almades
13.03.08, 00:00
Od paru lat mam stwierdzoną niedoczynność tarczycy.
Na co dzień jestem jak nie z tego świata - deprechy
męczą mnie, myśli samobójcze również mnie nie omijają.
Był czas, że jak znaleziono u mnie ten niedobór a lekarz powiedział, że teraz
moje problemy psychiczne się skończą a branie jednej tabletki
to wszystko załatwi - UCIESZYŁEM SIĘ! Myślałem:
jedna mała tableta i moje problemy znikną.
Obecnie mam optymalny poziom hormonów - biorę Eutyrox 125, ale żadnej zmiany
na lepsze odkąd biorę ten lek nie odczuwam.
Problemy z tarczycą znalezioną u mnie przypadkiem
szukając przyczyny mojego tycia - jest jak było.
ZASTANAWIAM się poważnie, czy w cholerę nie odstawić tego co nazwyją lekarstwem.
Mam pytanie - zauważyliście jakieś pozytywy u siebie biorąc hormony?
Ja - jak wyżej - NIE!!!!