Dodaj do ulubionych

Armour - synthroid

22.07.07, 22:19
Prosze wybaczyc jesli pytanie dziwne. Nie mieszkam w Polsce, a pytam bo mama,
ktora mieszka w Polsce, ma Gravesa-Basedowa i cos jest nie tak z jej leczeniem.

W USA, gdzie mieszkam, dostepne sa dwa typy hormonow na niedoczynnosc:
syntetyczne (synthroid-T4) i naturalne (Armour - T4 i T3). Czy Armour jest
dostepny w Polsce?

Chce mame namowic zeby sie przestawila, bo wsrod pacjentow tutejszych Armour
dziala generalnie lepiej... ale nie wiem czy naturalne hormony sa dostepne czy
nie... (powinny byc, bo to starszy pomysl niz syntetyczne, ale w XXI wieku
nigdy nic nie wiadomo...) Jesli jest, czy sa problemy z namawianiem lekarzy
na zmiane recepty?
Obserwuj wątek
    • rosteda Re: Armour - synthroid 23.07.07, 22:41
      Witaj Allexamina

      allexamina napisała:

      > Prosze wybaczyc jesli pytanie dziwne. Nie mieszkam w Polsce, a pytam bo mama,
      > ktora mieszka w Polsce, ma Gravesa-Basedowa i cos jest nie tak z jej leczeniem.

      Rozumie ze Twoja mama juz jest po leczeniu (jodem radioaktywnym lub po operacji)
      i teraz jest w niedoczynnosci dlatego wlasnie myslisz o tym leku.

      > W USA, gdzie mieszkam, dostepne sa dwa typy hormonow na niedoczynnosc:
      > syntetyczne (synthroid-T4) i naturalne (Armour - T4 i T3). Czy Armour jest
      > dostepny w Polsce?

      Niestety, nie ma go w polskich aptekach.

      > Chce mame namowic zeby sie przestawila, bo wsrod pacjentow tutejszych Armour
      > dziala generalnie lepiej...

      Tak, dziala lepiej ale u tych osob u ktorych nie ma przemiany T4 w T3.
      Osoby ktore maja ta przemiane dobra moga sie po tym leku czuc jeszcze gorzej.

      > ale nie wiem czy naturalne hormony sa dostepne czy
      > nie... (powinny byc, bo to starszy pomysl niz syntetyczne, ale w XXI wieku
      > nigdy nic nie wiadomo...)

      Armour to jest bardzo stary pomysl i jeszcze gdzies 20 albo 30 lat temu byl on i
      w Polsce. A teraz niestety go nie ma.
      Teraz w Polsce uzywa sie tylko tyroksyne syntetyczna. Czy lepsza?

      >Jesli jest, czy sa problemy z namawianiem lekarzy
      > na zmiane recepty?

      Problemow z namawianiem lekarzy na ten lek nie ma, bo nie ma i leku.
      Ale nawet jesli przyslalabys ten lek to bylby chyba i problem z ustalaniem dawki
      u Twojej mamy.
      Moze jeszcze niektorzy starsi lekarze pamietaja ten lek, ale mlodzi to raczej
      mogli by miec trudnosci z jego dawkowaniem.
      Mysle ze lepiej by bylo zebys bedac w Polsce najpierw poszla razem z mama do
      lekarza i na ten temat porozmawiala, albo poszukala takiego ktory bedzie znal
      ten lek.

      Pozdrawiam Rosteda
      • allexamina Re: Armour - synthroid 23.07.07, 23:31
        Dzieki.

        Znalazlam lek i w Niemczech i w Norwegii i w Anglii. Znalazlam tez apteke w USA
        ktora przesle go do Polski (bede mogla zaplacic sama za lek).

        Nie bedzie problemu z dawkowaniem. Generalnie rzecz biorac 1 ziarno Armour to
        ok. 100 mcg tyroksyny. Sposob dawkowania jest szczegolowo opisany w
        amerykanskiej medycynie i wlasciwie na dluzszy dystans nie da sie tego leku
        uniknac przy chorobie Gravesa-Basedowa.

        (Mamy kuracja I-131 odbyla sie w latach 70-tych, to ze do tej pory zaden z
        polskich lekarzy nie wpadl na to by mojej mamie zasugerowac Armour jest
        karygodne i swiadczy tylko o poziomie zadufania polskiego srodowiska medycznego;
        a na to jeszcze nalozyla sie ta obrzydliwa polska mentalnosc, ktora zabrania
        szczerze rozmawiac matkom z wlasnymi dziecmi... no i oczywiscie, polskie kobiety
        tak maja ze musza cierpiec... slow brak).

        Zainteresowanych Armourem z USA - tu mozna kupic:
        www.womensinternational.com/ - przesylka jest $23, plus koszta Armour,
        lekarz musi przefaksowac lub wyslac majlem recepte od siebie. Przyjmuja Visa i
        MasterCard. home.no.net/ngrondal/thyroidpage_armour.html - tu zebrana
        dyskusja i kontakty o dostepnosci Armour w Europie (czesc po norwesku, wiekszosc
        po angielsku).

        Nie ma sensu cierpiec. Na prawde nie ma. I jest inne wyjscie niz syntetyczny
        pre-hormon.
        • rosteda Re: Armour - synthroid 26.07.07, 23:38
          Dieki Allexamina
          za te wazne informacje. Mysle ze sie niejednej osobie przydadza.
          To jest bardzo cenne ze tak dbasz o mame.
          A to ze lekarze nie mowia nic o leku Armour chyba wynika z ich niewiedzy o nim.
          W Niemczech wielu chorych dostaje ten lek. Tylko ze kasy chorych nie pokrywaja
          kosztow tego leku. W Polsce tez ludzie musieli by za niego placic prywatnie
          gdyby nawet dostali recepte.
          Pozdrawiam i zycze Twojej mamie szybkiej poprawy.
          Rosteda
          • mal-gosia0 Re: Armour - synthroid 28.05.08, 23:29
            WItam! Wątpię czy ktoś tu jeszcze zagląda, ale co tam. czy ktoś się
            orietuje co to znaczy przemiana t3 w t4? I kiedy jets dobr a kiedy
            zła? Jak to sprawdzić?
            Pozdrawiamsmile
            • hashi-tess Re: Armour - synthroid 29.05.08, 09:31
              robiąc badania FT4 i 3.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka