodam jeszcze, że OB wyszło mi podwyższone (19), ale myślę, że ma to związek z toczącym się procesem zapalnym w zębach.