es_ka1
08.10.08, 11:17
Witam wszystkich,
przytrafiła mi się następująca sytuacja, mianowice stawiłam się do
szpitala na operację usunięcia guza tarczycy i chirurg na izbie
przyjęć odmówił przyjęcia mnie do szpitala z powodu zbyt niskiego
poziomu TSH - 0,26 (norma od 0,27) Moje TSH zawsze było w normie,
więc sama zdziwiałam się takimi wynikami, ale chirurg kategorycznie
odmówił, twierdząc, że jest niebezpieczeństwo pojawienia się
komplikacji podaczas operacji (krwotok). Muszę więc teraz przyjmować
leki, by ustabilizować poziom TSH. Z tego wszystkiego jest to
najgorsze, że ja już byłam psychicznie przygotowana do tej operacji
i chciałabym mieć to za sobą, a teraz znów muszę czekać (minimum 1
miesiąc), a oczekiwanie jest najgorsze. Czy ktoś był w podobnej
sytuacji, że z powodu niskiego TSH odmówiono przyjęcia do szpitala?