Dodaj do ulubionych

wyniki mojej córki

25.11.14, 10:19
Córa urodzona wrzesień 2009. Badania zrobiłam profilaktycznie bo ja i moja mama mamy Hashimoto - pediatra zaleciła minimum raz do roku badać.
Córa od niemowlęcia ma skaze białkową, nie mamy innych alergii, choruje bardzo rzadko (przeszłyśmy ospę, szkarlatynę, poza tym kilka razy katar).

Wyniki z 22/11/14

TSH 1,77 (0,85 - 6,5) - norma dla dzieci jest wyższa?
FT3 4,2 (2,57 - 4,43) - 87,63%
FT4 1,2 (0,9 - 1,7) - 37,5%

Ferrytyna 30,5 (13,0 - 150)


Morfologia
HCT 39,9 (N 33-42)
RBC 4,86 (N 3,9-5,3)
HGB 13,0 (N 10,8-15)
WBC 10,3 (N 5,5-15,5)

MCV 82 (N 76-90)
MCHC 32,7 (N 32-35)
MCH 26,8 (N 25-30,5)
RDW-CV 14 (N 11,5-15)

PLT 372 (N 150-450)
MPV 7,4 (N 6-11)

z rozmzu automatycznego
NEUT 59%
LYMPH 30,7%
MONO 8,3%
EO 1,8%
BASO 0,2%


Z tego co widzę, to FT4 dość nisko, ale przy takim FT3 to chyba póki co ok? I badać na nowo za pół roku - rok?
Obserwuj wątek
    • muktprega1 Re: wyniki mojej córki 25.11.14, 11:39
      A jak zachowuje się Twoja córeczka? Jaki ma charakter? SZybko się meczy? bywa znużona, zmeczona, czy jest aktywna?

      zbyt niska ferrytyna świadczy o niedoborach żelaza, anemii, potwierdzają takze niskie MCHC i MCH
      > MCHC 32,7 (N 32-35)
      > MCH 26,8 (N 25-30,5)

      Czy masz jakieś inne wyniki dla porównania z tymi, zeby zobaczyć jaka jest tendencja?:
      > FT3 4,2 (2,57 - 4,43) - 87,63%
      > FT4 1,2 (0,9 - 1,7) - 37,5%
      • figa84 Re: wyniki mojej córki 25.11.14, 13:17
        Innych wyników nie mam, wcześniej jej nie robiłam - szczerze mówiąc dopiero w lato tutaj dotarłam i jestem bardziej świadomoa tej choroby. Morflogi wcześniej też nie robiłyśmy, lekarza odwiedzamy na szczepieniach i bilansach (+ raz ospa) więc pediatra też nic nie mówiła. Lekarka córki jest całkiem ok, sama przepisała badania jak się dowiedziała o mojej hashi.
        Córce nic nie dolega, diabeł wcielony, zmęczyć jej nie idzie i jak mężowi wiecznie jej wszędzie ciepło. Rośnie również ok, okolice 75 centyla. Ogólnie objawów tarczycy u niej nie obserwuje, ale wiem że sama swoich długo też nie dostrzegałam.

        Niskiej Ferrytyny się spodziewałam, bo ostatnimi czasy mięso poszło w odstawkę - zjadała tylko pod 2 potsacjami (szynka na kanpce, mielony). Na szczeście to stan przejściowy (miałyśmy w przeszłości akcje "nie jem warzyw", "nie jem mięsa") i zaczyna dopuszczać w kilku dodatkowych pozycjach. Myśle, że kwestia paru tygodni i będzie jadła wszystko.

        Myślisz że takie wyniki żelaza trzeba już uzupełniać czy przekonać póki co do mięsa i obserwować, powtórzyć badania za 2-3 miesiące?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka