Dodaj do ulubionych

wyniki mojego meża- prosba o interpretację

06.11.09, 20:36
Niedawno trafiłam na forum w zwiazku z chorobą córki i swoją izgodnie ze wskazówkami "przebadałam" rodzinę.
Zastanowiły mnie juz pierwsze wyniki męża
30 wrzesień 2009
Tsh-0,825 (0,4- 4)
FT3-91%
FT4-47%
witamina B12-18%
anty-TPO <1 (0-5)

Zgodnie z tym co uwas wycztałam postanowiłam powtórzyć wyniki
11 listopad
TSH - 0,634(0,4- 4)
FT3 -81%
Ft4 -33%
morfologia - prawidłowa (hemoglobina -14,8%)
cholesterol cał. 248
Usg tarczycy gruczoł o miernie wzmożonej echogenicznosci bez zmian ogniskowych, o prawidłowej wielkości. Wylicyłam pojemnosć=26ml

Mąż leczy nadciśnienie, skarży się najbardziej na cierpnięcie rąk i zmniejszenie sprawności manualnych. Ma odczyny alergiczne,zawyżony kwas moczowy we krwi. Skarży sie również na bóle mięśniowe. Zauważyłam, że "brakuje" mu słów. Zawsze był otyły ( ostatnio udało mu sie zrzucić parę kg) i w momecie zasypiał także w dzień. A tak w ogóle to zanim jeszcze dowiedziałam sie ze mam hasi to żartowałam, że zawsze narzeka na to samo co ja.
Moje pytanie do bardziej doświadczonych w temacie

Czy jescze zrobić jakieś wyniki? (Prosze o najważniesze bo drgo).
Czy tez uznać, tak jak sugeruje lekarz,że wszystko w porządku.
Czy na podstawie wyników wykonanych i rozbiezności FT3 i FT4 można stwierdzić niedoczynność. Gdyby wzrastało Tsh dałabym radę sama, ale ono maleje!!
Obserwuj wątek
    • aleksandra_01 Re: wyniki mojego meża- prosba o interpretację 06.11.09, 20:48
      Witaj

      > witamina B12-18%

      ten wynik kwalifikuje się do zastrzyków z b12
      i od tego też ma na pewno część objawów.

      > niedoczynność. Gdyby wzrastało Tsh dałabym radę sama, ale ono maleje!!

      tsh spada i podnosi się od różnych rzeczy, parzy się na hormony
      tarczycy, usg i na człowieka. te wyniki ft3 i ft4 nie są najszczęśliwsze.
      chociaż jeszcze w normie. przedyskutuj z mężem dokładnie objawy
      niedoczynności i objawy niskiego b12.
      niech zbada również ferrytynę [nie żelazo].
      a także potas.

      i zacznijcie szukać dobrego endokrynologa, który nie patrzy
      tylko i wyłącznie na tsh.

      wg mnie Twój mąż brnie w niedoczynność.

      a.
      • wierka-5 Re: wyniki mojego meża- prosba o interpretację 06.11.09, 21:11
        Dziekuję za odpowiedż
        Wiem,ze objawy mogą być od B12, ale z kolei przy niedoczynności B12 żle sie wchłania. MYślę zrobić test na helicobacter i moze jeszcze przeciwciała przeciwko komórkom okładzinowym.
        Czy dobrze?
        Chorujemy juz we trójke i wszystko robię prywatnie. Chciałabym aby było celowe to badanie. O lekarzach nie chce pisać. Długo choruję i nie spotkałam sie jeszcze z tym, aby któryś zainteresował sie wynikami mieszczacymi sie w normie. Oni leczą wszystko co tarczyca psuje tylko nie tarczycę. Moja przygoda z chorobą wystarczyłaby na sporej grubosci książkę bo wyniki hormonów mieściły się w normie i niestety nie było wtedy internetu.
        Nie podałam poprzednio, ale mam wyniki:

        potas -4,7( 3,5 -5,1)
        sód - 136 (136 - 145)
        magnez -0,87(07- 1,05)

        • aleksandra_01 Re: wyniki mojego meża- prosba o interpretację 06.11.09, 22:05
          > Wiem,ze objawy mogą być od B12, ale z kolei przy niedoczynności B12 żle sie wch
          > łania. MYślę zrobić test na helicobacter i moze jeszcze przeciwciała przeciwko
          > komórkom okładzinowym.

          nawet jeśli to jest helicobakter, to nie zaszkodzi zrobić serię zastrzyków
          z B12. badania przeciwciał przeciw komórkom okładzinowym
          oraz przeciwko czynnikowi wewnętrznemu są drogie, a i one
          mogą być w normie. najlepiej gastroskopię.

          > potas -4,7( 3,5 -5,1)
          > sód - 136 (136 - 145)
          > magnez -0,87(07- 1,05)

          tu chyba widzisz sama, że dobrze nie jest.
          sód za niski - z tym koniecznie trzeba coś zrobić.
          magnez tez mógłby być wyższy.

          a.
          • wierka-5 Re: wyniki mojego meża- prosba o interpretację 06.11.09, 22:29
            Postaram sie poszukać lekarza,
            ale sadząc po doświadczeniach innych osób nie jest łatwo dostać zastrzyki B12.
            Z tymi wynikami był mąż u lekarza rodzinnego (w zwiazku z cierpnieciem rąk) i nic nie zalecił. Dał skierowanie na przeswietlenie kregów szyjnych.
            Musze poszukać gastrolga. Nie mamy skierowania wiec znowu kasa na prywatną wizytę. Wiec moze zrobić te badania i jak by wyszły żle nie byłoby problemu z zastrzykami.
            Co o tym myślicie?
            • aleksandra_01 Re: wyniki mojego meża- prosba o interpretację 06.11.09, 22:59
              > Postaram sie poszukać lekarza,
              > ale sadząc po doświadczeniach innych osób nie jest łatwo dostać zastrzyki B12.


              bez przesady. ja poszłam do rodzinnego, a miałam dużo wyższe b12
              niż Twój mąż i zażądałam zastrzyków, bo nie będę czekać bezczynnie
              i patrzeć jak mój organizm pada. nadmiar b12 nie szkodzi. za to niedobór bardzo.
              lekarz rodziny w ostateczności może wydać lek na odpowiedzialność
              pacjenta, zapisać w karcie że pacjent chciał.
              lekarz nie jest wszechwładny, ma pomagać a nie zmuszać czy zakazywać,
              decyzja zawsze należy do pacjenta !

              a.
              • wierka-5 Re: wyniki mojego meża- prosba o interpretację 07.11.09, 06:57
                Zrobię jak radzisz z ta witaminą i lekarzem rodzinnym.Napiszę co z tego wyszło.
                Chciałabym jeszcze zapytać innych bo Twoją opinię już znam
                Co sądzicie o tych hormonach tarczycy
                powtarzać badanie za jakiś czas, czy może nie?
                a może to ja juz u wszystkich widzę złą opracę tarczycy.
                • wierka-5 Re: wyniki mojego męża i leki na nadciśnienie!!!!! 07.11.09, 09:26
                  Sama znalazłam link www.czytelniamedyczna.pl/postepy_nauk_medycznych-66, który wytłumaczył mi dlaczego tsh spada. Mąz bieże stale leki od nadcisnienia miedzy innymi antagonistę dopaminy, a ten lek powoduje obniżenie TSH. Bierze również lek z grupy b- adrenolityków, a te obniżają obwodową konwencję FT4 w FT3,ale tego akurat nie bardzo rozumiem bo FT3 jest wysoko 81% a FT433%. W kazdym razie te leki na pewno wpływają na czynność tarczycy!!
                  Pewnie w naszym forum jest więcej osób z nadcisnieniem
                  .
                  Może ktoś wie więcejna ten temat?
                  Wiem, ze braki witaminy B12 powodują wzrost hemocysteiny, a ta wzrost cisnienia
                  Czy możliwe,ze witamina a własciwie jej niedobór moze powodować również wzrost cisnienia, a leki go obniżajace rozlegulowanie hormonów tarczycy?
                  Proszę o wiadomości na ten temat.
                  • milaemalka Re: wyniki mojego męża i leki na nadciśnienie!!!! 07.11.09, 21:12
                    Jezeli chodzi o problemy z wit B12 to radziłabym zbadac krew na przeciwciała
                    przeciwko czynnikowi wewnętrznemu Castlea.Czynnik ten toruje drogę
                    witaminie.Jezeli przeciwciała ,go niszczą to wit b12 nie może sie
                    wchłonąć.Gastroskopia tego nie wykaże.Może ona wykazać- jezeli ktoś ma problemy
                    z żołądkiem- zapalenie błony śluzowej zoładka.Muszą być pobrane próbki,które
                    wykażą czy jest to zapalenie wywołane np przez h.pylori czy też na tle
                    autoimmunologicznym-przewlekłe zanikowe zapalenie błony śluzowej żołądka.
                    Obawiam sie,ze na tym gastrolog poprzestanie,chyba ,ze będziecie mięli więcej
                    szczęscia niż ja. Moja morfologia wygladała dobrze z wyjątkiem nieco
                    obniżononego MCV i mimo stwierdzonego autoimmunologicznego zapalenia błony
                    śluzowej żołądka nie mogłam się doprosić zastrzyków z wit b12.Zrobiłam prywatnie
                    badanie na przeciwciała przeciwko komórkom okładzinowym żołądka i przeciwko
                    czynnikowi wewnętrznemu Castlea.To drugie badanie jest konieczne, poniewaz
                    przeciwciała przeciwko komórkom okładzinowym żołądka moga wystepowac w
                    przewlekłym zapaleniu błony sluzowej żołądka.niedokrwistości
                    złosliwej.bielactwie i zapaleniach tarczycy.
                    • wierka-5 Re: wyniki mojego męża i leki na nadciśnienie!!!! 07.11.09, 21:19
                      Możesz napisać ile kosztuje to badanie?

                      • milaemalka Re: wyniki mojego męża i leki na nadciśnienie!!!! 07.11.09, 21:30
                        Zapłaciłam za obydwa razem 75 zł ,na wynik czekałam miesiąc bo wysyłają to
                        gdzieś.Nie wszystkie laboratoria pobierajś krew na te badania.I jeszcze coś.
                        Jest taki jeden sposób na opornych lekarzy przy niskiej wit b12.Mozna symulowac
                        korzonki i nadmienić ,że kiedyś neurolog przepisał wit b12 i
                        pyralginę.Oczywiście pyraqlginę nie brać,A naprawdę tak przepisywali plus
                        cocarboxylaza
                        • wierka-5 Re: wyniki mojego męża i leki na nadciśnienie!!!! 07.11.09, 21:41
                          Dzięki
                          Zrobimy te badnia i zobaczymy co dalej.
                          Jęśli masz czas wejdż na sasiednie forum choroby tarczycy tam wpisałam do wczesniej założonego wątku wyniki córki po miesiacu leczenia eutyroksem. Nie wiem czy dalej zwiekszać dawkę. Chciałabym zasiegnac opini innych bo wizyta za miesiąc.
                          • rege1231 Re: wyniki mojego męża i leki na nadciśnienie!!!! 07.11.09, 21:43
                            Chcialbym sie tylko zapytac czemu Pani chce wykonac badanie na helicobacter??
                            • wierka-5 Re: wyniki mojego męża i leki na nadciśnienie!!!! 07.11.09, 21:46
                              Poniewż czytałam gdzieś, ze jest przyczyną złego wchłaniania witaminy B12
                              • rosteda Re: wyniki mojego męża i leki na nadciśnienie!!!! 07.11.09, 23:39
                                wierka-5 napisała:

                                > Poniewż czytałam gdzieś, ze jest przyczyną złego wchłaniania witaminy B12

                                I to jest prawda.
                          • wierka-5 Re: wyniki mojego męża i leki na nadciśnienie!!!! 22.12.09, 19:10
                            milaemalka
                            wiem,ze miałaś problem z żołądkiem. Czytałam stare post na ten temat ale nie
                            rozumiem jak to jest:;
                            Wyszedł dodatni test Castela więc witamina się nie wchłania bo są przeciwciała
                            uszkadzające ten czynnik i to jest anemia złosliwa
                            Test przeciwko komórkom okładzinowym wyszedł ujemny
                            Gastroskpią można stwierdzić czy jest zanikowe zapalenie żołądka na tle
                            nieautoimunologicznym czy tak?
                            Czy te dwie dolegliwości współistnieją tz zanikowe zapalenie żoładka i dodatni
                            Castel.
                            Napisz co trzeba sprawdzać przy anemii złośliwej
                            Jak często B12, ferrytynę bo czytałam,że przy leczeniu B12 zwiększa się
                            zapotrzebowanie na Fe
                            Co jeszcze trzeba pilnować?
                        • eli_1 Re: wyniki mojego męża i leki na nadciśnienie!!!! 09.11.09, 14:57
                          > Jest taki jeden sposób na opornych lekarzy przy niskiej wit
                          b12.Mozna symulowac
                          > korzonki i nadmienić ,że kiedyś neurolog przepisał wit b12 i
                          > pyralginę.Oczywiście pyraqlginę nie brać,A naprawdę tak
                          przepisywali plus
                          > cocarboxylaza

                          Hmm, swietny sposob.
                          Mi przy ataku korzonkow przepisywali p-zapalne (Diklofenak,
                          Dicloduo) i wit B complex + b12 - w tabetkach sad. To lekarz
                          rodzinny, nie sadze, zeby nawet i neurolog przepisal tylko pyralgine
                          - to tak, zeby sie wszystko trzymalo kupy. Do neurologa sa zawyczaj
                          takie kolejki i czas oczekiwania, ze doraznie lecza to (a w zasadzie
                          objawy) internisci/rodzinni.

                          Milaemalka, dajesz konkretne rady jak rozmawiac z lekarzem, zeby cos
                          uzyskac. Moze by sie przydal ogolny watek na ten temat - nie zawsze
                          znalezenie innego lekarza jest mozliwe - jak uzyskac wiecej od tego,
                          do ktorego ma sie dostep.
                          • wierka-5 Re: Czynnik Castela 21.12.09, 14:48
                            Witam
                            Witamina B12 spadała i lekarz zlecił zastrzyki. Już po drugim była wyrażna
                            poprawa głownie zdolności manualnych.
                            Dzisiaj odebrałam wyniki. Śą przeciwciała przeciwko czynnikowi CASTELA.
                            • wierka-5 Re: Czynnik Castela 21.12.09, 20:03
                              Badanie potwierdziło anemię złośliwą.
                              Dziękuję serdecznie wszystkim. Dzięki wam wiedziałam,że 17% B12 to bardzo mało i
                              szukałam przyczyn aż znalazłam. Bez Was byłoby bardzo trudno do tego dojść
                              ponieważ mąż brał od dawna leki nasercowe ze względu na kołatanie serca właśnie.
                              Więc tych sercowych objawów nie było.

                              BaLIŚMY SIE BARDZO, ale ponieważ nigdy nie ustalono przyczyn wysokiego
                              ciśnienia rozkurczowego, które wystąpiło pomimo,że wcześniej mąż był
                              niskociśnieniowy i ze względu na to,że lekarz rodzinny przepisuje coraz to nowe
                              leki nie robiąc żadnych badań zdecydowaliśmy je odstawić i zobaczyć co się
                              będzie działo.
                              Ciśnienie w przeciągu 1,5 miesiąca nigdy nie przekroczyło wartości 145/95.
                              Według wytycznych WHO takie ciśnienie może być leczone niefarmakologicznie.
                              Takie zdarzało się też wcześniej pomimo przyjmowanych leków.
                              Hormony tarczycy obecnie wyglądają następująco:
                              FT3- 70%
                              FT4-49%
                              Leki od nadciśnienia, które jak pisałam wcześniej miały wpływ na hormony
                              tarczyc, a także na TSH.
                              Wspomnę jeszcze,że od dawna w wynikach morfologi krwi były nieprawidłowe
                              wartości przy takich parametrach jak MCH, albo MCHC, MCV. Nigdy żaden lekarz nie
                              zwrócił na to uwagi.





                              • hashi-tess Re: Czynnik Castela 21.12.09, 20:32
                                najważniejsze, że wiesz już co jest
                                przyczyną dolegliwości męża,
                                teraz może być tylko lepiej.


                                Pozdrowienia dla męża.

                                Tess
                                • wierka-5 Re: Czynnik Castela 22.12.09, 16:20
                                  witam Lekarz kazał zrobić jeszcze gastroskopię. Nie bardzo wiem po co?
                                  Może ktoś mi to wyjaśnić?
                                  • milaemalka Re: Czynnik Castela 22.12.09, 16:38
                                    To jest konieczne.Najczęstsza przyczyną niedokrwistości złośliwej jest zanikowe
                                    zapalenie błony śluzowej zołądka
                                    • wierka-5 Re: Czynnik Castela 22.12.09, 19:21
                                      milaemalka
                                      wiem,ze miałaś problem z żołądkiem. Czytałam stare post na ten temat ale nie
                                      rozumiem jak to jest:;
                                      Wyszedł dodatni test Castela więc witamina się nie wchłania bo są przeciwciała
                                      uszkadzające ten czynnik i to jest anemia złosliwa
                                      Test przeciwko komórkom okładzinowym wyszedł ujemny
                                      Gastroskpią można stwierdzić czy jest zanikowe zapalenie żołądka na tle
                                      nieautoimunologicznym czy tak?
                                      Czy te dwie dolegliwości współistnieją tz zanikowe zapalenie żoładka i dodatni
                                      Castel.
                                      Napisz co trzeba sprawdzać przy anemii złośliwej
                                      Jak często B12, ferrytynę bo czytałam,że przy leczeniu B12 zwiększa się
                                      zapotrzebowanie na Fe
                                      Co jeszcze trzeba pilnować?
                                      • milaemalka Re: Czynnik Castela 22.12.09, 21:32
                                        Nie doczytałam,ze ten drugi wynik był ujemny.To bardzo dobrze ,jeden problem
                                        mniej.Podczas gastroskopii -jezeli jest stan zapalny błony śluzowej zołądka -na
                                        podstawie pobranych wycinków określa sie jaki ma on charakter.Czy jest to
                                        przewlekłe zapalenie(autoimmunologiczne) czy też wywołane przez helicobacter
                                        pylori. W tej sytuacji nie wiem co u męża miałaby wykazac gastroskopia.Ja miałam
                                        najpierw gastro z powodu bólu w lewym podżebrzu. Te dwie dolegliwosci mogą
                                        wspólistniec.U mnie tak jest.Witaminę b12 badałam 2 tygodnie po 10 zastrzyku(5
                                        wzięłam dzien po dniu a pożniej 5 co drugi dzien) trzy tygodnie po zastrzyku ,4
                                        dni i 25 dni po zastrzyku.2 tygodnie i 4 dni bo robiłam badania inne i chciałam
                                        sprawdzić jaki jest jej poziom.Pozostałe dlatego,że już dłużej moje serce nie
                                        wytrzymywało.Najdłuższy u mnie odstęp między zastrzykami to 25 dni.Teraz już
                                        nie badam .Serce zaczyna łomotac to biorę zastrzyk.Mam ciągle problem ze
                                        spadającym potasem i magnezem.Nie wiem czy jest to typowe. Niska ferrytyna
                                        utrudnia wchłanianie wit b12.Badam co 2 -3 miesiace.Ostatnio dostałam zastrzyki
                                        i na jakiś czas będę miała spokój.Jem magnefar z wit b6 i kaldyum.Bez tego moje
                                        serce wariuje.
                                        • wierka-5 Re: Czynnik Castela 23.12.09, 09:55
                                          Dziękuję
                                          • wierka-5 Re: rodzinne występowanie niedoborów B12 29.01.10, 19:51
                                            Witajcie
                                            Mąż dostaje witaminę co 3 tygodnie i czuje sie dobrze. Nie ma już zcierpniętych rąk ani uciązliwej pokrzyki, która występowała nawet po myciu niechlorowaną wodą. Wyczytałam, że to również było zwiazane z witaminą. Histopatologia nie wykazała nic niepokojącego(przewlekłe zapalenie błony sluzowej) i byłoby fajnie, ale przyjrzałam sie morfologi syna

                                            Hematokryt- 41,9 (42-52)
                                            MCHC- 37,5% (32-36,4)
                                            hemoglobina-15,7 (14-18)
                                            WBC -5,5 (4- 10,9)

                                            Dzieki wiadomościom zdobytym w ostatnim czasie wiedziałam, ze takie wyniki mogą sugerować niedobór B12 i niestety tak jest. Lekarz rodzinny nie zwrócił na to uwagi.

                                            Witamina B12 246 (189-883)=8%
                                            Kwas foliowy 13,6 (2,34-17,56)=74%

                                            Wiec znowu nie ciekawie, a mnie coraz smutniej.
                                            Teraz dopiero sobie przypominam,że skarżył sie na bóle kregosłupa, chrupanie w kolanach - myślałam,ze wszyscy czasmi tak mają.
                                            Widziałam tak inne włosy, takie cienkie- ale myślałam,ze mężczyżni tracą włosy i nie da się nic na to poradzić.
                                            W lecie zaniepokoiła mnie bladość cery, ale ja byłam taka zawsze, więc to po mnie tak myslałam.
                                            Wydawało mi się,że niewyrażnie mówi,ale hormony tarczycy były ok i znowu sie uspokoiłam.

                                            Przeczytałam ostatnio o rodzinnym występowaniu anemii złośliwej i coraz bardziej sie boję.

                                            Czekamy na wyniki przeciwciał. Zamieram jeszcze zbadać homocysteinę bo bnoć w 99% wzrasta przy niedoborach B12 no i ferrytynę.
                                            Może ktoś jeszcze cos wie na ten temat?

                                            • wierka-5 Re: rodzinne występowanie niedoborów B12 24.02.10, 13:29
                                              Witam
                                              Czynik Castela wyszedł dodatni, przy ujemnym wyniku przeciwciał
                                              przeciwko komórkom okładzinowym żołądka.Czyli dokładnie tak jak u
                                              męża. Znalazłam artykuł, który mówi,że może tak być we wrodzonych
                                              postaciach anemii. Zołądek jest wtedy w porządku. Chorobę się
                                              dziedziczy.

                                              Tylko,ze lekarz rodzinny nie widzi problemu. Wszystko w porządku
                                              według niego. Nie zlecił żadnych dodatkowych badań, ani leczenia.

                                              Bardzo proszę o radę. Według mnie nie ma co dalej czekać.
                                              Czy mam rację?
                                              Mam sporo kłopotów ostatnio i bardzo liczę na odzew.
                                              • milaemalka Re: rodzinne występowanie niedoborów B12 24.02.10, 16:03
                                                Witaj Wierka Myślę,że trzeba zbadac synowi krew i sprawdzic jaki jest poziom wit
                                                b12.Będzie niższy niż miesiąc temu to masz dodatkowy atut,zeby przekonac
                                                lekarza,że zastrzyki sa konieczne.Jesli nie będzie to musisz zawalczyć.Wiesz juz
                                                wystarczająco dużo aby dać sobie rade.Możesz wziąć też wyniki męża i artykułu
                                                Ppozdrawiam
                                                • hashi-tess Re: rodzinne występowanie niedoborów B12 24.02.10, 21:59
                                                  Patrząc na Twoją dociekliwość nie sądzę,
                                                  abyś nie poradziła sobie z lekarzem.
                                                  Będę trzymać kciuki.
                                                  Czekam też na wieści.
                                                  • wierka-5 Re: Po wizycie 08.03.10, 17:14
                                                    Witam
                                                    Nastepny lekarz w tej samej przychodni i na podstawie tych samych wyników dał skierowanie do hematologa i gastrologa. Witaminy nie ma podstaw wypisać bo jest w normie, a objawy nie są wynikiem niedoboru, bo jak mogą skoro wynik B12 jest dobry.
                                                    Wizyta u hematologa za 10 miesięcy u gastrologa za 4.
                                                    Można by czekać tylko, ze nie sadzę aby to coś dało,bo morfologia jeszcze nie całkiem anemiczna. Objawty neurologiczne nie zawsze idą w parze z hematologicznymi i bardzo czesto je wyprzedzają.

                                                    Tylko kto tego chce słuchać?
                                                    Lekarze szukają pełnoobjawowej klasycznej anemii złosliwej inne przypadki raczej ich nie interesują.
                                                    Także narazie nie poradziłam sobie. Mam zamiar zmienić przychodnię i zacząć od nowa.

                                                  • junkersica Re: Po wizycie 08.03.10, 19:47
                                                    Mam zamiar zmienić przychodnię i zacząć od
                                                    > nowa.
                                                    Nic dodać, nic ująć.
                                                    Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia smile
                                                  • rewolka404 Re: Po wizycie 08.03.10, 20:18
                                                    wierka-5 napisała:

                                                    > Witam
                                                    > Nastepny lekarz w tej samej przychodni i na podstawie tych samych wyników dał s
                                                    > kierowanie do hematologa i gastrologa. Witaminy nie ma podstaw wypisać bo jest
                                                    > w normie, a objawy nie są wynikiem niedoboru, bo jak mogą skoro wynik B12 jest
                                                    > dobry.
                                                    > Wizyta u hematologa za 10 miesięcy u gastrologa za 4.
                                                    > Można by czekać tylko, ze nie sadzę aby to coś dało,bo morfologia jeszcze nie
                                                    > całkiem anemiczna. Objawty neurologiczne nie zawsze idą w parze z hematologiczn
                                                    > ymi i bardzo czesto je wyprzedzają.

                                                    ja na szczęście dziś dostałam zaświadczenie od endokrynologa o tym, że wit b12
                                                    potrzebuję i rodzinny już nie ma wyboru...mam nadzieję wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka