wierka-5
06.11.09, 20:36
Niedawno trafiłam na forum w zwiazku z chorobą córki i swoją izgodnie ze wskazówkami "przebadałam" rodzinę.
Zastanowiły mnie juz pierwsze wyniki męża
30 wrzesień 2009
Tsh-0,825 (0,4- 4)
FT3-91%
FT4-47%
witamina B12-18%
anty-TPO <1 (0-5)
Zgodnie z tym co uwas wycztałam postanowiłam powtórzyć wyniki
11 listopad
TSH - 0,634(0,4- 4)
FT3 -81%
Ft4 -33%
morfologia - prawidłowa (hemoglobina -14,8%)
cholesterol cał. 248
Usg tarczycy gruczoł o miernie wzmożonej echogenicznosci bez zmian ogniskowych, o prawidłowej wielkości. Wylicyłam pojemnosć=26ml
Mąż leczy nadciśnienie, skarży się najbardziej na cierpnięcie rąk i zmniejszenie sprawności manualnych. Ma odczyny alergiczne,zawyżony kwas moczowy we krwi. Skarży sie również na bóle mięśniowe. Zauważyłam, że "brakuje" mu słów. Zawsze był otyły ( ostatnio udało mu sie zrzucić parę kg) i w momecie zasypiał także w dzień. A tak w ogóle to zanim jeszcze dowiedziałam sie ze mam hasi to żartowałam, że zawsze narzeka na to samo co ja.
Moje pytanie do bardziej doświadczonych w temacie
Czy jescze zrobić jakieś wyniki? (Prosze o najważniesze bo drgo).
Czy tez uznać, tak jak sugeruje lekarz,że wszystko w porządku.
Czy na podstawie wyników wykonanych i rozbiezności FT3 i FT4 można stwierdzić niedoczynność. Gdyby wzrastało Tsh dałabym radę sama, ale ono maleje!!